Podczas nocnych prac przy renowacji nawierzchni parkingu, przy frezarce pracował zespół dwóch osób. Obserwator poruszał się przed maszyną, obserwując otoczenie i kontrolując pracę bębna. Operator i jego partner porozumiewali się przy pomocy skinięć głową.

W pewnym momencie operator innej maszyny zaalarmował kierowcę frezarki. Jak się okazało, obserwator został najechany podczas jednego z manewrów. Przetransportowano go do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili zgon wskutek licznych uszkodzeń dolnych części ciała.

 

Specjaliści prowadzący dochodzenie w sprawie tragicznego wypadku stwierdzili, że pracownicy używali nieskutecznej metody komunikacji, a operator frezarki podczas manewrowania najprawdpodobniej błędnie odczytał sygnały kolegi. Kolejne informacje wykazały, że zespół pracował wcześniej pełną zmianę w ciągu dnia, więc jako dodatkowy czynnik wskazano zmęczenie wszystkich pracowników.

 

Mimo bardzo niewielkiej prędkości poruszania się frezarki drogowej, uwięziony pod jej ciężarem pracownik nie ma żadnych szans. Panujący hałas nie pozwala ostrzec operatora krzykiem, a praca w nocy ogranicza widoczność. Warto skorzystać ze sprawdzonych metod komunikacji, wykorzystujących znaki dawane uniesionymi rękami, flagą czy latarką sygnałową. Jest bardzo istotne, by wszyscy członkowie zespołu znali i rozumieli dawane znaki.

 

Operator frezarki musiał polegać na koledze - obserwatorze, ponieważ nie widział otoczenia maszyny. W takiej sytuacji bardzo pomocna mogłaby się okazać wsteczna kamera przekazująca obraz operatorowi. Można również skorzystać z technologii ostrzegającej przed ryzykownym zbliżeniem, opartej na falach radiowych. Niezależnie od wyposażenia ekipy pracującej na placu budowy, operatorzy maszyn muszą zawsze być świadomi pozycji swoich kolegów. Co więcej, przepracowanie wynikające ze zbyt długiego czasu pracy zespołu z pewnością miało negatywny wpływ na koncentrację.

 

Spawacz pracował przy montażu rampy przy zbiorniku paliwa. W pewnym momencie opary magazynowanej w środku substancji zapaliły się i doszło go eksplozji. Spawacz został wyrzucony w powietrze i zginął na miejscu od odniesionych obrażeń. Trzech innych pracowników również odniosło obrażenia.

 

Iskry spawarki mogą przelecieć nawet paręnaście metrów w każdą stronę. Zgodnie z ustaleniami specjalistów po wypadku, pracownicy nie zapewnili dostatecznej osłony, która odseparowałaby rozżażone drobiny od niebezpiecznych gazów.

 

Ze wszystkich niebezpiecznych produktów ubocznych spawania, iskry stanowią największe zagrożenie. Nie tylko lecą daleko od miejsca wykonywanej pracy, ale mogą zostać zassane do otworów wentylacyjnych lub przypadkiem wpaść w niepożądane miejsce przez niewielkie otwory. Jest więc bardzo istotne, by spawacz dobrze zabezpieczył miejse swojej pracy i zdawał sobie sprawę z wszystkich zagrożeń.

 

Jeśli nie jest możliwe całkowite odseparowanie spawacza od niebezpiecznych materiałów, należy zapewnić sobie dodatkowe środki bezpieczeństwa. Obszar dookoła spawarki trzeba zabezpieczyć materiałami chroniącymi przed ogniem. Wszystkie okna i drzwi również należy osłonić, bo wylatujące przez nie iskry mogą spowodować nieprzewidziane wydarzenia.

 

W pomieszczeniu, gdzie odbywa się spawanie, nie powinny kumulować się gazy. Duże zapylenie to również ryzyko wybuchu. Dobra wentylacja i sprzęt gaśniczy to istotne punkty, które trzeba sprawdzić przed przystąpieniem do dzieła.

Operator pracujący przy zasypywaniu rury odpływowej w rowie biegnącym wzdłuż muru zaparkował koparko ładowarkę i wysiadł by zebrać materiał łopatą. W uniesionej łyżce maszyny pozostał gruz i kamienie.

Mężczyzna pochylił się między maszyną a murem. W tym momencie koparko ładowarka stoczyła się i przycisnęła go do ściany.

Inny pracownik budowy zauważył to i wycofał maszynę, a następnie wezwał karetkę. Niestety, przygnieciony mężczyzna zmarł w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń wewnętrznych.

Późniejsze oględziny maszyny wykazały, że była w pełni sprawna: hamulec działał, a ofiara wypadku pozostawiła ją na biegu. Dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku wykazało ponadto, że operator nie posiadał odpowiedniego przeszkolenia w zakresie zatrzymywania maszyny - instrukcja użytkowania wyraźnie mówiła, że hamulec postojowy nie utrzyma pojazdu w miejscu jeśli zostanie pozostawiony na wzniesieniu.

By uniknąć tego rodzaju wypadków, należy zapoznać się z wszelkimi procedurami dotyczącymi bezpieczeństwa przy zatrzymywaniu i opuszczaniu maszyny. Warto spróbować znaleźć równe miejsce, kiedy zostawiamy koparko ładowarkę. Jednakże, jeśli nie da się znaleźć odpowiedniego miejsca, należy zastosować odpowiednie kroki:

-zawsze opuszczać łyżkę: w razie, gdyby maszyna zaczęła się staczać, łyżka może ją zahamować

-wyłączać maszynę: ustawić wszystkie kontrolery w pozycji neutralnej, wyłączyć silnik i zabrać kluczyki

-zablokować i/lub zaklinować koła: nawet z opuszczoną łyżką i zaciągniętym hamulcem postojowym, maszyna może się poruszyć - klinowanie kół służy jako dodatkowe zabezpieczenie przed stoczeniem

Przewracające się maszyny to, jeśli spojrzeć na codzienne doniesienia z placów budowy, nic nadzwyczajnego. Pytanie: co robić, kiedy poczujemy, że koparka, ładowarka czy inne urządzenie w którym się znajdujemy, zaraz się przewróci? Na przykładzie tragicznego zdarzenia z udziałem terenowej ładowarki, oto parę wskazówek ze strony Association of Equipment Manufacturers.

 

Operator ładowarki włączył bieg wsteczny, znajdując się na skraju skarpy. Chwilę później poczuł, że maszyna zaczyna się przechylać. Spanikował i postanowił wyskoczyć z kabiny zanim spadnie. To, niestety, okazało się błędem: sekundę później zginął przygnieciony ładowarką. Służby medyczne i specjaliści BHP stwierdzili później, że gdyby operator pozostał w kabinie, wypadek skończyłby się dla niego o wiele lepiej.

 

Jak twierdzą specjaliści, kiedy maszyna przewraca się z operatorem w środku, powinien on zachować spokój i spróbować postępować według następujących wskazówek:

-przygotować się na uderzenie

-pozostać wewnątrz maszyny

-pozostawić zapięty pas bezpieczeństwa

-trzymać się dostępnych uchwytów i odsunąć się możliwie jak najdalej od przewidywanego punktu uderzenia

 

Zaleca się również, by przed rozpoczęciem pracy w nowym miejscu dokładnie zapoznać się z topografią terenu. Operator powinien sprawdzić miejsce, po którym będzie się wkrótce poruszał wewnątrz maszyny. Najlepiej zapamiętać niebezpieczne dziury czy skarpy, by móc później ich unikać.

 

Jest też istotne, by przed rozpoczęciem pracy sprawdzić wysokość linii wysokiego napięcia, bram czy drzwi.

 

Podczas budowy cementowni jeden z pracowników udał się na piętro powstającej konstrukcji by zabrać stamtąd rzeczy. Wpadł do otworu w podłodze i wylądował 15 metrów niżej. W szpitalu stwierdzono zgon spowodowany rozległymi uszkodzeniami wewnętrznymi jego organizmu.

 

Dochodzenie na miejscu wypadku wyjawiło parę czynników, które zsumowane doprowadziły do tragicznego wypadku. Po pierwsze, dziura w podłodze była źle zabezpieczona paroma zbitymi ze sobą deskami. Prowizoryczna podłoga nie była też odpowiednio ustawiona, kiedy pechowy pracownik wszedł na piętro. Ponadto, w niebezpiecznym miejscu nie było żadnego znaku ostrzegawczego. Ofiara wypadku była na domiar złego obcokrajowcem, który nie posługiwał się językiem większości pracowników, więc ci mogli mieć problemy z przekazaniem informacji o niebezpiecznym miejscu.

 

Ostatni, i prawdopodobnie najważniejszy aspekt sytuacji, to urządzenie ochronne. Pracownik nosił na sobie uprząż, ale nie była ona przymocowana do lin asekuracyjnych - to oczywiście czyniło ją bezużyteczną.

 

Trzeba pamiętać, że upadki z dużej wysokości to jedna z najczęstszych przyczyn utraty zdrowia i życia na budowach. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie zabezpieczenie pracowników przed takimi sytuacjami oraz zapewnienie obcokrajowcom możliwości skutecznej komunikacji z innymi pracownikami. Jak wiadomo, komunikacja jest podstawą bezpieczeństwa, więc jeśli inwestujemy w obcojęzyczną siłę roboczą, powinniśmy zapewnić jej również naukę podstaw języka.

 

Pokrywy zabezpieczające otwory w podłożu powinny być jasno i wyraźnie oznaczone, by nikt ich nie usuwał. Oznaczenia powinny zawierać zrozumiałe dla wszystkich napisy, a najlepiej ideogramy. Każdy pracownik powinien też być specjalnie instruowany, by podczas prac na wysokości zwracać uwagę na rozmieszczenie ewentualnych niebezpiecznych punktów.

 

Dla większego bezpieczeństwa, zabezpieczenia na otworach w podłożu powinny być wykonane z materiałów wytrzymujących ciężar wszystkich pracowników oraz sprzętu który może się na nim znaleźć. No i oczywiście, jeśli mamy ze sobą sprzęt zabezpieczający przed upadkiem - powinniśmy z niego korzystać!

 

Kto ponosi odpowiedzialność za wypadki na budowie? Nie zawsze pracodawca!

Najbliższe wydarzenie

  • eRobocze SHOW na Lotnisku Krzywa koło Legnicy   Najciekawsze wydarzenie w branży maszyn roboczych w Polsce w tym roku - pokazy i testy maszyn oraz zawody Polskiej Ligi Operatorów. Tu trzeba być!   Nie czekaj, zapisz się już teraz - to nic nie kosztuje!    Co? Gdzie? Kiedy?   eRobocze SHOW odbędzie się 3 października 2020 r.…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL