Operator walca, pracujący przy utwardzaniu nawierzchni, musiał skorzystać z toalety. Niestety, w okolicy nie ustawiono przenośnych ustępów, więc pracownik zdecydował się na załatwienie potrzeb za osłoną w postaci dwóch walców stojących jeden za drugim.

 

W tym momencie kierowca wywrotki wycofał i przypadkiem przepchnął jeden z walców, co spowodowało przygniecenie operatora. Poszkodowanego natychmiast przewieziono do szpitala, gdzie stwierdzono zgon wskutek rozległych obrażeń wewnętrznych.

 

Dochodzenie w sprawie tego wypadku wykazało, że hamulec postojowy walca nie działał poprawnie. Co więcej, kierowca ciężarówki parkował pojazd bez udziału pomocnika, korzystając jedynie z lusterka. Wsteczny czujnik zbliżeniowy nie działał. Jak widać, tragiczny wypadek spowodował szereg czynników, których można było łatwo uniknąć. Oto parę wskazówek, jak uchronić się przed podobnymi sytuacjami:

 

1. Trzymaj się planu. Przy dużej liczbie maszyn na placu budowy, osoby poruszające się pieszo powinny trzymać się ustalonych ścieżek, eliminując w ten sposób możliwość kolizji.

2. Korzystaj z pomocy obserwatora. Kiedy parkujesz duży pojazd na placu budowy, zawsze proś kogoś o obserwację miejsc, których sam nie możesz zobaczyć. Można skorzystać z pomocy krótkofalówek lub innych urządzeń do komunikacji na krótkie odległości.

3. Sprawdzaj stan techniczny sprzętu. Jeden z walców i ciężarówka nie działały poprawnie. Gdyby przed zmianą ich funkcjonowanie zostało sprawdzone, usterki możnaby wyeliminować i zapewnić bezpieczeństwo pracowników.

4. Pamiętaj, że jako osoba piesza nie masz szans w starciu z maszyną ważącą dziesiątki razy tyle, co człowiek. Bądź czujny, nawet, jeśli nie wykonujesz niebezpiecznych czynności. Plac budowy jest bezpieczny tylko, jeśli wszyscy zdają sobie sprawę z zagrożeń. Uważaj, by twojej koncentracji nie łamały przypadkowe wydarzenia, jak właśnie wycieczka do toalety czy dzwoniący telefon.

Operator pracujący przy zasypywaniu rury odpływowej w rowie biegnącym wzdłuż muru zaparkował koparko ładowarkę i wysiadł by zebrać materiał łopatą. W uniesionej łyżce maszyny pozostał gruz i kamienie.

Mężczyzna pochylił się między maszyną a murem. W tym momencie koparko ładowarka stoczyła się i przycisnęła go do ściany.

Inny pracownik budowy zauważył to i wycofał maszynę, a następnie wezwał karetkę. Niestety, przygnieciony mężczyzna zmarł w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń wewnętrznych.

Późniejsze oględziny maszyny wykazały, że była w pełni sprawna: hamulec działał, a ofiara wypadku pozostawiła ją na biegu. Dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku wykazało ponadto, że operator nie posiadał odpowiedniego przeszkolenia w zakresie zatrzymywania maszyny - instrukcja użytkowania wyraźnie mówiła, że hamulec postojowy nie utrzyma pojazdu w miejscu jeśli zostanie pozostawiony na wzniesieniu.

By uniknąć tego rodzaju wypadków, należy zapoznać się z wszelkimi procedurami dotyczącymi bezpieczeństwa przy zatrzymywaniu i opuszczaniu maszyny. Warto spróbować znaleźć równe miejsce, kiedy zostawiamy koparko ładowarkę. Jednakże, jeśli nie da się znaleźć odpowiedniego miejsca, należy zastosować odpowiednie kroki:

-zawsze opuszczać łyżkę: w razie, gdyby maszyna zaczęła się staczać, łyżka może ją zahamować

-wyłączać maszynę: ustawić wszystkie kontrolery w pozycji neutralnej, wyłączyć silnik i zabrać kluczyki

-zablokować i/lub zaklinować koła: nawet z opuszczoną łyżką i zaciągniętym hamulcem postojowym, maszyna może się poruszyć - klinowanie kół służy jako dodatkowe zabezpieczenie przed stoczeniem

Przewracające się maszyny to, jeśli spojrzeć na codzienne doniesienia z placów budowy, nic nadzwyczajnego. Pytanie: co robić, kiedy poczujemy, że koparka, ładowarka czy inne urządzenie w którym się znajdujemy, zaraz się przewróci? Na przykładzie tragicznego zdarzenia z udziałem terenowej ładowarki, oto parę wskazówek ze strony Association of Equipment Manufacturers.

 

Operator ładowarki włączył bieg wsteczny, znajdując się na skraju skarpy. Chwilę później poczuł, że maszyna zaczyna się przechylać. Spanikował i postanowił wyskoczyć z kabiny zanim spadnie. To, niestety, okazało się błędem: sekundę później zginął przygnieciony ładowarką. Służby medyczne i specjaliści BHP stwierdzili później, że gdyby operator pozostał w kabinie, wypadek skończyłby się dla niego o wiele lepiej.

 

Jak twierdzą specjaliści, kiedy maszyna przewraca się z operatorem w środku, powinien on zachować spokój i spróbować postępować według następujących wskazówek:

-przygotować się na uderzenie

-pozostać wewnątrz maszyny

-pozostawić zapięty pas bezpieczeństwa

-trzymać się dostępnych uchwytów i odsunąć się możliwie jak najdalej od przewidywanego punktu uderzenia

 

Zaleca się również, by przed rozpoczęciem pracy w nowym miejscu dokładnie zapoznać się z topografią terenu. Operator powinien sprawdzić miejsce, po którym będzie się wkrótce poruszał wewnątrz maszyny. Najlepiej zapamiętać niebezpieczne dziury czy skarpy, by móc później ich unikać.

 

Jest też istotne, by przed rozpoczęciem pracy sprawdzić wysokość linii wysokiego napięcia, bram czy drzwi.

 

Zdarzenie miało miejsce w grudniu - pracownicy instalowali fragment kanalizacji w zabezpieczonym rowie o głębokości około 9 metrów. Stalowy szalunek był umieszczony w odpowiednim miejscu, ale nie sięgał dna wykopu. Gleba w tym miejscu stanowiła zamarzniętą mieszankę piasku i gliny. W pewnym momencie brzegi rowu zawaliły się, zasypując pracownika przebywającego w dole aż po szyję.

 

Niestety, mimo szybkiej akcji ratunkowej ze strony innych pracowników, nieustanne osypywanie się materiału doprowadziło do zaduszenia ofiary wypadku zanim udało się wyciągnąć ją na powierzchnię.

 

Zgodnie z badaniami bezpieczeństwa pracy, wypadki podczas prac glebowych są o 112% częstsze niż średnio w całej branży budowlanej. Metr sześcienny gleby waży średnio 1,2 tony. Materiału, który przysypał nieszczęśnika w źle zabezpieczonym rowie mogło być od 3 do 5 metrów sześciennych. Podczas pracy w takich warunkach należy pamiętać, że zawalenie się ścian wykopu to kwestia ułamków sekund - nie ma znaków ostrzegawczych, ani czasu na ucieczkę. Gleba - nawet zamarznięta - zachowuje się niemal jak ciecz i wywiera ogromny nacisk na wszystko, co znajdzie się na jej drodze. Już pierwsze uderzenie takiej pozornie niewielkiej lawiny zbija człowieka z nóg i jest w stanie łamać kości. Nacisk gleby skutecznie odcina krążenie w przysypanych kończynach, a osoba przysypana choćby tylko do pasa może szybko stać się ofiarą śmiertelną przez zatrzymanie krążenia. Nawet jeśli pracownika uda się wyciągnąć, ciężkie gleby mogą powodować poważne uszkodzenia wewnętrzne i mimo wszystko doprowadzić do śmierci.

 

Wydarzenia takie jak opisane powyżej skłaniają do odpowiedniego zabezpieczania głębokich wykopów. Koniecznie należy stosować szalunki dowolnego rodzaju spośród dostępnych na rynku. Przed rozpoczęciem prac należy zasięgnąć opinii fachowca na temat wykonanego już rowu, jak również upewnić się, że zapewniona jest szybka droga ucieczki - najczęściej w postaci drabiny. Ciężki sprzęt nie powinien stać zbyt blisko brzegów wykopu. W razie zawału, w żadnym przypadku nie należy schodzić na dół by ratować kolegę! Zdecydowanie bezpieczniej i skuteczniej wyciąga się pechowców z zewnątrz!

Dział: Roboty ziemne

Najbliższe wydarzenie

  • eRobocze SHOW na Lotnisku Krzywa koło Legnicy   Najciekawsze wydarzenie w branży maszyn roboczych w Polsce w tym roku - pokazy i testy maszyn oraz zawody Polskiej Ligi Operatorów. Tu trzeba być!   Nie czekaj, zapisz się już teraz - to nic nie kosztuje!    Co? Gdzie? Kiedy?   eRobocze SHOW odbędzie się 3 października 2020 r.…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL