Spawacz pracował przy montażu rampy przy zbiorniku paliwa. W pewnym momencie opary magazynowanej w środku substancji zapaliły się i doszło go eksplozji. Spawacz został wyrzucony w powietrze i zginął na miejscu od odniesionych obrażeń. Trzech innych pracowników również odniosło obrażenia.

 

Iskry spawarki mogą przelecieć nawet paręnaście metrów w każdą stronę. Zgodnie z ustaleniami specjalistów po wypadku, pracownicy nie zapewnili dostatecznej osłony, która odseparowałaby rozżażone drobiny od niebezpiecznych gazów.

 

Ze wszystkich niebezpiecznych produktów ubocznych spawania, iskry stanowią największe zagrożenie. Nie tylko lecą daleko od miejsca wykonywanej pracy, ale mogą zostać zassane do otworów wentylacyjnych lub przypadkiem wpaść w niepożądane miejsce przez niewielkie otwory. Jest więc bardzo istotne, by spawacz dobrze zabezpieczył miejse swojej pracy i zdawał sobie sprawę z wszystkich zagrożeń.

 

Jeśli nie jest możliwe całkowite odseparowanie spawacza od niebezpiecznych materiałów, należy zapewnić sobie dodatkowe środki bezpieczeństwa. Obszar dookoła spawarki trzeba zabezpieczyć materiałami chroniącymi przed ogniem. Wszystkie okna i drzwi również należy osłonić, bo wylatujące przez nie iskry mogą spowodować nieprzewidziane wydarzenia.

 

W pomieszczeniu, gdzie odbywa się spawanie, nie powinny kumulować się gazy. Duże zapylenie to również ryzyko wybuchu. Dobra wentylacja i sprzęt gaśniczy to istotne punkty, które trzeba sprawdzić przed przystąpieniem do dzieła.

 

Czyli historia operatora, który zbyt późno zorientował się, że popełnił błąd. Nagranie z akcji ładowania koparki na barkę kończy się desperackim i pełnym dramatyzmu "chwytem", jakby maszyna usiłowała jeszcze ostatkiem sił chwycić się brzegu... Piękne i straszne jednocześnie ;)

 

 

Rzecz dzieje się w szwedzkim miasteczku Hakanbo North Lingbo. Koparka utonęła tam w błocie, a rzeźba terenu sprawiła, że maszyna jest niemal całkowicie poza zasięgiem.

 

Po dłuższej chwili kopania, ekipa ścięła parę pobliskich drzew i zbudowała rampę, wykorzystując możliwości minikoparki. Warto zwrócić uwagę na pracę łyżki na rotatorze! Następnie do akcji wkroczył pojazd holowniczy i specjalna ratunkowa Scania 1962 Scania 970 6×6, które połączyły swoje wciągarki w łączne 100 ton uciągu.

 

Akcja się udała, a koparka wróciła do pracy już po tygodniu. Zobaczcie nagranie z ratowania koparki:

 

Zgodnie z informacjami podanymi przez portal Futurism, w zeszłym tygodniu podczas przejazdu próbnego samochodem Tesla Model S doszło do wypadku. Wszystko miało miejsce we Francji.

Na szczęście nikt nie ucierpiał. Kierowca relacjonował dziennikowi Sud Ouest, że zanim pojazd stanął w płomieniach, komputer pokładowy wyświetlił odpowiednie ostrzeżenia. Podczas przyspieszania słychać było głośny hałas. Kierowca zdążył zjechać z ulicy i wraz z trzema pasażerami opuścić pojazd. Potem, w ciągu kilku minut samochód doszczętnie spłonął.

Zdaniem właściciela marki Tesla, Elona Musk, nie ma się czym martwić. Statystyka mówi, że w każdej godzinie na terenie USA pali się około 17 samochodów. Co więcej, amerykanie przejeżdżają około 20 milionów mil w przeliczeniu na jeden pożar (zgodnie z danymi Business Insider). Statystyka Tesli to na razie dwa pożary na ponad 100 milionów przejechanych mil (poprzedni miał miejsce w roku 2013).

 

Przyczyny wypadku są obecnie sprawdzane przez francuskie służby we współpracy z Teslą. 

Dział: Transport

 

Ewolucja człowieka przystosowała nasze ciała do najróżniejszych zadań - ale przetrwanie wypadku samochodowego przy dużej prędkości nie jest jednym z nich. Hipotetycznie, pewna "wersja" naszego organizmu mogłaby oprzeć się działającym wtedy siłom. Taką właśnie wersję stworzyli działacze TAC - Traffic Accident Commission (Komisja Wypadków Samochodowych), by lepiej uświadomić odbiorcom zagrożenia płynące z przekraczania prędkości.

 

graham road trauma 2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oto Graham - brzydki, ale odporny. Jego ciało jest zbudowane tak, by bez większych uszkodzeń przetrwać czołowe zderzenie w ruchu samochodowym. Rzeźbę stworzyła australijska artystka Patricia Piccini, pracująca nad nią wraz z inspektorem drogowym zajmującym się ekspertyzami po wypadkach.

 

Zamiast okrywać Grahama pancerzem, naukowcy uczynili go lepszym w rozkładaniu sił działających na jego organizm. Na przykład, jego żebra są wyposażone w specjalne poduszki powietrzne pochłaniające siłę uderzenia. Delikatne kości twarzy są z kolei chronione przez znaczne ilości tkanki tłuszczowej. Graham nie posiada szyi, by zmniejszyć ryzyko uszkodzenia karku.

 

Odporny człowiek ma nie tylko przeżyć zderzenie za kierownicą czy jako pasażer. Przetrwa także jako pieszy, a to dzięki wielokierunkowym stawom i skórze, która nie pęka oraz czaszce wyposażonej w odpowiednio rozłożone strefy zgniotu.

 

Rzeźba Patricii Piccini jest wystawiona w Galerii Narodowej im. Victorii, w Melbourne (Australia). Zwiedzający będą mogli zajrzeć pod skórę Grahama dzięki specjalnej aplikacji Google Tango AR.

 

graham road trauma 7

Najbliższe wydarzenie

  • eRobocze SHOW na Lotnisku Krzywa koło Legnicy   Najciekawsze wydarzenie w branży maszyn roboczych w Polsce w tym roku - pokazy i testy maszyn oraz zawody Polskiej Ligi Operatorów. Tu trzeba być!   Nie czekaj, zapisz się już teraz - to nic nie kosztuje!    Co? Gdzie? Kiedy?   eRobocze SHOW odbędzie się 3 października 2020 r.…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL