Branża brukarska to nieodłączny element imprez eRobocze SHOW. Również tym razem nie zabraknie firm oferujących sprzęt związany z tym tematem. Zobaczymy zatem nie tylko sprzęt brukarski, ale także urządzenia pomiarowe, skoczki, zagęszczarki i narzędzia. Będzie także bogata gama koparek i koparko ładowarek, oraz specjalistycznych maszyn do układania kostki brukowej.

 

 

DSC 3279

Na lotnisko Krzywa koło Legnicy, ze sprzętem brukarskim przyjadą takie firmy jak Ap-Mc Polska, Topcon, Aries Power, Honda, Mikasa, Jazon, Leica Geosystems, Serafin, Hunklinger, Sitech Poland, Trimble, Maszyny Brukarskie i Probst.

 

 

Przyjdź i zobacz narzędzia i maszyny w akcji! 3 października na lotnisku Krzywa koło Legnicy - wstęp wolny! Ze względu na panujący reżim związany z pandemią, zapraszamy do rejestracji uczestnictwa przy pomocy formularza elektronicznego.


eRobocze SHOW Lotnisko Krzywa koło Legnicy 3 października 2020

Organizator: Wydawnictwo Lasmedia informuje:

 


Sprawdź skrzynkę mailową! Do osób, które zgłosiły udział w zawodach Polskiej Ligi Operatorów oraz konkursu CAT Challenge wysłaliśmy maile z informacją kto się zakwalifikował na konkursy, a kto jest na liście rezerwowej.

 

Zawody Polskiej Ligi Operatorów odbędą się w trzech konkurencjach: na koparce, koparko-ładowarce i ładowarce. Poza tym odbędzie się konkurs CAT Challenge.

 

Nie martw się, jeśli się nie dostałeś! Do zawodów wciąż można się dopisywać, ale już tylko na listy rezerwowe. Jeśli będą miejsca, a często tak się zdarza, to w dniu imprezy decyzją sędziego osoby z listy rezerwowej mogą zostać dopuszczone do zawodów, wówczas liczy się kolejność zgłoszeń na miejscu.

 

Osoby, które nie dostały się na listę zawodników wciąż mają możliwość testowania kilkudziesięciu maszyn na polach testowych, dostępnych przez cały dzień.

 

Do wszystkich zapisanych (zarówno na zawody, konkursy, jak i testy oraz na udział w wydarzeniu) wysłaliśmy bezpłatny bilet wstępu. Wstęp na eRobocze SHOW jest bezpłatny. Osoby, które nie zarejestrowały się mailowo, będą mogły zapisać się na miejscu – zarówno na testy, jak i na zwiedzanie. Prosimy jednak o skorzystanie z zapisów elektronicznych, żeby oszczędzić niepotrzebnych kolejek przy wejściu.

 

Impreza odbywa się zgodnie z planem. Zapisało się dużo zawodników, osób uczestniczących oraz duże grono wystawców - LISTA WYSTAWCÓW tutaj.

 

eRobocze SHOW zajmuje ok. 6 ha, z czego blisko 2 ha to pola testowe i konkursowe.

Kiedy trzeba postawić płot czy wkopać słupy pod panele słoneczne, Eurogate International służy ofertą najwyższej jakości sprzętów. Wiertnice glebowe renomowanych marek General Equipment oraz Maruzen bez problemu poradzą sobie z każdym zadaniem...

 

Hydraulische grondboor M660H 13 800x533

Ważąca 184 kilogramy wiertnica hydrauliczna M660H DIG-R-MOBILE marki General Equipment jest napędzana czterosuwowym silnikiem Hondy GXV390. Projektanci zadbali o optymalne ustawienia momentu obrotowego, co znacznie ułatwia pracę operatora. Transport jest bezproblemowy dzięki doskonałemu wyważeniu urządzenia, a wystarczy tylko odpiąć świder a hydraulika daje możliwość wykorzystania różnych narzędzi roboczych. Ta maszyna nie ma konkurencji na rynku polskim.

 

Oczywiście, w ofercie znajdziemy również coś lżejszego. Dwuosobowy model M330H z czterosuwowym silnikiem Hondy GX35 wyposażono w wytrzymałe, duże łożyska i wałki, co daje dużą wytrzymałość urządzenia. Moc modelu pozwala na bezproblemowe wiercenie otworów o średnicy nawet 457 milimetrów. Komfort pracy operatorów zwiększają ergonomiczne uchwyty Comfort Zone, redukujące wibracje do minimum.

 

Najmniejszy model General Equipment M240H do wierceń jednoosobowych również zasila czterosuwowy silnik Hondy GX35. Maksymalna średnica wiercenia to 203 milimetry, a duże łożyska kulkowe i obrabiane cieplnie wały gwarantują długą żywotność urządzenia. Silnik czterosuwowy działa we wszystkich pozycjach wiertnicy, a ponadto można z niego korzystać wszędzie tam, gdzie praca z dwusuwami jest zabroniona.

 

EGI 4TB foto werking 800x511

Dostępny jest również jednoosobowy model wiernicy EGI-CQ303 o bezkonkurencyjnie niskiej cenie zaledwie 1000 złotych. Model ten również posiada czterosuwowy, cichy silnik o pojemności 63 cm sześciennych, którym można pracować w każdym europejskim mieście i w każdej pozycji. Model pozwala na wykonanie otworów do 20 milimetrów średnicy. Posiada certyfikat CE, choć jest produkowany w Chinach.

 

W ofercie Eurogate International znajdziemy także wiertnice zasilane zewnętrznie. Wiertnice hydrauliczne marki MARUZEN OH01 oraz AY01H do wierceń poziomych może czerpać moc z agregatu hydraulicznego bądź bezpośrednio z maszyny budowlanej. Masa urządzenia jest niewielka – jedynie 15 kilogramów; jest wyposażone w złącze sześciokątne 35 milimetrów.

Podczas transportowania łyżki żwiru w dół wzniesienia, niewielka ładowarka kołowa straciła równowagę i przechyliła się naprzód. Operator, by uniknąć wypadnięcia z kabiny, wysunął nogę. Silnik ładowarki zgasł, a kończyna mężczyzny została uwięziona pomiędzy nadwoziem a ramieniem ładowarki.

Operatorowi udało się ponownie uruchomić ładowarkę i uwolnić się z potrzasku. Do szpitala przetransportował go śmigłowiec. Na miejscu stwierdzono złożone złamanie kości powyżej kostki. Podczas późniejszego dochodzenia w sprawie wypadku operator przyznał, że łyżka mogła być lekko przeciążona.

 

Bardzo istotnym elementem pracy jest planowanie. Skąd będzie pobierany materiał i dokąd go transportujemy? Jaką drogą? Czy podczas przejazdów trzeba uważać na jakieś przeszkody?

 

Jeśli w drodze do celu natrafiamy na pochyłości lub niestabilny grunt, należy dostosować prędkość. Bezpieczeństwo w maszynie to całkowita kontrola w każdym momencie pracy. Transportując materiały ładowarką, pamiętajmy by zawsze ustawiać ciężar załadowanej łyżki tak, by maszyna nie miała możliwości się przewrócić. Pamiętajmy też, że środek ciężkości ładowarki zmienia się kiedy unosimy i opuszczamy ramię. Nie należy wykonywać gwałtownych manewrów z podniesioną łyżką!

 

Szczególną uwagę powinno się zachować również podczas zmiany osprzętu roboczego. Każde narzędzie może mieć inną masę i środek ciężkości, więc charakterystyka operowania ładowarką również się zmieni. Zawsze trzeba dokładnie zapoznać się z instrukcją producenta, nim przystąpimy do pracy nowym narzędziem.

Podczas nocnych prac przy renowacji nawierzchni parkingu, przy frezarce pracował zespół dwóch osób. Obserwator poruszał się przed maszyną, obserwując otoczenie i kontrolując pracę bębna. Operator i jego partner porozumiewali się przy pomocy skinięć głową.

W pewnym momencie operator innej maszyny zaalarmował kierowcę frezarki. Jak się okazało, obserwator został najechany podczas jednego z manewrów. Przetransportowano go do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili zgon wskutek licznych uszkodzeń dolnych części ciała.

 

Specjaliści prowadzący dochodzenie w sprawie tragicznego wypadku stwierdzili, że pracownicy używali nieskutecznej metody komunikacji, a operator frezarki podczas manewrowania najprawdpodobniej błędnie odczytał sygnały kolegi. Kolejne informacje wykazały, że zespół pracował wcześniej pełną zmianę w ciągu dnia, więc jako dodatkowy czynnik wskazano zmęczenie wszystkich pracowników.

 

Mimo bardzo niewielkiej prędkości poruszania się frezarki drogowej, uwięziony pod jej ciężarem pracownik nie ma żadnych szans. Panujący hałas nie pozwala ostrzec operatora krzykiem, a praca w nocy ogranicza widoczność. Warto skorzystać ze sprawdzonych metod komunikacji, wykorzystujących znaki dawane uniesionymi rękami, flagą czy latarką sygnałową. Jest bardzo istotne, by wszyscy członkowie zespołu znali i rozumieli dawane znaki.

 

Operator frezarki musiał polegać na koledze - obserwatorze, ponieważ nie widział otoczenia maszyny. W takiej sytuacji bardzo pomocna mogłaby się okazać wsteczna kamera przekazująca obraz operatorowi. Można również skorzystać z technologii ostrzegającej przed ryzykownym zbliżeniem, opartej na falach radiowych. Niezależnie od wyposażenia ekipy pracującej na placu budowy, operatorzy maszyn muszą zawsze być świadomi pozycji swoich kolegów. Co więcej, przepracowanie wynikające ze zbyt długiego czasu pracy zespołu z pewnością miało negatywny wpływ na koncentrację.

Zagrożenie ze strony koronawirusa COVID-19 od miesięcy jest tematem przewodnim w mediach. Istnieje wiele opinii na temat tego, w jaki sposób powinniśmy radzić sobie z tą sytuacją, ale niezależnie od tego - nie pozostaje ona bez wpływu na pracę. Jak zatem radzi sobie sektor budowlany po niemal sześciu miesiącach obostrzeń?

 

objawy koronawirusa jak rozpoznac chorobe

Informacje, jakie otrzymamy na ten temat z internetu mogą wydawać się sprzeczne. Z jednej strony, jak czytamy na portalu rynekinfrastruktury.pl, epidemia koronawirusa ma ogromny wpływ na gospodarkę - w tym na firmy budowlane. Zgodnie z danymi zebranymi przez zespół Arcadis, wszystkie (100%) badane firmy odczuły negatywne skutki pandemii. Dodatkowym problemem są obowiązujące wykonawców i zamawiających umowy, w których często nie wzięto pod uwagę takiej siły wyższej jak pandemia groźnego wirusa. Strony muszą, w razie opóźnień wynikających z obostrzeń (braku dostępu do materiałów, potrzeba zmiany planu pracy by sprostać wymogom sanitarnym, utrudnionego kontaktu z urzędami, itp.) negocjować rozwiązania... Albo wchodzić na drogę sądową.

 

Co ciekawe, zgodnie z przeprowadzoną ankietą na temat utrudnień w poszczególnych elementach pracy, najbardziej ucierpiały kontakty z urzędami. Ankietowani odpowiadali umiarkowanie na pytania o pozostałe aspekty: wpływ pandemii na kadrę inżynierską, robotników, podwykonawców, dostawy materiałów czy dostępność sprzętu - tu bywa, jak to się mówi, różnie. Większość ankietowanych twierdziła też, że sytuacja wpłynie na opóźnienie ukończenia prac.

 

Zgonie z raportem "Sektor budownictwa w obliczu COVID-19", opracowanego przez Polski Związek Pracodawców Budownictwa, branża jest stosunkowo odporna na utrudnienia w pracy. Wydajność dużych firm budowlanych spadła o 5% do 20% w stosunku do wydajności sprzed pandemii. Zdaniem wielu ekspertów, prawdziwe efekty pandemii w sektorze budowlanym zobaczymy jednak dopiero w roku 2021.

 

Bardzo podobnie wygląda sytuacja za granicą oraz na innych kontynentach. Na przykład w USA, bardzo niewielki odsetek firm przechodzi okres pandemii całkowicie bez uszczerbku na "zdrowiu". Odnotowano opóźnienia i odwołania robót, a co dziwne, wiele firm ma problem w znalezieniu rąk do pracy. Zgodnie z raportem sporządzonym przez Stowarzyszenie Wykonawców Generalnych USA oraz firmę Autodesk, aż sześćdziesiąt procent ankietowanych firm musiało odwołać lub przesunąć w czasie przynajmniej jeden projekt. Czterdzieści cztery procent badanych stwierdziło, że potrzebuje więcej czasu na wykonanie projektów ze względu na wdrożone obostrzenia i warunki sanitarne.

 

 

d2FjPTg3MHgxLjY1MA src 38304 purmo sztuczna inteligencja w branzy budowlanej instalacjebb

Niepokojący wydaje się fakt, że ponad połowa badanych firm miała problem ze znalezieniem pracowników na wolne stanowiska - w szczególności wykwalifikowanych operatorów, stolarzy i robotników.

 

 

Co ciekawe, w okresie panowania pandemii zwiększyło się zainteresowanie dużych firm technologiami Sztucznej Inteligencji. Jak można wnioskować z raportu Bisnow, wcześniej zainteresowanie dotyczyło głównie rozwoju wspomnianych technologii, a obecnie firmy chcą zacząć ich używać - na przykład do autonomicznej pracy maszynami, które wcześniej wymagały operatora na stanowisku. To już niemal możliwe, i to nawet w maszynach, które fabrycznie nie posiadają takich systemów!

 

Wielozadaniowość ładowarek gąsienicowych to ich najważniejsza cecha. Zwrot inwestycji w maszynę nadejdzie najszybciej, jeśli przy jej pomocy załadujemy, wykonamy wykop, wyrównamy teren... I znacznie więcej!

 

 

do tekstu 1

Nowa ładowarka gąsienicowa CAT 963 daje możliwość zrobienia tego wszystkiego, a do tego ma o 10% niższe zużycie paliwa, większą produktywność i ulepszony układ sterowania. Silnik maszyny spełnia warunki normy emisji spalin Stage V, jednocześnie dysponując mocą 205 koni mechanicznych. Całość waży 20 358 kilogramów.

 

 

Nie brakuje też nowoczesnych technologii: nowy model ładowarki posiada system telematyki LINK, pomagający w koordynowaniu pracy na placach budowy. Dane na temat maszyn, sprzętu i pracowników są zbierane i kompilowane w wybranych formatach. Ponadto, system pomaga zabezpieczyć maszyny poprzez wymaganie hasła operatora przed uruchomieniem, a także zapamiętuje profil użytkownika i automatycznie wczytuje jego ustawienia oprogramowania.

 

 

W europejskiej sieci dystrybucji maszyn marki CAT, model 963 zastępuje starszy 963K

 

Jeden z najstarszych klientów marki JCB, brytyjska firma Eric Carnaby & Son, postanowiła w ramach 75 urodzin jednej z maszyn doprowadzić ją do perfekcyjnego stanu. Odrestaurowany model I koparko ładowarki w 1964 roku pozwala współczesnym operatorom na "spojrzenie w przeszłość"...

 

BHL 75 BARN 2006

 

 

Przewodniczący JCB, John Bamford, potwierdził, że odnowiona maszyna wygląda dokładnie tak, jak wyglądała w chwili opuszczenia hali produkcyjnej w 1964 roku. Ale to najlepiej zobaczyć - od samego początku - na filmie.

 

 

 

Niniejszym, w imieniu koncernu CNH Industrial, z przyjemnością zawiadamiamy, że autoryzowanym Dealerem maszyn budowlanych marki CASE Construction Equipment, świadczącym sprzedaż nowych maszyn, spełniających lokalne normy Unii Europejskiej oraz zapewniającym rekomendowany przez producenta serwis gwarancyjny i pogwarancyjny oraz sprzedaż oryginalnych, certyfikowanych części zamiennych do maszyn budowlanych marki CASE Construction Equipment oraz New Holland Construction na terenie województwa: śląskiego, łódzkiego, mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego zostaje firma TOOLMEX TRUCK.

 

Historia firmy TOOLMEX TRUCK rozpoczęła się w 1990 roku w Szydłowcu, gdzie do tej pory znajduje się siedziba główna dealera. Od początku działalności firma koncentruje się na oferowaniu swoim klientom wózków widłowych, ładowarek teleskopowych oraz maszyn budowlanych najbardziej renomowanych marek na rynku, a także na wysokiej jakości świadczonych usług, w tym przede wszystkim serwisu. Firma posiada doświadczony zespół handlowy oraz prężny, ponad 70 osobowy zespół serwisu, dysponujący ponad 50 samochodami serwisowymi. Toolmex Truck jest firmą rozpoznawalną na ogólnopolskim rynku i cieszy się bardzo dobrą opinią, budując pozytywne relacje z dotychczasowymi klientami, jak również posiadając sieć oddziałów m.in. w Łomiankach k. Warszawy, Ostrołęce, Tomaszowie Mazowieckim, Sosnowcu, Suwałkach i Białymstoku.

 

Serdecznie zachęcamy do kontaktu z dealerem TOOLMEX TRUCK:

 

www.toolmex-truck.com.pl

toolmex-truck@home.pl
+48 617 48 06

 

Polski producent oświetlenia roboczego WESEM od lat zaopatruje klientów z wielu branż w lampy doskonałej jakości. Do bogatej oferty modeli dołączyła niedawno nowość: EGV1, czyli reflektor główny w technologii LED.

 

 

 

 

 

EGV1 to zaawansowany technicznie reflektor przeznaczony dla producentów maszyn oraz do sprzedaży detalicznej. Aby dobrze sprawdzał się w ruchu, wyposażono go w światła mijania, drogowe, pozycyjne oraz kierunkowskazy. Produkt posiada homologację E20. Dla ułatwienia montażu, WESEM wyposażyła reflektor EGV1 w dwa rodzaje uchwytu, do montażu poziomego i pionowego. Model jest odporny na wstrząsy, kurz i wodę, dzięki czemu sprawdza się w trudnych warunkach placu budowy. Montowany zarówno na koparkach, koparko ładowarkach czy wózkach widłowych, jak na maszynach rolniczych czy leśnych, zawsze zdaje egzamin.

 

 

Godna uwagi jest również energooszczędność lamp EGV1: główne światło do użytku w ruchu drogowym zużywa jedynie 11W (prąd poniżej 1A), czyli pięć razy mniej niż standardowa żarówka H4. WESEM dba o swoich klientów, oferując nie tylko produkty najwyższej jakości, ale również konkurencyjne ceny. Warto zajrzeć na stronę producenta i zapoznać się z pełną gamą produktów. Lampy można nabyć u dystrybutorów oświetlenia motoryzacyjnego, rolniczego i budowlanego w całej Polsce.

 

Każda kolejna edycja erobocze SHOW to nie tylko okazja do zobaczenia i przetestowania maszyn roboczych. To również okazja do sprawdzenia się za sterami w konkurencji z cyklu Polskiej Ligi Operatorów. Nie inaczej będzie 3 października na lotnisku Krzywa koło Legnicy, gdzie odbędzie się walka o tytuł Mistrza Operatorów 2020... I nie tylko!

 

DSC 3322

Poza Polską Ligą Operatorów, tradycyjnie będzie można wziąć udział w paru innych konkurencjach przeznaczonych dla profesjonalistów. W poprzednich edycjach erobocze SHOW były to zawody Mistrzowski Chwyt czy Yanek - the Best Operator, a także szereg konkurencji zorganizowanych przez wystawców.

 

W tym roku tradycji stanie się zadość i chętni operatorzy będą mogli zmierzyć się we wszystkich wymienionych wyżej konkurencjach. Będzie również stosunkowo nowy konkurs CAT Challenge.

 

Zarówno podczas testowania maszyn, jak w trakcie konkurencji, najważniejsze jest bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że na plac manewrowy wstęp jest dozwolony jedynie dla operatorów ze specjalną opaską pobraną w namiocie organizatora po okazaniu odpowiednich uprawnień. Udział w konkursach i testach jest bezpłatny.

 

Zakończenie maszynowego sezonu 2019 odbyło się w Grodzisku Mazowieckim, 26 października. Była to siódma edycja wydarzenia, a zwiedzających liczyliśmy w tysiącach! Miejmy nadzieję, że mimo zagrożenia epidemicznego uda się powtórzyć taki wynik w tym roku, na lotnisku Krzywa koło Legnicy.

 

Na zachętę, zapraszamy do obejrzenia krótkich fotorelacji z poprzedniej edycji: podczas przygotowań oraz w trakcie imprezy, a także do dołączenia do wydarzenia na facebooku

 

 

Pamiętajcie: 3 października na lotnisku Krzywa koło Legnicy odbędzie się kolejna edycja erobocze SHOW. Impreza odbywa się z zachowaniem zasad ochrony zdrowia w stanie zagrożenia epidemicznego, o których możecie przeczytać w regulaminie zamieszczonym w tej notce.

 

Największa impreza poświęcona maszynom roboczym w pierwszej chwili nie brzmi jak miejsce dla osób w każdym wieku. Nic bardziej mylnego - 3 października na lotnisku Krzywa koło Legnicy każdy znajdzie coś dla siebie!

 

DSC 3203

Niesłabnącą popularnością, z edycji na edycję, cieszy się strefa zabaw dla dzieci z animacjami i mnóstwem dobrej zabawy. Najmłodsi z pewnością chętnie przyjrzą się też wystawionym dla zwiedzających maszynom (oczywiście tym poza placem manewrowym, na który wstęp mają jedynie operatorzy z opaskami od organizatorów).

 

Głodni i spragnieni z łatwością znajdą strefę gastronomiczną ze smacznymi potrawami z grilla oraz ciepłymi i zimnymi napojami. W razie niepogody można schronić się pod dachem i w spokoju zjeść.

 

A jeśli ktoś nie jest bezpośrednio zainteresowany maszynami budowlanymi, może znajdzie coś dla siebie w temacie nowoczesnej technologii, finansowania sprzętu lub narzędzi ręcznych. Wielu wystawców organizuje gry i konkursy dla każdego, więc rozrywki z pewnością nie zabraknie! Fanów sportowych emocji zapraszamy do dopingowania zawodników konkursów z cyklu Polska Liga Operatorów oraz CAT Challenge.

 

 

Atrakcje szykuje dla zwiedzających organizator wydarzenia, Wydawnictwo Lasmedia. W Strefie mediów, redakcje portalu eRobocze.pl oraz magazynu Robocze NEWS przygotowały niespodziankę – mistrzostwa na niezwykłej maszynie – tym razem nie tylko dla dorosłych!

 

 

W Strefie mediów będą też, wspomniane już wyżej, animacje dla dzieci, ale też coś dla fachowców – porady prawnika współpracującego z wydawnictwem.

 

W związku z zagrożeniem epidemiologicznym, na najbliższym eRobocze SHOW na lotnisku Krzywa koło Legnicy wprowadziliśmy szereg zasad mających na celu zapewnienie gościom i wystawcom bezpieczeństwo.

 

 

Wszystkie informacje na temat zasad obowiązujących podczas wydarzenia znajdziecie w tym pliku. Oddzielny rozdział poświęcono tu na kwestie higieny i bezpieczeństwa związanego z zagrożeniem ze strony koronawirusa. Mamy nadzieję, że zawarte tu obostrzenia nie wpłyną negatywnie na odbiór atrakcji przewidzianych na eRobocze SHOW.

 

 

Pamiętajmy też, że by wziąć udział w imprezie (zarówno jako wystawca, jak osoba zwiedzająca), należy wypełnić cyfrowy formularz dostępny tutaj.

 

 

 


Najciekawsze wydarzenie w branży maszyn roboczych w Polsce w tym roku - pokazy i testy maszyn oraz zawody Polskiej Ligi Operatorów. Tu trzeba być!


eRobocze SHOW odbędzie się 3 października 2020 r. na Lotnisku Krzywa koło Legnicy w godzinach 9.00-17.00. To wyjątkowe wydarzenie znane już jest w branży i cieszy się zawsze dużym zainteresowaniem.


Kto już jest z nami? Na parudziesięciu stoiskach zaprezentują się:


2R Rafał Romanowski

 

Actigo

 

AGCO (Valtra)

 

Aldamar

 

Ap-Mc Polska

 

Aries Power (Honda, Mikasa)

 

Professional Trailers (Askardi)

 

Atlas Poland

 

Auto Paka

 

Bellator Maszyny Budowlane

 

Bergerat Monnoyeur (Cat)

 

Bobcat

 

Damiro

 

DHB

 

DT Automatyzacja (Oil Quick, MTS)

 

Emko

 

Entrack-Pol

 

Full Maszyny Budowlane

 

Interhandler (JCB)

 

Jazon

 

Katpol

 

Kiloutou Polska

 

Kopras

 

Kubota (Wobis)

 

KWP (Magni)

 

Leica Geosystems

 

Liebherr Polska

 

Liugong Dressta Machinery

 

Lupher

 

Makar

 

Markop (Metria)

 

Maszyny Brukarskie

 

MB Crusher

 

Mecalac Polska

Opony Przemysłowe

Ośrodek Kształcenia Kursowego 2xTak

 

PHU Jan Węgrzyn

 

PKO Leasing

 

Pramac

 

Professional Trailers (Askardi)

 

Regum

Renox (Allu)

Serafin (Digga, 4Mach, Dynaset, Avant)

Serwis-Kop

Sitech Poland (Trimble)

 

Steelwrist

Stowarzyszenie Operatorów Maszyn Roboczych OPERATOR

Sunward Polska

Terra Thaler

 

Tex Star

 

Toolmex Truck (CASE)

 

Torus

 

Utech (FAE, Takeuchi)

 

Walztrade (Petrić, Ghedini, Gyru-Star)

 

Wesem

 

Wigropol

Wilhelm Schafler GmbH (Takeuchi)

 

Wydawnictwo Lasmedia (portal eRobocze.pl, magazyn Robocze NEWS)

Zainteresowanych dołączeniem do grona wystawców zapraszamy do kontaktu:

Zbigniew Migda, tel. +48 661 533 241,  zbigniew.migda@erobocze.pl

 

W niektórych regionach Indii dziury w drogach naprawia się w specyficzny sposób: podpalając stos plastikowych odpadów, by się roztopiły i stworzyły nową nawierzchnię. Jak to się mówi: "w tym szaleństwie jest metoda". Jaka? A co, gdyby zamiast podpalać plastik, zwyczajnie włączyć go w skład asfaltu?

 

Asphalt base

Firma TechniSoil Industrial z Kaliforni opracowała metodę integrowania zużytego plastiku w produkcji nawierzchni drogowej. To może pomóc w walce z zanieczyszczeniem środowiska, jednocześnie rewolucjonizując przemysł drogowy. Sean Weaver, dyrektor TechniSoil, mówi, że inkrustowane polimerem drogi są solidne, gładsze, bezpieczniejsze i bardziej wytrzymałe od tych zbudowanych z klasycznego asfaltu.

 

Co więcej, podczas budowy wykorzystuje się poprzednią, zużytą warstwę asfaltu, co pozwala oszczędzić emisję z ciężarówek transportujących materiały w obie strony.

 

Zgodnie z USA Today, proces remontowania drogi wymaga czterech pojazdów budowlanych połączonych w łańcuch technologiczny. Wierzchnia warstwa asfaltu jest zrywana (3 cale głębokości, czyli około 7,5 centymetra), rozdrabniana, a następnie mieszana z substratem wiążącym TechniSoil G5, zawierającym około 2 procent ciekłego plastiku. Zmieszany produkt jest następnie wylewany na drogę i zagęszczany.

 

W procesie nie wykorzystuje się ciepła, co zasadniczo wyklucza użycie bitumu, zastępując go plastikiem. Pozostałe elementy asfaltu, jak żwir, piasek i kamienie, pozostają na miejscu.

 

Podobny pomysł wykorzystał Toby McCartney, właściciel szkockiej firmy MacRebur. Jego zdaniem, drogi budowane z wykorzystaniem plastiku są o 60% wytrzymalsze. Drobiny plastiku zawarte w pelecie MR6 (produkcie autorstwa firmy McCartneya) zastępują bitum, którego w mieszance zostaje jedynie 10% - reszta to kamienie, piasek i żwir.

Branża budowlana i przemysłowa stawia przed ogumieniem bardzo duże wymagania. Muszą być wytrzymałe, odporne na duże obciążenia i nie za drogie. Jednocześnie, ze względu na dużą konkurencję na rynku, oferta jest bardzo szeroka. Jakimi kryteriami należy się kierować podczas wyboru odpowiedniego producenta i modelu?

 

opony

Pamiętajmy, że opony kupowane do dowolnej maszyny - czy to wózka widłowego, ładowarki czy koparki - to inwestycja na długie lata. Eksperci zalecają wręcz szkolenie operatorów w zakresie optymalnej techniki jazdy, by zredukować zużycie opon.

 

Podczas zakupu, przede wszystkim pamiętajmy o obciążeniu, pod jakim opona będzie pracować. Parametry ogumienia muszą być do niego dostosowane. Kolejną istotną kwestią jest bieżnik - jego grubość to bardzo istotna kwestia, w końcu to właśnie on przylega do podłoża i jest ścierany podczas jazdy. Rodzaj bieżnika musi być dostosowany do warunków, w których pracuje maszyna - inny do jazdy w terenie, inny w wybetonowanej hali.

 

Wśród opon przemysłowych można wyróżnić parę rodzajów. Najbardziej typowe są opony pneumatyczne, o dużej wytrzymałości, dobrych warunkach jezdnych i przyczepności. Można je stosować w wózkach widłowych, w ciągnikach przemysłowych, w ciężkim transporcie.

 

Opony pełne, zwane też superelastycznymi, są znane z nadzwyczajnej wytrzymałości, elastyczności i stabilności. Wykonuje się je w całości z mieszanek na bazie kauczuku. Najlepiej sprawdzą się w powolnych pojazdach, które podczas pracy są narażone na uszkodzenia mechaniczne.

 

Opony do robót ziemnych są najlepsze do maszyn wykorzystujących skręt poślizgowy (ładowarkach) lub w koparkach kołowych. Ogólnie, najlepiej sprawdzą się w najtrudniejszym, wyboistym terenie. Potocznie mówi się o nich "Earthmover tyres", co z angielskiego oznacza po prostu opony do robót ziemnych.

 

Wielkogabarytowe opony stosuje się podczas pracy w kamieniołomach, na kopalniach - wszędzie tam, gdzie powierzchnia może być grząska, nierówna, wymagająca dodatkowej stabilności.

 

Zasadniczo, podczas wyboru opon należy przede wszystkim określić główny czynnik determinujący decyzję: czy będzie to żywotność liczona w MTH, czy może odporność na uszkodzenia lub na przegrzewanie? Pamiętajmy, że mimo wysokich kosztów zakupu opon do maszyny, wpływają one na efektywną pracę, bezpieczeństwo, a nawet ekonomię spalania!

 

W świecie minikoparek liczy się przedewszystkim rozmiar – im mniejszy, tym lepiej. W tej kategorii specjalizują się na przykład maszyny marki Sunward.

 

 

sunward 2

Najmniejszy z modeli, SWE 08B, dysponuje mocą 9,5 koni mechanicznych i waży zaledwie 1,01 tony. Przy tak niewielkich rozmiarach – maszyna mierzy jedyne 74 centymetry szerokości – zaskakuje spora siła kopania 9,4 kN. Dużą zaletą może być konstrukcja osłony operatora, która jest właściwie pojedynczą rurką gwarantującą bezpieczeństwo w razie wywrotki. Z maszyny łatwo szybko wyjść by wykonać dodatkowe prace własnoręcznie. Doskonałe do precyzyjnych, drobnych zadań.

 

Duża i łatwo dostępna klapa serwisowa ułatwi codzienne przeglądy. Co bardzo istotne, maszyna działa na sprawdzonych układach napędowych i hydraulicznych od zewnętrznych dostawców. W modelu SWE 08B znajdziemy zatem motor Yanmar 2TNV70 o dwóch cylindrach i pojemności 0,57 litra. Maszynę wyposażono w trzy pompy hydrauliczne o wydajności 9,6 litra na minutę. Łyżka w tym modelu ma pojemność 0,022 metra sześciennego.

 

 

Nieco większy model SWE 35UF z łyżką o pojemności 0,11 metra sześciennego i masą własną niespełna 3,9 tony jest napędzany trzycylindrowym, chłodzonym wodą silnikiem Kubota o mocy 24,5 koni mechanicznych. Szerokość tego modelu to 1,7 metra. Układ hydrauliczny składający się z dwóch pomp o zmiennej wydajności i jednej pompy zębatej pozwala na uzyskanie siły kopania rzędu 27,4 kN.

 

 

To oczywiście nie koniec możliwości oferowanych przez markę Sunward. Warto zapoznać się z ich katalogiem oraz artykułem na temat minikoparek na łamach ostatniego numeru Robocze News.

 

Sprzęt dostarczany przez firmę Eurogate International w prosty sposób rozwiązuje wiele problemów z jakimi borykają się przedsiębiorcy. Poza kultowymi kafarami marki Rhino Tools czy Postmaster, w ofercie znajdziemy szeroką gamę zbiorników. Potrzebujesz sposobu na bezpieczne i trwałe przechowywanie paliwa? Nic prostszego...

 

 

Linia zbiorników FuelCube marki FuelProof to trzy modele o pojemności 250, 500 i 900 litrów. Ich konstrukcja pozwala na łatwe składowanie w rozmaitych kofiguracjach. Są wyjątkowo solidne, wykonane w całości ze stali, czego najlepszym dowodem jest dziesięcioletnia gwarancja.

 

 

FC 900

Pokrywa zbiorników FuelCube jest zamykana solidnym zamkiem zabezpieczającym przed wandalami. Klapa otwiera się z pomocą gazowych sprężyn. Na brzegach zbiorników zainstalowano cztery galwanizowane uchwyty do podnoszenia. Konstrukcja wytrzyma podnoszenie przy pełnym załadunku paliwem. Drugą z możliwości jest transport zbiornika przy pomocy wózka widłowego – w podstawie znajdują się spelcjalne otwory z podejściem dla maszyny od dowolnej strony.

 

 

Zbiorniki posiadają homologację do transportu drogami publicznymi. Wraz z dowolnym modelem FuelCube klient dostaje do dyspozycji szereg osprzętów, takich jak pompy, węże, pistolety do paliwa, a także filtry i mierniki przepływu.

 

 

Każdy z modeli FuelCube nadaje się do składowania oleju napędowego. Masa pustego modelu o pojemności 250 litrów to 255 kilogramów, zbiornik 500 litrowy waży w stanie opróżnionym 320 kilogramów, a największy, 900 litrowy – 440 kilogramów. Zewnętrzną powłokę stanowi dwuskładnikowy poliuretan, którego kolor można dobierać wedle potrzeb.

 

 

Poza modelami z linii FuelCube, Eurogate International posiada w swojej ofercie również inne zbiorniki, w tym modele mobilne. Niezależnie od wyboru, są to zawsze produkty solidne i bezpieczne, pochodzące od wiodących producentów. A w razie, gdyby w parku maszyn pojawił się śmigłowiec, specjaliści Eurogate znajdą również zbiornik na paliwo dla niego...

Każdego dnia ma miejsce kilka wypadków na skutek źle przymocowanego narzędzia roboczego, a niektóre z nich niosą za sobą poważne konsekwencje. Podczas, gdy pracownicy placów budowy doskonale znają zasady dotyczące bezpiecznej odległości od maszyny, nikt nie spodziewa się, że łyżka koparki nagle się odczepi.

 

 

Zgodnie z analizą przeprowadzoną w 2012 roku przez markę Steelwrist, wypadki związane z szybkozłączami zdarzają się głównie z dwóch powodów. Pierwszym jest sytuacja, w której operator zaczepi przedni wał narzędzia, ale nie trafi w tylny wał lub zwyczajnie zapomni sprawdzić, czy urządzenie trafiło tam, gdzie miało. To dzieje się zwykle wtedy, gdy uwaga osoby za sterami zostanie rozproszona.

 

 

Druga sytuacja zdarza się, kiedy operator nie chce zaczepiać narzędzia, a jedynie je przesunąć, więc zahacza jedynie przedni wał. Przenoszona w taki sposób łyżka może bardzo łatwo spaść i spowodować poważny wypadek.

 

 

Jak temu zaradzić? Steelwrist ma proste rozwiązanie: opatentowany system blokady przedniego sworznia FPL, czyli Front Pin Lock.

 

FPL

Po raz pierwszy system ten zaprezentowano w 2012 roku, a marka Steelwrist mogła zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom swoich rotatorów i szybkozłączy. Od tego momentu, zarówno głowice uchylno-obrotowe jak i szybkozłącza posiadają ten system w standardzie. Warto podkreślić, że działanie mechanizmu nie wymaga dodatkowego zasilania elektrycznego, co skutkuje krótszym czasem montażu i redukcją kosztów. W związku z tym nie ma możliwości niepowodzenia pracy urządzenia poprzez np. zerwanie czy uszkodzenie kabla.

 

W 2017 roku firma poszerzyła swoje portfolio o w pełni hydrauliczne szybkozłącza SQ, które zyskują coraz większe grono zadowolonych klientów z branży wyburzeniowej, kanalizacyjnej i wszędzie tam, gdzie konieczna jest częsta zmiana narzędzi roboczych. Steelwrist kładzie duży nacisk na jakość i bezpieczeństwo swoich produktów. Ostatecznie wprowadzono system FPL drugiej generacji, który jest udoskonalony.

 

 

Na znaczne zwiększenie bezpieczeństwa wpływają dwie istotne innowacje, zastosowane w Front Pin Lock. Po pierwsze, przedni wał jest zamykany od razu, kiedy rozpoczyna się proces przyłączania narzędzia roboczego. Następnie, kiedy narzędzie jest w pełni zamocowane w szybkozłączu, operator widzi zieloną kontrolkę. W przypadku gdy złącze jest otwarte, wskaźnik jest czerwony – dokładnie wiadomo, kiedy można pracować, a kiedy jest to niebezpieczne! Działanie Front Pin Lock w porównaniu do standardowego szybkozłącza przedstawia poniższy filmik:

 

 

 

 

Oczywiście, takie rozwiązania nie gwarantują stuprocentowego bezpieczeństwa – w końcu ostateczna decyzja o pracy maszyny należy zawsze do operatora. Najważniejsze jest to, że eliminujemy ryzyko wypadku, jeśli operator przypadkowo nieprawidłowo przymocuje narzędzie robocze, nie zdając sobie z tego sprawy. Zamiast standardowego, czerwonego znacznika lub jego braku mamy znacznie bardziej wyrazisty, zielono – czerwony znacznik bezpieczeństwa. To prosta zasada działania jak w przypadku sygnalizacji świetlnej w ruchu drogowym.

Strona 1 z 81

Najbliższe wydarzenie

  • eRobocze SHOW na Lotnisku Krzywa koło Legnicy   Najciekawsze wydarzenie w branży maszyn roboczych w Polsce w tym roku - pokazy i testy maszyn oraz zawody Polskiej Ligi Operatorów. Tu trzeba być!   Co? Gdzie? Kiedy?   eRobocze SHOW odbędzie się 3 października 2020 r. na Lotnisku Krzywa koło Legnicy w godzinach 9.00-17.00. To wyjątkowe wydarzenie jest…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL