Współcześnie produkowana maszyna bez opcji dostępu do systemu zdalnego zarządzania flotą to rzadko spotykany widok. Przedsiębiorcy już dawno przekonali się o użyteczności tego rodzaju systemów, które z resztą wcale nie wymagają ze strony producenta wielkiego wkładu. Ale co z maszynami, które nie posiadają tego rodzaju możliwości, ze starszymi modelami? Dla nich również z pewnością znajdzie się rozwiązanie...

 

TennaBLE Steel Puck.60745878f08fc

Okazuje się, że do śledzenia lokalizacji, godzin pracy i czasu spędzonego na jałowym biegu oraz wielu innych parametrów pracy wystarczy... niewielkie pudełko zamontowane na urządzeniu, które chcemy śledzić. Informacje z takiego pudełka mogą być łączone z przekazem z telematyki maszyny lub przekazywane do centrali przy pomocy osobnej anteny.

 

 

 

 

Na rynku znajdziemy wiele rozmaitych rozwiązań, oferujących rozmaite zakresy możliwości. Najprostsze służą jedynie do śledzenia lokalizacji maszyny z możliwością ustawienia "geofencingu" (angielskie sformułowanie oznaczające wirtualny płot, urządzenie alarmuje właściciela kiedy urządzenie go przekroczy). Montować można na rozmaite sposoby, poczynając od prostego magnesu, przez śruby, taśmę klejącą, czy nawet wmontowanie w obwody maszyny. Zasilanie może pochodzić z baterii urządzenia lub z akumulatora maszyny, a nawet z paneli słonecznych. Niektóre są stworzone z myślą o namierzaniu maszyn pracujących na dużych dystansach, jak ciężarówki, inne zaś mają twardą, wytrzymałą konstrukcję, która zniesie trudne warunki pracy - na przykład na spycharce czy ładowarce.

 

Milwaukee Tool One Key.60748f505b545

Producenci takich urządzeń zapewniają także zazwyczaj własne oprogramowanie do zbierania i kompilowania danych. Podobne systemy posłużą również do śledzenia mniejszych urządzeń, jak na przykład narzędzi ręcznych - przy pomocy applikacji odczytującej kody QR i zaznaczających ich umiejscowienie. W ten sposób pracownicy mogą w łatwy sposób sprawdzić, czy zabrali ze sobą wszystko z jednego miejsca do drugiego, a także gdzie dane narzędzie było używane i przez kogo.

 

Yanmar obchodził niedawno okrągłą, 50 rocznicę wyprodukowania pierwszego na świecie wozidła gąsienicowego YFW500D z wysokoprężnym silnikiem tego samego producenta. Maszyna wykorzystywała podwozie gąsienicowego kombajnu rolniczego, na którym zamontowano skrzynię ładunkową. Maszynę stworzono z myślą o transportowaniu materiałów po sypkim podłożu.

 

Rocznica będzie dla marki okazją do odświeżenia celów jej przyświecających: rozwoju wysoko wydajnych produktów i rozwiązań oferuących klientom niezawodność i wysoką wartość.

 

Najnowszy model zagęszczarki CAT 815 posiada szereg ulepszeń technologicznych, które pozwalają na zwiększenie produtywności i efektywności pracy, tak, by większa powierzchnia była zagęszczana w mniejszym czasie. Nowe rozwiązania projektowe i pogrupowane punkty dostępu serwisowego pozwolą na obniżenie kosztów utrzymania do 9%. Wszystkie komponenty, które wcześniej znajdowały się na dachu maszyny teraz przeniesiono niżej, co pozwoliło na uzyskanie mniejszej wysokości transportowej. Odświeżona kabina operatora ma lepsze sterowanie i klimatyzację.

 

cat 3

Model 815 stworzono z myślą o szybkim, wysokiej jakości zagęszczaniu przy pomocy czterech stalowych bębnów o średnicy 0,991 metra. Wzór szewronowy zapewni duży nacisk na podłoże, a jednocześnie doskonałą trakcję i płynną jazdę. Wzór symetryczny z kolei pozwala na jednakowe zagęszczanie podczas jazdy naprzód i w tył. Regulowane listwy czyszczące usuwają przypadkowo przenoszony materiał, by zmaksymalizować efektywność zagęszczania.

 

Co jednak wydaje się najważniejsze, w modelu 815 fabrycznie montowany jest CAT Compact GPS, który pozwala na podgląd zagęszczonych obszarów. Takie rozwiązanie przyspiesza proces zagęszczania poprzez redukcję powtórzeń. Jednocześnie, operator jest na bieżąco informowany o postępach w zagęszczaniu przez system CAT Compaction Control z Machine Drive Power - oparty na pomiarach energii w korelacji z oporem toczenia, które określają twardość podłoża i pomagają poprawić efektywność zagęszczania. Wszystko jest dostępne na ekranie dotykowym w kabinie.

Publikujemy poniżej komunikat organizatora eRobocze SHOW.

 

9. edycja eRobocze SHOW, największej w Polsce wystawy maszyn, połączonej z dynamicznymi pokazami i możliwością testowania maszyn, odbędzie się 11 września 2021 roku. Miejsce, czyli Lubień Kujawski, położony w centrum Polski przy autostradzie A1, pozostaje bez zmian.

 

Data imprezy została zmieniona z uwagi na pandemię koronawirusa.

 

Branża budowlana, pomimo pandemii, cały czas pracuje. Jest jedną z podpór, na których opiera się cała nasza gospodarka.

 

Ale dla jej prawidłowego funkcjonowania potrzebne są spotkania branżowe.

 

eRobocze SHOW to wydarzenie wyczekiwane przez wszystkich specjalistów z branż wykorzystujących maszyny robocze.

 

Dlatego 9. edycję imprezy chcemy zorganizować w najbliższym możliwym terminie. Jesteśmy przekonani, uda się to już we wrześniu.

 

eRobocze SHOW odbywa się w całości na świeżym powietrzu.

 

Organizator eRobocze SHOW – wydawnictwo Lasmedia.

 

Koparka gąsienicowa R 976-E oraz R980 SME-E zastąpią model ER 974 B w kamieniołomach i kopalniach. Nowe elektryczne modele są produkowane w francuskim mieście Colmar i nie są konwertowane z modeli spalinowych. Zarówno koparki jak cały układ elektryczny został zaprojektowany i wyprodukowany w całości przez markę Liebherr.

 

Modele mają masę odpowiednio 90 i 100 ton i są dostępne w wersjach z łyżką i szuflą. Wyróżniają się niskimi poziomami hałasu, optymalną elastycznością i zerową emisją dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych podczas pracy.

 

Układ elektryczny w najnowszej koparce R 976-E dostarcza moc 400 kW i jest zasilana kablem pod napięciem 6000 V. Przewód może być przyłączany pod podwoziem lub z boku, a bęben do zwijania jest dostępny jako wyposażenie opcjonalne. Transformator wysokiego/niskiego napięcia jest zlokalizowany na nadwoziu, podobnie jak rozdzielnia niskich napięć (690 V, 230 V, 24 V).

 

Dzięki równomiernej pracy elektrycznej koparki, spodziewany czas jej eksploatacji jest dłuższy niż spalinowych odpowiedników. Jednocześnie, stale dostępny wysoki moment obrotowy zapewnia bardzo dobrą produktywność.

 

23 marca 2021 roku Magna Tyres - dostawca światowej klasy ogumienia dla ciężkich maszyn - obchodziła 15 lecie działalności. Od firmy specjalizującej się w mieszankach gumowych do istotnego gracza na światowym rynku opon nie minęło zatem bardzo dużo czasu, co świadczy o bardzo dynamicznym rozwoju.

 

Na przestrzeni tych 15 lat, Magna Tyres stała się cenionym dostawcą opon z grupą oddanych klientów, rozbudowaną siecią dealerską w 130 krajach i 14 biurami sprzedaży. Sposobem na sukces, zdaniem przedstawicieli firmy jest wsłuchiwanie się w zapotrzebowanie rynku i odpowiadanie na nie produktami wysokiej jakości i z niskim kosztem użytkowania na godzinę.

 

W związku z okrągłymi urodzinami, przedstawiciele Magna Tyres serdecznie podziękowali wszystkim klientom i dealerom, a także dostawcom i partnerom biznesowym zaangażowanym we wspólny rozwój.

 

Firma AMAGO - dystrybutor sprzętu budowlanego, między innymi marki Hyundai - przesłała do naszej redakcji następujące oświadczenie:

 

 

OŚWIADCZENIE w sprawie współpracy z firmą KEESTRACK :

 

 


W dniu 15.03.2021, otrzymaliśmy od naszego partnera, firmy KEESTRACK, niespodziewany list kończący nasza współpracę. To była smutna i przykra wiadomość nie tyle z biznesowego, ile etycznego punktu widzenia. Zerwanie współpracy nie było bowiem wynikiem jakichkolwiek zaniedbań po stronie AMAGO.

 

 


Kiedy po latach emigracji wróciłem do Polski, na naszej pierwszej stronie internetowej napisałem: „Jest wrzesień 1996. Poza mną 15 lat pracy na kontynencie amerykańskim, europejskim i afrykańskim. W Polsce rozpędza się proces ekonomicznych zmian. Poza mną cztery lata wiercenia studni dla mieszkańców Czadu, Beninu i Burkiny Faso a także kolejne szczeble kariery od handlowca do dyrektora handlowego we Francji, Niemczech i USA. Polska zmienia system gospodarczy i budzi się do nowego życia.  Polska otwiera się dla ludzi odważnych i przedsiębiorczych. Poza mną godziny negocjacji czyli pokaźny bagaż  doświadczeń i portfel oszczędności. Pozostaje decyzja powrotu do Ojczyzny i powołanie do życia Spółki AMAGO. Niektórzy twierdzą, że w interesach nie ma serca, że ekonomią rządzi bezduszna matematyka, że nie ma przyjaciół i zasad, że wszystkim rządzi ZYSK. Nie zgadzam się z tą tezą. Swoją pracą i filozofią Spółki pragnę udowodnić, że biznes to także uczciwość i etyka zawodowa. Swoją postawą i zasadami Spółki, pragnę również ukazać naszym zagranicznym partnerom prawdziwy obraz Polaka, jakże odmienny od często spotykanego stereotypu.  (cwaniaka, chuligana i zwykłego złodzieja). Wszystkim naszym Klientom i Współpracownikom, dzięki którym rozwijanie naszej Spółki na bazie tej ideologii, a nie tylko na czystej matematyce, jest możliwe.....serdecznie dziękuję…

 


Minęło 25 lat od kiedy napisałem ten tekst. Myślę, że konsekwentnie realizowałem założone wówczas zasady, by nagle w 2021 roku, przekonać się, że stereotyp opisany powyżej wciąż wisi nad naszym, ale nie tylko naszym, narodem. Szanowni Państwo - musimy  z tym żyć . Nie zamierzamy grać podobnymi kartami. Swoją wytężoną i uczciwą pracą, dalej będziemy pokazywać, że nasz sukces jest owocem wiedzy, doświadczenia, ambicji i zaangażowania a nie biznesowego chuligaństwa, braku zasad i zwykłej nieuczciwości. Oczywiście, ze względu na nasze wieloletnie doświadczenie, w dalszym ciągu świadczyć będziemy usługi serwisowe na maszynach KEESTRACK łącznie z dostawą części zamiennych.

 

 

Wkrótce poinformujemy o naszym nowym produkcie przeznaczonym do kruszenia i przesiewania.

 

 

Wszystkim naszym klientom dziękuję za dotychczasową współpracę,

 

Serdecznie pozdrawiam,

Marek WIĄCEK
PREZES ZARZĄDU

 

Marka Kubota otrzymała nagrodę Red Dot Award 2021 za serię koparek kompaktowych o masie 5-6 ton. To prestiżowe odznaczenie przyznawane jest za wyjątkowy design produktu, a zwycięzcy są wybierani z wielu rozmaitych sektorów branży projektowej. Tegoroczna ceremonia wręczenia nagród odbyła się 30 marca - oczywiście wirtualnie.

 

 

Koparki Kubota zostały nagrodzone ze względu na maksymalny poziom komfortu operatora, a także bezpieczeństwo i wydajność. W serii znajdują się trzy modele: KX060-5, U56-5 oraz U50-5, łączące nowoczesny design zewnętrzny z ulepszonym, ergonomicznym wnętrzem. Jak mówił Jürgen Bidell, manager sprzedaży Kubota Construction Machinery w Niemczech, "Jest nam bardzo miło, że znaleźliśmy się wśród zwycęzców tegorocznych nagród Red Dot Awards. Red Dot oznacza jakość i innowacje. To wartości, za którymi stoi również Kubota".

Jak poinformował serwis Green Car Congress, Chińska marka SANY na poważnie zajęła się rozwijaniem technologii pojazdów budowlanych napędzanych wodorem. Niedawno z głównej fabryki wyjechała pierwsza betoniarka zasilana w ten sposób.

 

Pojazdy zasilane wodorem mają szereg zalet, z których najważniejsza to ochrona środowiska przez całkowite ograniczenie emisji spalin. Podczas pracy, maszyny tego rodzaju wydzielają jedynie ciepło i wodę. Ale to nie wszystko: nowe maszyny stworzone przez SANY mają wydłużony czas pracy baterii. Zestaw cylindrów wodorowych o łącznej pojemności 1680 litrów zapewnia zasięg jazdy około 480 kilometrów. Najnowsze modele SANY posiadają także wysoki współczynnik konwersji energii - nawet 50%, co przekłada się na lepsze przyspieszenie.

 

Również bardzo istotna jest odporność na warunki pogodowe. Automatyczny system zarządzania temperaturą dostosowuje pracę pojazdu w zależności od pogody, by zachować optymalną wydajność. Przekłada się to również na bezpieczeństwo - betoniarka jest chroniona przed przegrzaniem. Dodatkowo, zainstalowano system chroniący przed przeładowaniem układu, ostrzeżenie o niskim ciśnienu i alarm ostrzegający o rozszczelnieniu.

 

Najnowsza odsłona ładowarki kołowej CAT 922 oferuje przedsiębiorcom do 32% większą produktywność i 48% większą efektywność pracy. Maszyna przeznaczona głównie do pracy w górnictwie jest o około 10% tańsza w eksploatacji i wykonuje swoją pracę w przeliczeniu na paliwo nawet 48% efektywniej (w stosunku do poprzedniego modelu 922K).

 

Za napędzanie maszyny odpowiada silnik CAT C32B spełniający wymogi norm emisji spalin EU Stage V Tier 2. Jednocześnie jest to jednostka na tyle mocna, by spełnić rosnące oczekiwania branży dotyczące ładowania i transportowania urobku. Ulepszenia przekładni, układu napędowego oraz osi wraz z nowym silnikiem powodują, że interwały wymiany części są wydłużone o około 20%.

 

DJI 0043

Ładowarka jest oferowana w wersjach standardowej i do wysokiego ładowania. Maszyna wykazuje najmniejsze koszty w przeliczeniu na tonę urobku w zestawieniu z ciężarówkami 775, 777 i 785. Maksymalne podnoszone ładunki to 25,5 tony w przypadku pracy w kamieniołomie oraz 27,2 w przypadku sypkich materiałów; wersja ze zwiększoną wysokością ładowania może podnosić odpowiednio 20,4 tony i 24,5 tony.

 

Ulepszona kabina oferuje operatorowi zwiększoną widoczność, intuicyjne sterowanie oraz łatwy w obsłudze system multimedialny. Powiększone okno przednie ma o 25% większą przeszkloną powierzchnię, co przekłada się na 10% większe pole widzenia. Dodatkowo, osoba za sterami ma w porównaniu do poprzedniego modelu aż o 50% więcej miejsca na nogi. Sterowanie maszyną odbywa się przy układu elektrohydraulicznego. Dwa dziesięciocalowe wyświetlacze LED pokazują istotne informacje na temat sterowania i stanu maszyny, a osobny ośmiocalowy ekran - obraz z kamery cofania, którą jako wyposażenie opcjonalne można ulepszyć do systemu o polu widzenia 270 stopni z wykrywaniem obiektów.

 

Większość czytelników erobocze.pl z pewnością kojarzy kanał Youtube Tomka Klarkowskiego, pracownika żurawi, który zwracał uwagę na problemy dręczące pracowników tego sektora. Teraz sprawą nadużyć i naruszeń przepisów postanowili zająć się reporterzy Dużego Formatu i TVN. Efekty ich pracy są jeszcze bardziej przerażające niż można przypuszczać.

 

Z reportażu publikowanego na łamach Dużego Formatu wynika, że operatorem żurawia można zostać praktycznie bez kursu - trzeba oczywiście zapłacić, ale część teoretyczna opiera się na wykuwanych na pamięć testach, a praktyczna - na kilku godzinach spędzonych w pracy bez obciążenia. I to tyle, można ruszać na budowę, najczęściej w firmie, u której kurs został zorganizowany. Nie trzeba chyba przypominać, jaka odpowiedzialność ciąży na operatorze żurawia - świadczą o tym statystyki: 181 wypadków śmiertelnych w ciągu ostatniego dziesięciolecia. Tych, o których wiemy, bo zdaniem reporterów wiele jest ukrywanych...

 

Realia pracy na wysokości wyglądają znośnie - w papierach. W praktyce dźwigowych zatrudnia się często na minimalnej płacy, byle tylko opłacić ubezpieczenie. Reszta pieniędzy "w kopercie", choć niektórzy pracodawcy są znani z notorycznego oszukiwania pracowników. Nie ma mowy o ośmiogodzinnej dniówce, przecież place budowy pracują po 11 - 12 godzin dziennie (choć w książce . W reportażu przeczytamy o operatorach, którzy wyrabiali po 280 godzinn tygodniowo! Wiatr może stanowić powód do wyłączenia maszyny, ale tylko teoretycznie. Niewiele żurawi faktycznie staje przy podmuchach silniejszych niż 15 metrów na sekundę. W połączeniu z operatorami "z ulicy", bez żadnej wiedzy praktycznej, to proszenie się o wypadek.

 

Powody takiego stanu rzeczy można się doszukiwać w obawie przed karami umownymi za niedotrzymanie terminu budowy. Żuraw musi pracować, bez względu na okoliczności, bo inaczej - opóźnienia. Firmom prowadzącym szkolenia nie opłaca się oblewać kursantów, bo ci wówczas najpewniej przejdą do konkurencji. UDT na egzaminach też zarabia. Rynek zapełnia się w ten sposób operatorami, którzy podejmują pracę za zaniżone stawki, byle tylko zdobyć doświadczenie.

 

Kolejny problem to liczba maszyn starych, ledwie dopuszczonych do użytku, które zdaniem specjalistów powinny już dawno być wyłączone i zezłomowane... A jednak pracują. W reportażu w Dużym Formacie wymienionych jest zaledwie kilka przypadków awarii żurawia spowodowanych najprawdopodobniej złym stanem technicznym - choć doskonale wiemy, że nie każda tego rodzaju sytuacja jest w ogóle zgłaszana. Jak twierdzi Tomek Klarkowski, wiele dźwigów pracujących w Polsce jest kupowanych na OLX "na części", a potem montowana na miejscu, byle dało się jakoś pracować.

 

A UDT, czyli organ mający całą tę sytuację kontrolować, zarzeka się, że ani o niesprawnych dźwigach dopuszczonych do pracy, ani o papierowych egzaminach niczego nie słyszał. Wypadki to "pojedyńcze zdarzenia", a liczba niedopuszczonych żurawi z roku na rok... maleje!

Źródło: Duży Format, Youtube Einar Thorwaldsen

 

Przedstawiciele marki CASE poinformowali niedawno oficjalnie, że wkrótce portfolio znanych na całym świecie maszyn zostanie wzbogacone. O co dokładnie? Tego się już nie dowiedzieliśmy - a przynajmniej nie ze wspomnianej wypowiedzi. Udostępniony został jednak krótki film, który może wskazywać na segment ładowarek kołowych. Więcej dowiemy się 15 kwietania, a tymczasem - oto tajemnicza zapowiedź:

 

 

Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Gąbinie (woj. mazowieckie) dwa lata temu zaopatrzyła się w ładowarkę teleskopową Bobcat T40.180SLP. Okazuje się, że maszyna tego rodzaju przydaje się strażakom w trudnych sytuacjach - na przykład podczas pracy na bardzo miękkim podłożu. Jednocześnie, wspomniany oddział Straży jest pierwszym w kraju, który zaopatrzył się w sprzęt tego rodzaju.

 

Udźwig 4 ton, napęd na cztery koła, silnik o mocy 100 KM i maksymalna wysokość podnoszenia 17,5 metra - tak w skrócie można scharakteryzować T40.180SLP. Dzięki stabilizatorom maszyna może zbliżać się do budynków bez utraty cennego zasięgu. Strażacy korzystają z czterech różnych osprzętów: kosza ratunkowego, wieł paletowych, łyżki kombinowanej z chwytakiem oraz chwytaka do drzew.

 

Bobcat T40.180 SLP loader in action 26

Ładowarka przydaje się często i w sytuacjach rozmaitej natury. Było to np. podjęcie wraku małego samolotu z rzeki, gdzie żadna inna maszyna nie mogła pracować na miękkim nabrzeżu. Dzięki zastosowaniu wspomnianych wyżej osprzętów ładowarkę można wykorzystać na cztery różne sposoby: z platformą osobową do ewakuacji osób uwięzionych na dużej wysokości; z widłami, do przenoszenia płonącego siana; ze specjalnym osprzętem do robienia dziur w dachach płonących budynków, aby można było tam umieścić węże gaśnicze oraz do podnoszenia i przenoszenia ciężarów w obszarach, gdzie nie mogą dotrzeć lub pracować ciężkie dźwigi.

 

Zawsze chętnie korzystamy z ładowarki teleskopowej podczas trudnych akcji. Wraz z naszymi przeszkolonymi ochotnikami i innym sprzętem sprawia, że jesteśmy przygotowani do zadań, które są na granicy niemożliwego. Korzystanie z wytrzymałej maszyny, takiej jak Bobcat T40.180SLP, to ważna część naszej misji polegającej na niesieniu pomocy w niebezpiecznych sytuacjach w naszym regionie. Ze względu na wyjątkowe cechy ładowarki teleskopowej Bobcat często jesteśmy proszeni o wsparcie naszych kolegów spoza regionu” - mówił Waldemar Zawadzki, komendant OSP w Gąbinie.

 

Bobcat T40.180 SLP loader in action 17

Adrian Winnicki, dyrektor okręgu na Polskę w Doosan Bobcat EMEA, dodał: „Maszyny Bobcat, wyposażone w największą gamę osprzętu, to uniwersalne narzędzia, które można wykorzystywać w najróżniejszych zastosowaniach. Jesteśmy dumni, że Bobcat T40.180SLP pełni tak ważną rolę i jest wykorzystywana do tak wymagających zadań. Maszyny Bobcat sprawdzają się w bardzo trudnych zadaniach, ponadto zapewniają one również zwrotność i wszechstronność wymagane w każdym zastosowaniu, co sprawia, że to idealny wybór dla jednostek straży pożarnej lub innych służb municypalnych”.

 

Maszyna pracująca w Straży Pożarnej przeszła oczywiście szereg modyfikacji, by dobrze spełnić swoje zadanie. Dostawca sprzętu, firma Asco Equipment z Katowic, przeprowadziła pełne badania i wprowadziła zmiany niezbędne do uzyskania specjalnych atestów bezpieczeństwa dotyczących pracy w niebezpiecznych warunkach. Kluczowe zmiany w maszynie obejmują dodatkowe światła robocze, niebieskie światła obrotowe oraz specjalne malowanie w barwach straży pożarnej z elementami odblaskowymi. T40.180SLP otrzymała również certyfikat zgodności dla polskich jednostek straży pożarnej.

 

 

 

 

W celu zwiększenia komfortu pracy i bezpieczeństwa na budowie warto zapewnić optymalne warunki oświetleniowe do prowadzenia prac. Podczas prowadzenia prac budowlanych w niedostatecznie dobrych warunkach oświetleniowych istotne znaczenie ma fakt, w jaki sposób zostaną dobrane lampy do pojazdu budowlanego. Podczas realizacji zadań budowlanych użytkownik ma określoną potrzebę oświetleniową, czyli musi oświetlić lub doświetlić swoje pole pracy. Rozwiązaniem jest tu wymiana bądź montaż dodatkowych lamp roboczych. Jednym z kryteriów, które decydują o doborze lamp jest rozkład natężenia światła.

 

 

Oferta lamp roboczych LED od WESEM obejmuje 2 rodzaje lamp: lampy o wiązce światła skupionej oraz lampy o wiązce światła szerokiej.

 

 

Wiązka skupiona


Kiedy użytkownik potrzebuje lamp o wąskiej wiązce światła? Po pierwsze: gdy pojazd budowlany porusza się z większą prędkością i kiedy kierujący potrzebuje oświetlić drogę przed pojazdem, po drugie: gdy lampa ma świecić daleko, np.: oświetlać długie ramię koparki. Przykładem lampy o wąskiej wiązce światła jest obecna NOWOŚĆ od WESEM, seria lamp CRV2 –FF 4⁰. Lampa o 4⁰-ym kącie rozsyłu światła świeci na duże odległości i jest użyteczna, kiedy pojazd porusza się z większą prędkością i potrzebuje sobie doświetlić obszar daleko przed sobą.

 

 

Wiązka szeroka

Podczas prowadzenia prac budowlanych zdecydowanie większe zastosowanie będą miały lampy robocze LED z szeroką wiązką światła. Montowane są one na pojazdach wolnobieżnych i oświetlają osprzęt maszyny lub obszar działania bezpośrednio wokół maszyny. W rodzinie lamp CRV2 szeroką wiązkę posiada seria lamp CRV2 –FF 60⁰. Lampy tej serii służą do oświetlania pola pracy wokół pojazdu i mają za zadanie podnieść komfort i bezpieczeństwo prac prowadzonych w obrębie pojazdu.

 

 

rozklad swiatla waski szeroki

 

 

 

W przypadku chęci zapewnienia kompleksowego oświetlenia i w odpowiedzi na różne potrzeby, na danym pojeździe budowlanym często znajdą się zarówno lampy robocze LED z szeroką jak i wąską wiązką światła.

 

 

Rodzina lamp CRV2 znacznie się obecnie powiększyła. W obu wersjach wiązki użytkownik w zależności od potrzeb może wybierać pomiędzy strumieniem świetlnym 1500 a 2000 lm. Warto, też przypomnieć, że w ofercie producenta można wybrać produkt z preferowanym kolorem ramki.

 

 

O lampach CRV2 w ofercie WESEM przeczytać można pod tym adresem.

 

Układy hydrauliczne o coraz większej sprawności mają coraz większe wymagania odnośnie oleju. Aby maszyna pracowała długo i bezawaryjnie, koniecznie trzeba dobrać odpowiedni płyn hydrauliczny.

 

Doskonale wiadomo, że płyn hydrauliczny musi zachować odpowiednie właściwości w każdych warunkach. Podczas wyboru należy więc wziąć pod uwagę temperatury, w jakim będziemy pracować, a także ewentualne zanieczyszczenia powietrza. Temperatura bezpośrednio wpływa na lepkość cieczy hydraulicznej. Najlepiej dobierać olej tak, by w temperaturze pracy osiągał lepkość od 16 do 32 mm2/s, zawsze najważniejsze pozostają jednak zalecenia producenta! Dostawcy olejów tacy jak firma Oleje Klimowicz mają w ofercie płyny przystosowane do ekstremalnych temperatur i innych warunków. Równie istotne są ewentualne przeciwwskazania określone w instrukcji maszyny, dotyczące dodatków przeciwzużyciowych oraz uszlachetniaczy. Jeśli elementy układu hydraulicznego mogą ulec awarii pod wpływem źle dobranego oleju, o tym również dowiemy się z instrukcji.

 

 

Neste greenbarrel HR

"Często spotykamy się z problemami klientów, którzy nie zwracają uwagi na ciśnienia panujące w układach hydraulicznych i dobierają oleje słabszej klasy, niedostosowane do takiej pracy" – mówił Marek Klimowicz. A to niezwykle istotny aspekt, szczególnie, kiedy wraz z postępem technicznym ciśnienia robocze rosną. Źle dobrany olej w układzie może doprowadzić do awarii tak samo, jak zanieczyszczenia – piasek, błoto czy woda.

 

 

Jeśli stosujemy olej przeznaczony do niższych ciśnień niż generowane przez daną maszynę, powodujemy szybsze zużywanie się części i pogarszamy warunki pracy układu. Statystyki mówią, że, że aż 90% awarii układu hydraulicznego jest spowodowanych niewłaściwym olejem! Na szczęście, fachowców od płynów wprawiających w ruch narzędzia naszych koparek i ładowarek nie trzeba szukać daleko. Oleje Klimowicz oferuje szeroką gamę produktów marki Neste o doskonałych właściwościach antypiennych i wodoodpornych, które ochronią hydraulikę przed zużyciem, utlenianiem i korozją w każdych warunkach pracy. Co więcej, w kwietniu planowana jest promocja na wybrane produkty z oferty – warto spytać u regionalnych przedstawicieli!

 

Tworząc najnowszy model Takeuchi, inżynierowie marki obrali dwa główne cele: łatwy transport i duża moc. W efekcie ich pracy powstała jednak koparka oferująca znacznie więcej. Oto TB370!

 

Dostępna w wersji z wysięgnikiem monoblokowym (CM) i dwuczęściowym (CV), TB370 jest maszyną o dużej wydajności pracy, pewnie poruszającą się w terenie i wytrzymałą. Operator ma do dyspozycji komfortową kabinę z dużym wyświetlaczem, ergonomicznym, podgrzewanym i amortyzowanym fotelem oraz automatyczną klimatyzacją, a także zapewniające doskonałą widoczność oświetlenie robocze LED.

 

TB370 posiada cztery dodatkowe obwody hydrauliczne przeznaczone do zasilania narzędzi roboczych o rozmaitych parametrach i funkcjach. Ciśnienie w obwodach 1, 2 i 4 można regulować i zapisywać ustawienia, by dostosować je do danego narzędzia. Maszyna dysponuje też systemem Load Sensing, dzięki któremu efektywnie zmniejsza się zużycie paliwa (poprzez dostosowanie mocy do potrzeb w pracy), sterowanie jest precyzyjne w całym zakresie pracy, a system roboczy zachowuje stałą wydajność nawet przy jednoczesnych ruchach ramienia czy gąsienic.

 

Skoro już mowa o hydraulice, użytkownicy TB370 znajdą tu także system TAKLOCK pozwalający na przyłączanie dwóch przyłączy jednocześnie, co znacznie oszczędza czas poświęcony na montaż urządzeń hydraulicznych. Tiltrotator PT10 zaprojektowany wyłącznie dla maszyn Takeuchi to kolejne udogodnienie: można go łączyć z szybkozłączami Lehnhoff HS08 lub OQ45-4. Operator ma wówczas do dyspozycji dodatkowy kąt obrotu 50 stopni w każdą stronę i 7 krotne łącze obrotowe z dwoma obwodami osprzętu o przepływie 100 litrów na minutę. Tiltrotator jest prosty w obsłudze (niewiele łatwodostępnych punktów smarowania, osłonięte kalamitki i ślimacznica ze stałym smarowaniem) i długowieczny (kompaktowa konstrukcja z osłoniętym siłownikiem przechyłu i utwardzonym gniazdem łożysk).

 

tb370

Na potrzeby rozmaitych zadań Takeuchi oferuje gamę narzędzi roboczych. Znajdziemy tu wyjątkowe osprzęty takie jak łyżka "Powerspaten" do prac instalacyjnych oraz młoty hydrauliczne TOKU. Na wyposażeniu koparki znajdziemy zaczepy transportowe, lemiesz ze stali odpornej na zużycie czy łatwy w przebudowie i redukujący wibracje układ jezdny.

 

Jak przystało na nowoczesną maszynę, TB370 wyposażono również w system zarządzania flotą Takeuchi Fleet Management (TFM). Dzięki niemu, przy pomocy dowolnego urządzenia łączącego się z internetem, właściciel czy użytkownik może w każdej chwili uzyskać istotne informacje na temat maszyny. Oprogramowanie zbiera również dane dotyczące charakterystyki pracy, informuje o nadchodzących przegądach czy śledzi aktualne położenie koparki.

 

Koparka Yanmar SV100-2PB należąca do klasy maszyn midi po raz kolejny sprawdziła się w pracy w najróżniejszych sektorach, od rolnictwa, przez prace miejskie, aż po budowlane i urządzeniowe. Maszynę napędza silnik spełniający wymogi normy emisji spalin Stage V, generujący 70,3 konia mechanicznego i moment obrotowy 283 Nm. Koparka może się poruszać z prędkością do 4,4 kilometra na godzinę.

 

 

SV100 2PB S 009

Mimo dużych możliwości, SV100-2PB zaskakuje kompaktowym rozmiarem. Koparka waży jedynie 10360 kilogramów, a nadwozie wystaje poza obrys gąsienic na jedynie 17 centymetrów. To czyni maszynę doskonałą w pracy w warunkach miejskich i wszędzie tam, gdzie przestrzeń jest ograniczona. Szerokość modelu to 2320 milimetrów, a długość - 6730 milimetrów.

 

 

 

 

Dzięki nowoczesnemu, układowi hydraulicznemu Yanmar ViPPS, SV100-2PB posiada siłę kopania rzędu 68,5 kN na łyżce i 45,8 kN na ramieniu. Układ składa się z dwóch pomp zębatych i jednej pompy o dwóch tłokach i zmiennym wydatku. Wszystkie w sumie dają przepływ rzędu 212,9 litrów na minutę napędzające ruchy koparki. Dwuczęściowe ramię, widywane częściej w większych modelach, pozwala koparce Yanmar na podnoszenie i układanie ładunków nawet 45% cięższych niż w przypadku porównywalnych modeli konkurencyjnych marek.

 

 

 

SV100 2PB C 035

Opatentowany przez Yanmar system VICTAS sprawia, że podwozie maszyny jest stabilne i odporne na zużycie. Unikalna konstrukcja opiera się na wykorzystaniu niesymetrycznych gąsienic - długośc przylegania do podłoża jest więsza, jazda cichsza, a wibracje mniejsze. Kabina posiada certyfikat FOPS poziomu 2. Oferuje dużo przestrzeni, ergonomiczne miejsce pracy i nowoczesny system wytłumiający hałas i wibracje. Dzięki temu komfort pracy operatora jest znacznie zwiększony. Kabinę zawieszono na pięciopunktowej podstawie, która redukuje poziom hałasu w środku aż o 97 decybeli.

 

 

 

 

Nowoczesne maszyny muszą być wyposażone w systemy zdalnego zarządzania flotą - nie inaczej jest w przypadku SV100-2PB, która posiada SMARTASSIST Remote oparty na najnowszych technologiach telematycznych. Można za jego pośrednictwem kontrolować położenie maszyny oraz parametry jej pracy, używając smartfonu lub komputera. W ustawieniach znajdziemy opcję powiadomień w razie awarii lub nietypowych wydarzeń, co może się okazać kluczowe dla sprawnego funkcjonowania firmy.

 

Najnowsze maszyny z rodziny bębnowych zagęszczarek wibracyjnych marki CAT oferują prostą obsługę, niskie koszty utrzymania i długie interwały serwisowe. Dociążone bębny gwarantują lepsze zagęszczanie. Modele CS10 GC, CS11 GC, CP11 GC, CS12 GC oraz CP12 GC można dobrać pod kątem rodzaju zagęszczanego gruntu, dzięki czemu sprawdzą się doskonale zarówno przy budowie dróg, jak w budownictwie, przy wypełnieniach gruntowych czy nawet w rolnictwie!

 

jeden

Napędzane przez silnik CAT 3.6 o mocy 120,7 KM, wszystkie maszyny linii GC spełniają normy emisji spalin EU Stage V. Dodatkowo, opcja pracy Eco-Mode pozwala na zredukowanie obrotów silnika i oszczędzenie do 10% paliwa.

 

Praca z nowymi zagęszczarkami jest bardzo intuicyjna. Przy pomocy jednego przycisku przełączamy pomiędzy trybem przejazdowym i zagęszczaniem. 10 i 11 tonowe modele (odpowiadająca liczbie w nazwie) pokonują podjazdy do 55% nachylenia, a 12 tonowe - do 50%!

 

 

Autorski system wibracyjny CAT zapewnia długą pracę bez przerw - okresy serwisowe następują co 3 lata lub 3000 mth! Jednocześnie, jako cięższe niż te montowane w serii B, zagęszczarki GC zagęszczają szybciej. Operator ma do dyspozycji tryb podwójnej amplitudy oraz zwiększenia częstotliwości, co zwiększa wszechstronność zastosowania nowych maszyn. Ponownie, przełączenie między dużą i małą amplitudą odbywa się za pośrednictwem jednego przycisku.

Dostęp do zbiornika płynu hydraulicznego, filtrów i próbnika oleju SOS odbywa się bez podnoszenia maski. Wszystkie maszyny w wyposażeniu standardowym posiadają oprogramowanie Product Link Elite, które wyświetla istotne dane dotyczące pracy, takie jak sprawność działania czy przypomnienia o okresach serwisowych. CAT oferuje także szeroki wybór dodatkowego oprogramowania wspomagającego pracę.

 

Marka Doosan wprowadza przełomową technologię zwiększającą bezpieczeństwo na placu budowy do swoich ładowarek kołowych. "Transparentna łyżka" pozwala operatorowi na kontrolowanie martwego punktu przed łyżką przy pomocy monitora w kabinie. System jest oparty o technologię zakrzywionej projekcji - kamery na górze i dole maszyny rejestrują obraz i wspólnie przekazują go w zespolonej formie na ekran.

 

Doświadczeni operatorzy ładowarek doskonale wiedzą, że obszar przed łyżką należy do najbardziej problematycznych pod względem bezpieczeństwa. Ale zastosowanie przezroczystej łyżki to nie tylko mniejsza liczba wypadków: korzystając z lepszej widoczności operator może pracować wydajniej, zyskując znacznie lepszą widoczność podczas załadunku. Wnioski patentowe tej innowacji zostały już złożone w Europie, a także w Ameryce Północnej, Korei i Chinach.

 

Jak mówił rzecznik prasowy marki Doosan Infracore: „Ponieważ na całym świecie normy bezpieczeństwa dotyczące maszyn i miejsc pracy są znacznie podwyższane, zaawansowane systemy bezpieczeństwa stały się kluczowym czynnikiem przy wyborze sprzętu. Planujemy nadal rozwijać funkcje bezpieczeństwa, które mogą chronić operatorów i innych pracowników na placu budowy, dążąc jednocześnie do tego, aby zostać liderem w zapewnianiu bezpieczniejszych i bezwypadkowych placów budowy”.

 

Większość rodzajów maszyn przeszła okres największej świetności, w którym stawały się niezwykle popularne i nagle trudno było znaleźć plac budowy bez nich. Tak było z koparko ładowarkami, a także z mini koparkami. Wydaje się, że oto nadchodzi kolejna maszynowa moda, tym razem na kompaktowe ładowarki, które bardzo szybko zyskują na popularności w wielu sektorach rynku: na budowie, ale również przy urządzaniu zieleni, pielęgnacji terenów zadrzewionych czy nawet kamieniarstwie.

 

bobcat mt100 angle broom 4c2a5364 20j1 fc.5f03a286aa26e.5f03a31d2bcd1.5f03a345d6561

Zacznijmy jednak od podstawy, czyli dokładnego określenia nazwy tych wyjątkowych maszyn. "Compact Utility Loader" (CUL, ang. Kompaktowa Ładowarka Użytkowa) jest powszechnie znana i użytkowana, ale spotkamy się też z innymi, jak na przykład "Stand-on Skid Steers" (ang. Ładowarki ze Sterowaniem Burtowym i Miejscem Stojącym, jak figurują w katalogu marki Ditch-Witch), albo "Mini Track Loaders" (ang. Mini-Ładowarki Gąsienicowe, zgodnie z nomenklaturą marki Bobcat).

 

 

 

Dlaczego akurat ten rodzaj maszyn staje się dziś coraz popularniejszy? Zdaniem ekspertów, jest to spowodowane trzema trendami rozwoju maszyn roboczych ogólnie, w które niewielkie ładowaki doskonale się wpisują: stosunkowo większe możliwości, zwiększona wydajność pracy oraz imponująca gama narzędzi roboczych, których mogą używać. Do tego dochodzi szereg dodatkowych, choć mniej oczywistych zalet. Operator ma bardzo dużą łatwość wchodzenia i schodzenia z maszyny, widoczność z miejsca pracy jest lepsza, a niektórzy twierdzą nawet, że komfort stanowiska operatora jest większy w maszynach typu CUL niż typowych mini ładowarkach. Ponadto, z oczywistych względów maszyna jest lżejsza i łatwiejsza w transporcie, a także pozostawia mniejsze zniszczenia powierzchni gruntu (co ma zasadnicze znaczenie w pielęgnacji zieleni).

 

 

dingo tx427 1

Modele należące do rosnącej rodziny kompaktowych ładowarek z otwartym miejscem dla operatora można już oglądać u niektórych dealerów. Kubota ma do zaoferowania SCL1000, a w ofercie Bobcat znajdziemy parę interesujących modeli, z których największy to MT100. Znacznie więcej CULi pracuje już na budowach za oceanem, w USA, gdzie marki takie jak Ditch Witch, Vermeer czy Toro podchwyciły nową modę i starają się zaoferować klientom coraz większe możliwości. Jeśli trend się utrzyma, już niedługo będzie można znacznie częściej oglądać te niewielkie maszyny w naszych stronach.

Strona 1 z 87

Najbliższe wydarzenie

  • eRobocze SHOW - jedyna taka impreza w Polsce   11 września tego roku w Lubieniu Kujawskim odbędzie się kolejna, 9 już edycja eRobocze SHOW. Koparki, ładowarki, spycharki, wozidła, narzędzia robocze, sprzęt telematyczny oraz geodezyjny, materiały eksploatacyjne, a nawet narzędzia ręczne - wszystko to zgromadzone w jednym miejscu, dostępne do oglądania i testowania przez cały dzień. A na dodatek:…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL