Mnóstwo rozmaitych inwestycji wymaga wbicia w ziemię słupów - czy to drewnianych, czy metalowych. Płoty, panele słoneczne, znaki, tablice informacyjne: wszystko to na czymś musi stać! Dlaczego zatem nie sięgnąć po odpowiednie narzędzie?

z marginesem eurogate

 

Kafary Postmaster sprzedawane przez Eurogate International to doskonałe rozwiązanie. Modele Mini, Midi i Maxi można zamontować na ramieniu koparki o masie od 1,5 do 8 ton. Dzięki nim wbijanie słupków staje się zadaniem prostym i szybkim. Wymagany przepływ w układzie hydraulicznym dla wszystkich modeli to od 25 do 60 litrów na minutę. Poza wbijaniem, wszystkie kafary Postmaster mają opcję wyciągania słupków z ziemi - doskonałe do demontażu!

 

"Kafary doskonale nadają się do prac przy montażu paneli fotowoltaicznych, do umacniania brzegów rzek czy stawów, a nawet stawiania zwykłych płotów" - mówił Cezary Pokrzywa, przedstawiciel Eurogate International - "Popularność tych urządzeń w Polsce rośnie nie bez powodu - znacznie ułatwiają pracę. Tylko w tym roku sprzedaliśmy już ponad 60 sztuk samych modeli spalinowych". A zatem: który model wybrać? Mini, Midi czy Maxi? A może narzędzie ręczne? Oto, czym się od siebie różnią.

 

Jak nazwa wskazuje, model Mini jest najmniejszy i najlżejszy z kafarów. Waży tylko 180 kilogramów, dzięki czemu doskonale nadaje się do używania z lekkimi maszynami. Doskonale nadaje się do niewielkich projektów, a także w sytuacji w której dostęp do miejsca pracy jest ograniczony. Kafar Mini dysponuje siłą 50 kN.

Postmaster mini 

 

 

O 10 kN więcej posiada model Midi, którym wbijemy słupy drewniane i stalowe o średnicy do 200 milimetrów. Nadaje się do maszyn o masie od 2,5 do 5 ton z przepływem w układzie hydraulicznym około 35 - 45 litrów na minutę przy 200 barach.

 

Model Maxi przeznaczono do poważnych projektów. Siła 110 kN poradzi sobie ze słupami do 250 milimetrów średnicy. Kafar zamontujemy na maszynie o masie od 5 do 8 ton, z przepływem 45-60 litrów na minutę.

 

Zaciski do wyciągania słupów we wszystkich modelach są łatwe w użyciu i dostosowaniu do rozmaitych kształtów oraz materiałów. Jednocześnie, uszkodzenia słupów przy wyciąganiu są niewielkie i można ich używać ponownie.

 

Tymczasem, jeśli praca wymaga zwiększonej ochrony okolicznej przyrody, lub jeśli zwyczajnie nie chcemy zniszczyć trawnika gąsienicami koparki, doskonałym wyborem okażą się kafary ręczne. Do dyspozycji dostajemy urządzenia pneumatyczne oraz spalinowe marki Rhino Tool. Te pierwsze wymagają podłączenia do źródła sprężonego powietrza.

z marginesem eurogate 2

 

Przykładowo, pneumatyczny model ręczny PD-45, ważący jedynie 21 kilogramów, może wbijać słupki o średnicy do 76,2 milimetrów. Napęd zasilany sprężanym powietrzem generuje 1700 uderzeń kafara na minutę. W razie potrzeby można zainstalować adapter, który pozwoli wbijać słupki do 107,9 milimetra średnicy.

 

Spalinowy Ranch PRO GPD-30 jest zasilany czterosuwowym silnikiem Hondy. Masa całego urządzenia to tylko 15 kilogramów, więc bez problemu dostarczymy je na miejsce pracy nawet w rękach. Tym kafarem wbijemy słupki o średnicy maksymalnie 44,5 milimetra.

 

Ręczne kafary doskonale nadają się do montażu systemów fotowoltaicznych. Przy pomocy nieco większego, 23 kilogramowego modelu marki Rhino wyposażonego w adapter do podpór typu C można bez problemu wbijać nawet głębiej niż 1,5 metra. Z tego powodu narzędzia te stają się coraz popularniejsze wśród firm montujących fotowoltaikę.

 

Modele kafarów Postmaster oraz Rhino są dostępne w firmie Eurogate International. Znajdziemy tu również kafary ręczne i wiele akcesoriów. Warto zajrzeć!

 

Uniwersalność, niezawodność, ekonomia - oto cechy najlepszych koparko ładowarek na rynku. Projektanci marki CAT doskonale zdają sobie z tego sprawę i dlatego, w 35 rocznicę powstania pierwszej z kultowych żółtych maszyn, klienci mogą cieszyć się nowymi, jeszcze lepszymi modelami.

 

 

CATa nie trzeba nikomu przedstawiać. Od 90 lat znana marka dostarcza przedsiębiorcom i operatorom doskonałych maszyn. W roku 1985 na placach budowy pojawiła się pierwsza z koparko ładowarek CATa, zaprojektowana przez inżynierów w stanie Illinois. Od tego czasu maszyny te są stale ulepszane.

 

CAT kopład

 

 

A zatem, co znajdziemy w najnowszej generacji? Przede wszystkim - zwiększoną moc, precyzję i niezawodność. To właśnie dzięki tym cechom żadne zadanie postawione przed maszyną nie okaże się zbyt trudne.

428 PL 19 105 brighter 

 

Nowy silnik opracowany przez CATa nie tylko spełnia najnowsze wymogi norm emisji spalin, ale pozwala na oszczędność nawet 10% paliwa. Jednostka o pojemności 3,6 litra posiada bezobsługowy system oczyszczania spalin, a także - mimo obostrzeń związanych z ochroną środowiska - dysponuje takim samym momentem obrotowym i mocą w porównaniu do poprzedników.

 

 

Praca operatora stanie się jeszcze łatwiejsza dzięki zupełnie nowym, zastosowanym po raz pierwszy elektro-hydraulicznym joystickom zintegrowanym z fotelem operatora. "Dzięki elektro-hydraulice można pracować jednocześnie osprzętem koparkowym jak i ładowarkowym, nawet przy niepełnym obrocie fotela" – mówił Jan Rudak, przedstawiciel marki.

 

 

"Największą zaletą tego rozwiązania jest możliwość ustawiania prędkości i modulacji pracy maszyny. Można wybrać kilka trybów – szybko, precyzyjnie... Każdy może ustawić maszynę tak, jak najlepiej mu się pracuje. Podobnie jest z silnikiem: ma trzy tryby pracy (można to ustawić z poziomu ekranu) – Eco, Standard i Standard+, które różnią się od siebie obrotami silnika oraz przepływem. Eco jest oczywiście najmniejszy, by oszczędzać paliwo, gdy nie jest potrzebna pełna moc" – tłumaczył Jan Rudak.

444

 

 

Każdy operator ma swoje preferencje, a z koparko ładowarką CAT bez trudu może dostosować do nich charakterystykę pracy maszyny. Wszystko za sprawą wygodnego i przejrzystego ekranu instalowanego w kabinie.

 

 

Pod pojęciem koparko ładowarki nie kryje się oczywiście tylko jedna maszyna. W ofercie CAT znajdziemy cztery modele: 428, 432, 434 oraz 444: dwa z nich mają mniejsze koła na przedniej osi, pozostałe dwa koła o równych średnicach.

 

 

Największą siłą odspajania charakteryzuje się łyżka ładowarkowa modelu 434, osiągając nawet 62,9 kN. 444 nie zostaje daleko w tyle, dysponując niemal identyczną siłą 62,4 kN. Tymczasem, model 428 może poszczycić się niewielką masą własną 8206 kilogramów.

 

 

Jedną z dużych zalet koparko ładowarek CAT jest skrzynia biegów Powershift, która zapewnia płynną i ekonomiczną jazdę. Jednocześnie, drążek zmiany biegów zainstalowano przy kierownicy, co ułatwia kierowanie pojazdem.

 

 

BL UK 2019 079

 

 

Kolejnym dużym udogodnieniem dla operatora jest możliwość płynnego obrotu fotela i sterowania ramionami koparki i ładowarki będąc skierowanym w stronę boku maszyny. Wszystko odbywa się przy pomocy elektro-hydraulicznych joysticków. Projektanci zadbali też o zwiększenie swobody w kabinie, udostępniając operatorowi więcej miejsca na nogi. Dla zwiększenia bezpieczeństwa, dostępne jest oświetlenie robocze LED.

 

 

Maszyny marki CAT są dostępne w oddziałach firmy Bergerat Monnoyeur na terenie całego kraju. Warto zapoznać się z możliwościami maszyn i poznać ich możliwości. Operatorzy z Polski i zza granicy, chwaląc zalety koparko ładowarek CAT nie mogą się mylić!

 

 

Operator koparko ładowarki wyskoczył z kabiny, by pomóc koledze przenieść materiały. Wtedy uprząż do pracy na wysokości, którą miał na sobie, zaczepiła o jeden z joysticków. Łyżka ładowarkowa opadła, przygniatając przechodzącego pracownika do ściany budynku. Poszkodowany zmarł wskutek licznych obrażeń.

 

Dochodzenie w sprawie wypadku wykazało, że operator miał na sobie uprząż, ponieważ polityka bezpieczeństwa firmy tego wymagała. Opuścił pojazd w sposób niebezpieczny. Podczas spotkania dotyczącego planowanych robót nie poruszono tematów związanych z pełnym zakresem prac i bezpieczeństwem z nimi związanym.

 

Paradoksalnie, w tym wypadku użycie środków bezpieczeństwa (uprzęży) okazało się bardziej niebezpieczne niż całkowity ich brak. Pracodawcy powinni nie tylko zapewnić te środki, ale również poinstruować pracowników w zakresie ich użycia.

 

Jeśli jesteś pracownikiem na placu budowy, upewnij się, że ilość odstających, luźnych elementów odzieży jest ograniczona. Każdy taki element to potencjalne zagrożenie. Jeśli masz na sobie uprząż, upewnij się że jest odpowiednio zaciśnięta i że żadne paski nie wiszą luźno.

 

Pamiętaj o postawach. Gdyby operator maszyny opuścił kabinę stosując zasadę trzypunktowego oparcia, miałby okazję odczepić pasek uprzęży z manetki. Co więcej, kiedy wychodzimy z maszyny, powinniśmy ją zawsze wyłączać.

 

Kto pyta, nie błądzi. Jeśli na spotkaniu przed rozpoczęciem robót okaże się, że nie dowiedziałeś się wszystkiego co będzie ci potrzebne, poproś o te informacje. Pracownik dobrze poinformowany to pracownik bezpieczny.

 

 

Jeszcze w zeszłym roku znana szwedzka marka, kojarząca się głównie z narzędziami do pracy w lesie i ogrodzie, ogłosiła przejęcie części produkcji, badań i rozwoju marki Wacker Neuson. Chodzi o samobieżne i prowadzone zacieraczki do betonu, o których pisaliśmy już jakiś czas temu. Dziś znamy więcej szczegółów...

 

Nowością w ofercie jest model CRT 48-PS. Osiąga wysoką wydajność dzięki optymalnej zwrotności i dużemu pokryciu powierzchni. Napędza go benzynowy silnik Kubota, a sterowanie odbywa się przy pomocy elektrohydraulicznego joysticka.

 

 

husqvarna zacier

Zacieraczka oferuje do wyboru dwa tryby sterowania – standardowy i o zwiększonej czułości – dostosowany do warunków pracy. Husqvarna CRT 48-PS przeznaczona jest do pracy na dużych powierzchniach, gdzie wymagany jest mały jednostkowy nacisk.

 

Średnica zacierania to 2 x 1219 mm, a masa urządzenia w zależności od silnika od 639 do 660 kg.

 

Nieco prostsza, sterowana mechanicznie zacieraczka spalinowa Husqvarna CRT 48, oferuje średnicę zacierania 2 x 1220 mm. Do wyboru mamy trzy silniki w wersjach napędzanych benzyną lub LPG. Masa tych modeli waha się od 547 do 579 kg.

 

CRT 36 jest najmniejsza z nowych modeli. Dzięki zastosowaniu sprzęgła odśrodkowego w prosty sposób przekazuje napęd na łopatki, bez dodatkowych elementów mechanicznych. Dzięki takiemu przeniesieniu npędu, operator ma też możliwość dokładniejszego "wyczucia" podłoża.

 

Maszyna ta dysponuje średnicą zacierania 2 x 915 mm przy masie 451 kg. Jest zasilana benzynowym silnikiem Honda. Ponadto, w ofercie firmy Husqvarna Construction nadal pozostają dostępne zacieraczki prowadzone.

 

Jednym z flagowych modeli w tej kategorii jest zacieraczka do betonu BG 475, którą stworzono z myślą o najtrudniejszych wyzwaniach. Ta maszyna o wysokiej wydajności jest napędzana przez niezawodny silnik Hondy i została wyposażona w sprzęgło QUICKSTOP w celu zwiększenia bezpieczeństwa.

 

Wśród modeli prowadzonych znajdziemy CT 48 oraz CT 36. Pierwsza z nich posiada potrójne zabezpieczenie przed nieautoryzowaną obsługą, a także przed wyrwaniem rączki sterowania przez hamulec przekładni, elektroniczny wyłącznik i czujnik prędkości silnika. Zacieranie odbywa się na obszarze o średnicy 1220 mm, a masa urządzenia waha się między 96 a 106 kilogramów. Jednostką napędową są tu benzynowe silniki Hondy. Napęd przekazywany jest za pomocą sprzęgła odśrodkowego lub skrzyni CVT.

 

 

Mniejszy model CT36 jest napędzany takimi samymi silnikami i posiada te same metody przeniesienia napędu. Tu średnica zacierania wynosi 915 mm, a masa jedynie 73 do 90 kilogramów.

Minikoparki Takeuchi to częsty widok na placach budowy - również w Polsce, dzięki dystrybutorowi, firmie Schafer. Nie bez powodu: maszyny te są uniwersalne, zwinne i ekonomiczne. Na szczególną uwagę zasługuje model TB225 o masie 2,4 tony... Dysponujący siłą maszyny większej o klasę wagową!

 

 

takeuchi 1

Zacznijmy od podstaw. Największą zaletą minikoparek zawsze będzie ich rozmiar i w tej kwestii TB225 nie zawodzi. Podwozie ma szerokość 1,1 metra z możliwością rozsunięcia do 1,5 metra, a wysokość maszyny to jedynie 2,43 metra. Projektanci zadbali o łatwy transport maszny, wyposażając ją w haki dachowe na kabinie i cztery zaczepy na podwoziu do zabezpieczania koparki podczas przejazdów na przyczepie. Co bardzo istotne, niewielka masa koparki pozwala na swobodny transport na DMC 3,5 tony.

 

 

TB225 jest napędzana silnikiem o mocy 22,4 KM, który w zupełności wystarczyłby do poruszania maszyną o masie 3 ton. Układ hydrauliczny również jest bardzo wydajny - na tyle, że operator nie musi się przejmować ciężkością wykonywanych zadań. Producent zadbał o możliwość ustawienia przepływu oleju hydraulicznego.

 

 

Skoro mowa o trudności zadań: praca jest ułatwiona dzięki nowoczesnej geometrii wysięgnika, gwarantującej maksymalną wysokość ładowania. Maszyna może być wyposażona w hydrauliczne szybkozłącze, wielofunkcyjny chwytak lub chwytak sortujący, a dostosowanie przepływu w układzie do charakterystyki narzędzia roboczego nie stanowi problemu. Maksymalna siła łamania na łyżce to aż 19,3 kN, a siła zrywania na ramieniu - 13,8 kN.

 

 

Najczęściej klienci sięgają po bardzo popularną w ostatnim czasie konfigurację maszyny z tiltrotatorem Powertilt oraz hydraulicznym szybkozłączem. Mimo tak bogateo osprzętu, nadal pozostają nam jeszcze dwie wolne linie hydrauliki, gotowe do przyłączenia na przykład chwytaka.

 

 

takeuchi 3

 

 

Tłoczyska zabezpieczono przed przeciążeniami przy pomocy dwustronnych tłumików położeń końcowych w siłowniku wysięgnika. Projektanci wyposażyli TB225 w ponadnormatywne sworznie i tuleje, gwarantujące zwiększoną żywotność ruchomych elementów. Pozytywnie na precyzję pracy wpływają nakrętki koronowe na przegubie łyżki i punkcie obrotu ramienia.

 

 

Dla operatora również znajdzie się coś dobrego. Ergonomiczny fotel posiada opcję ustawienia względem wagi operatora, a wysokie oparcie zapewni wygodną pracę. Kabina z panoramicznymi oknami zapewnia doskonałą widoczność. W razie potrzeby, górną szybę przednią można odsunąć, a dolną zdemontować i zabezpieczyć wewnątrz kabiny.

 

 

takeuchi 2

 

 

Funkcja ogrzewania i chłodzenia kabiny, szerokie wejście, robocze oświetlenie w technologii LED oraz radio – wszystko to czyni codzienną pracę łatwiejszą i bezpieczniejszą. W minikoparkach TB225 seryjnie montowany jest alarm przeciążenia oraz zamki bezpieczeństwa na siłowniku wysięgnika i siłowniku ramienia.

 

 

Warto zapoznać się ze specyfikacją modelu i skontaktować się z dystrybutorem - specjaliści firmy Schafer z chęcią odpowiedzą na wszelkie pytania.

Podczas gdy na Ziemi przybywa wolno rozkładających się odpadów, wody dostępnej dla człowieka jest coraz mniej, a czyste powietrze stało się rzadko spotykanym luksusem, JCB podejmuje walkę o lepsze jutro. Jak? Oto program JCB GREEN...

 

 

Wszystko zaczyna się od elektrycznych maszyn. Już teraz w ofercie firmy Interhandler zajmującej się dystrybucją maszyn JCB w Polsce, znajdziemy zasilaną prądem minikoparkę oraz wózek widłowy. Liczne zalety tych modeli z pewnością przemówią do niejednego przedsiębiorcy.

 

 

JCB 19C-1E zachowuje wszystkie parametry pracy bliźniaczego, spalinowego modelu 19C-1, jednocześnie nie emitując podczas pracy spalin. Cztery baterie litowo - jonowe o pojemności 19 kWh pozwalają na 5 godzin nieprzerwanej pracy. Co więcej, 19C-1E może bez przeszkód działać wewnątrz budynków, pod ziemią czy w strefach ograniczonej dopuszczalnej emisji spalin.

 

 

Ładowanie maszyny odbywa się w dwóch trybach - szybkim, przy pomocy zewnętrznej stacji ładowania, lub wolniejszym, z gniazdka 230 V. W pierwszym wypadku do pełnego uzupełnienia zapasu energii w bateriach wystarczy zaledwie 2,5 godziny!

 

 

JCB 19C 1E 2

Na tym nie kończą się zalety elektrycznych maszyn roboczych. Minikoparką 19C-1E można pracować w nocy, ponieważ nie hałasuje jak jej spalinowy odpowiednik. Komfort pracy w pobliżu takiej maszyny jest dzięki temu znacznie podwyższony, a komunikacja między pracownikami łatwiejsza.

 

 

Argumentem przemawiającym za użytkowaniem elektrycznych maszyn jest też zwyczajna... Oszczędność! Modele elektryczne nie wymagają wymiany płynów czy filtrów silnikowych. Nie trzeba przypominać, że prąd jest tańszy od paliwa.

 

 

Aby dopełnić "zielonej" wizji nowoczesnego placu budowy, JCB planuje wprowadzenie elektrycznych samochodów serwisowych, wyposażonych w dedykowane zbiorniki do segregacji odpadów. Do serwisów używa się biodegradowalnych olejów o niskim wpływie na środowisko naturalne.

 

 

Użytkownicy maszyn JCB mają również możliwość wykorzystania regenerowanych części, dzięki czemu oszczędzane są surowce i zmniejsza się liczba wytwarzanych odpadów. Części te są objęte pełną gwarancją producenta.

 

 

Wszystko to składa się na pełny program JCB GREEN - kompletne rozwiązanie, które wyznacza standardy w branży budowlanej. Zainteresowanych elektrycznymi maszynami i "zielonymi" rozwiązaniami zapraszamy do firmy Interhandler!

 

JCB green

Nagłe zatrzymanie krążenia jest główną przyczyną zgonów na świecie. Może wynikać z wielu czynników, poczynając od chorób serca, przez stres i przemęczenie, aż po niezdrowy tryb życia, kiepską dietę i papierosy. Co gorsza, w związku ze zbliżającymi się upalnymi miesiącami, ryzyko wystąpienia groźnej dla życia przypadłości jest zwiększone.

 

 

Jak rozpoznać objawy NZK i jak pomóc poszkodowanej osobie? Na szczęście istnieją proste sposoby na utrzymanie chorego przy życiu do czasu przyjazdu karetki - najważniejsze, by zachować spokój i wykonać następujące czynności...

 

 

Najważniejsze jest, oczywiście, rozpoznanie przypadłości. NZK objawia się znacznym spadkiem sił, przyspieszonym biciem serca, a następnie utratą przytomności. Wtedy serce przestaje pompować krew i może dojść do niedotlenienia organizmu.

 

 

Widząc osobę, która gwałtownie traci przytomność, powinniśmy najpierw spokojnie ocenić jej stan. Jeśli poszkodowany nie oddycha i jest blady, to najprawdopodobniej mamy do czynienia z NZK. Najlepszym sposobem na pomoc jest wówczas resuscytacja krążeniowo - oddechowa.

 

boczna ustalona

Chorego należy ułożyć na plecach i odchylić jego głowę do tyłu. Najlepiej zrobić to kładąc jedną rękę na czole a drugą unosić brodę.

 

 

Jeśli w tej pozycji zauważymy, że chory oddycha, to należy go ustawić w pozycji bezpiecznej.

 

 

Jeśli chory nie oddycha lub wykonuje pojedyńcze, urywane i słabe oddechy, to trzeba przystąpić do reanimacji.

 

 

W tym samym czasie ktoś inny powinien wezwać pogotowie ratunkowe. Jeśli innych osób nie ma w okolicy, telefon do ratowników jest priorytetem, ponieważ bez ich pomocy szanse na przeżycie drastycznie spadają.

 

 

Rozpoczynamy masaż serca: opieramy złożone dłonie na środku klatki piersiowej chorego. Ręce prostujemy w łokciach i wysuwamy barki. Podczas ucisków klatka piersiowa powinna się obniżać o około 5 - 6 centymetrów. Tempo uciskania powinno wynosić około 120 na minutę, czyli dwa uciski na sekundę.

 

 

Po serii 30 ucisków przechodzimy do sztucznego oddychania. Upewniwszy się, że głowa chorego jest odchylona, ściskamy jego nos i przykładamy usta do jego ust. Jeśli mamy maseczkę do sztucznego oddychania, używamy jej. Wykonujemy jeden zwyczajny wydech i obserwujemy, czy klatka piersiowa się unosi. Potem wykonujemy drugi wydech w ten sam sposób.

 

 

Masaż serca i sztuczne oddychanie wykonujemy na przemian. Jeśli w okolicy znajduje się przenośny defibrylator, możemy z niego skorzystać. Urządzenie należy włączyć i przykleić elektrody: jedną pod prawym obojczykiem, obok mostka, a drugą poniżej lewej pachy chorego. W miarę możliwości, jeśli przy poszkodowanym znajduje się więcej niż jedna osoba, nie należy przerywać masażu serca do czasu uruchomienia defibrylatora.

 

 

Kiedy uruchomimy defibrylator, nie powinniśmy dotykać ciała chorego. To może zaburzyć pracę urządzenia. Jeśli pod wpływem defibrylacji oddech wróci, możemy zaniechać masażu serca i ułożyć chorego w pozycji bezpiecznej.

 

 

Pamiętajmy, że najważniejsze w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia jest zachowanie spokoju. Zastosowanie powyższych metod ratowania życia niezwłocznie i szybki kontakt ze służbami medycznymi to najlepszy sposób na uratowanie chorego.

 

Jest już jasne, że koparka wyposażona w tiltrotator jest znacznie efektywniejsza od maszyny pozbawionej możliwości obrotu i skrętu łyżki względem ramienia. Na szczęście, bez problemu można dziś znaleźć tego rodzaju urządzenie - na przykład u polskiego przedstawiciela szwedzkiej marki Steelwrist.

 


Yanmar Steelwrist 1920x1386 1920x1080

Technologia tiltrotatorów istnieje i rozwija się już od lat 70 ubiegłego wieku. Już wtedy, na długo przed wybuchem popularności tego rozwiązania, szwedzcy inżynierowie stworzyli pierwszy model, który następnie udoskonalono na przełomie wieków. Steelwrist AB powstała właśnie wtedy, w 2005 roku, założona przez Stefana Stockhausa i Markusa Nilssona, którzy przejęli projekt od Dsolution AB.

 

 

Celem Steelwrist jest dostarczanie przedsiębiorcom coraz lepszych rozwiązań w postaci tiltrotatorów oraz osprzętu roboczego. Firma opiera się na trzech podstawowych wartościach: reakcji - czyli słuchaniu potrzeb klientów, prostocie - stosowaniu jak najprostszych rozwiązań wszędzie tam, gdzie to możliwe, oraz szybkości - czyli skróceniu czasu reakcji na linii producent - dystrybutor - klient.

 

 

Przejdźmy jednak do najważniejszych kwestii: wydajności. Szacuje się, że koparka wyposażona w tiltrotator jest nawet o 30% wydajniejsza od maszyny bez tiltrotatotra, co doskonale pokazuje poniższe nagranie:

 

 

 

Co więcej, z tiltrotatorem można wykonywać zadania, które wcześniej były dla koparek nieosiągalne. Jak mówi przedstawiciel na rynek polski szwedzkiej marki marki, Piotr Kmieć, "Inwestycja w głowicę uchylno-obrotową zwraca się po pierwszym roku użytkowania, bez potrzeby angażowania dodatkowego personelu. Dzięki temu praca staje się znacznie bezpieczniejsza i precyzyjna. Zaufało nam już setki firm na całym świecie, odnotowujemy wzrost zainteresowania naszymi produktami i sprzedaży z każdym rokiem. Jeśli popracujemy z obrotnicą uchylno-obrotową a póżniej wrócimy do koparki bez tego urządzenia – poczujemy się jakbyśmy kierowali autem bez wspomagania układu kierowiczego. To słowa przytoczone przez doświadczonych operatorów, do których w razie potrzeby rekomendacji zawsze chętnie wracam".

 

 

W asortymencie Steelwrist znajdziemy pełną gamę produktów pozwalających zamienić każdą koparkę o masie od 3 do 33 ton w znacznie bardziej uniwersalną maszynę. Od szybkozłączy, przez tiltrotatory i płyty adaptacyjne, pełnohydrauliczne szybkozłącza typu SQ, aż po narzędzia robocze i systemy kontrolne.

 

Podobnie jak wszystkie aspekty cywilizacji, również sektor budowlany podlega stałemu rozwojowi technologicznemu. Jakie nowoczesne rozwiązania zaskoczą nas jeszcze w tym roku?

 

 

1. Big Data

 

To tajemnicze sformułowanie oznacza morze cyfrowych informacji, zebranych przez miliony urządzeń. Po co? Naukowcy twierdzą, że analiza Big Data może przyczynić się do skutecznej optymalizacji procesów. Na przykład, dzięki Big Dacie można przewidzieć natężenie ruchu ulicznego czy warunki pogodowe, by rozpocząć prace w optymalnym czasie. Ale, oczywiście, to tylko jedno z setek zastosowań tej technologii w budownictwie.

 

 

2. Sztuczna inteligencja i uczące się maszyny

 

Nie mówimy tu jedynie o autonomicznych maszynach. Sztuczna inteligencja, która pozna dostatecznie dużo projektów budowlanych może analizować je i wskazywać potencjalne błędy projektanta. W ten sposób unikniemy przykrych niespodzianek, kiedy budynek powstanie z "wrodzoną" wadą.

 

Innym, bardziej oczywistym wykorzystaniem sztucznej inteligencji jest programowanie maszyn do wykonywania prostych, powtarzalnych zadań wymagających jednak zdolności do podstawowej analizy informacji.

 

 

3. Internet rzeczy

 

Poza możliwością sprawdzenia listy zakupów dzięki połączeniu z lodówką czy włączenia pralki za pomocą smartfona (możliwości niezbędne do życia, niewątpliwie), IoT (Internet of Things, czyli internet rzeczy) pozwala w ostatnim czasie na ostrzeganie pracowników budowy przed przekraczaniem bezpiecznej odległości. Ta sama technologia może też służyć do tworzenia wirtualnych map miejsca pracy wraz z wyznaczonymi miejscami dużego zagęszcznia ruchu.

 

 

4. Roboty i drony

 

Sprawa dość oczywista, ale warta wymienienia w zestawieniu. Zdjęcia z drona pomagają w porządkowaniu placu budowy i planowaniu pracy. Urządzenia zdalnie sterowane mogą też bez ryzyka dla człowieka przeprowadzić inspekcję w zawalonym budynku, albo sprawdzić co dokładnie zepsuło się na 40 metrowym maszcie. Lepiej wysłać mechanicznego zwiadowcę, niż samemu ryzykować!

 

 

5. 5G i WiFi 6

 

Kolejna z rzeczy oczywistych. Powszechny dostęp do szybkiego połączenia internetowego jest kluczem do sprawnego kontaktu z klientami i dostawcami. Tego tematu chyba nie trzeba rozwijać.

 

 

6. Building Information Modelling (BIM)

 

Wirtualne projekty budynków, nad którymi mogą pracować specjaliści różnych branży, to klucz do jeszcze bardziej kompletnego i pozbawionego błędów planu. To właśnie umożliwia BIM. Dodatkowo, oprogramowanie może posiadać przydatne narzędzia pomagające wspólnie rozwiązywać problemy.

 

 

7. VR

 

Choć mogłoby się wydawać, że wirtualna rzeczywistość niezbyt przydaje się na rzeczywistej budowie, to na etapie planowania technologia ta okazuje się niezwykle przydatna. Jak pisaliśmy w czerwcu, programy do wizualizowania projektu i udostępniania go dla operatorów maszyn, dostawców, projektantów i inwestorów już istnieją i są na etapie testów.

 

 

8. Druk 3D

 

Technologie przyrostowe pozwalają nie tylko na szybkie tworzenie precyzyjnych narzędzi czy elementów. Już niedługo będzie można wydrukować materiały budowlane bezpośrednio na placu budowy, a wielkie drukarki już dziś mogą wznosić niewielkie budynki w rekordowo niskim czasie. Kto wie, co jeszcze będzie można zrobić przy pomocy tej technologii za parę lat...

 

 

9. Chmury i urządzenia mobilne

 

Możliwość szybkiego dzielenia się danymi jest kluczowa dla wielu wymienionych wyżej technologii, takich jak BIM czy VR. Dzięki informacjom znajdującym się w "chmurze", nie ma już potrzeby trzymania ich na fizycznych nośnikach, które mogą ulec zgubieniu, kradzieży czy zniszczeniu.

 

 

10. Blockchain

 

Po polsku - łańcuch bloków - technologia internetowa pozwalająca między innymi na szybkie i bezpieczne transakcje pieniężne.

Zgodnie z raportem Chatham House z 2018 roku, na świecie produkuje się rocznie ponad 4 miliardy ton cementu. Jak mówią specjaliści, to jest równe około ośmiu procentom globalnej emisji CO2. Z tego powodu rozpoczęły się prace nad stworzeniem alternatywy dla betonu, którego produkcja nie byłaby tak szkodliwa dla środowiska.

 

 

Istnieje już parę projektów badawczych. Jeden z nich prowadzi australijska firma Boral, specjalizująca się w produkcji materiałów budowlanych, wraz z Uniwersytetem Technologicznym w Sydney. Wspólnie starają się stworzyć "nowoczesne, interesujące i odnawialne materiały budowlane", zgodnie z artykułem opublikowanym na CNBC. Przykładem są cegły produkowane w 60% z odpadów, do wykorzystania we wnętrzach i na zewnątrz.

 

k briq

Tymczasem, w Wielkiej Brytanii firma DB Group opracowała Cemfree - produkt opisywany jako alternatywa dla betonu "całkowicie pozbawiona cementu". Cemfree był już używany w dużych projektach budowlanych, na przykład na jednym z odcinków M25 (jednej z większych autostrad w Wielkiej Brytanii).

 

 

Jeszcze jednym przykładem rozwijającej się "zielonej" technologii materiałów budowlanych jest k-briq - wykonany w 90% z odpadów podlegających recyklingowi. Za jego wynalezienie odpowiada Uniwersytet Heriot-Watta w Edynburgu.

 

 

Niezależnie od tego, o którym z powyższych produktów mowa i do czego będzie wykorzystywany, naukowcy są zgodni: czas eksploatacji naturalnych surowców powinien się skończyć. Przyszła pora na odnawialne wykorzystanie tego, co już mamy.

 

Zajmująca się technologią robotyki i autonomicznych maszyn firma Marble Robot nawiązała stałą współpracę z marką Caterpillar. Producent znanych na całym świecie maszyn zatrudnił pracowników i wykupił wybrane aktywa Marble Robot. Wszystko po to, by korzystając na rozwiniętej już technologii auutonomicznego górnictwa, przyspieszyć pracę nad podobnymi rozwiązaniami w innych sektorach: kamieniołomach, przemyśle czy utylizacji odpadów.

 

 

Kevin Peterson, były prezes Marble Robot, tak wypowiadał się o tej współpracy: "Jesteśmy bardzo podekscytowani przyłączeniem do zespołu pracującego nad autonomicznymi maszynami w Caterpillar. [...] Miałem już wcześniej przyjemność pracować z Caterpillarem w Carneige Mellon, gdzie marka sponsorowała rozwój pierwszej generacji oprogramowania do samojezdnych pojazdów. Teraz, po przejęciu zespołu Marble, wspólnie stworzymy kolejną generację autonomicznych rozwiązań dla klientów Caterpillar w kamieniołomach, przemyśle i utylizacji odpadów".

 

 

Prace nad rozwojem technologii autonomicznych maszyn mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa pracowników, a także odciążeniem człowieka w najbardziej wymagających pracach. Jednocześnie, pracujące samodzielnie maszyny mają być bardziej ekonomiczne i efektywniejsze.

 

 

volvoreddot 600x315

Ale Caterpillar nie jest sama w wyścigu po autonomiczną pracę. TA15, projekt autonomicznego elektrycznego wozidła autorstwa inżynierów Volvo, wygrał niedawno Red Dot Award.

 

 

Maszyna, która urzekła jury prestiżowego Red Dot, jest elementem łańcucha maszyn autonomicznych TARA. Zgodnie z założeniami, wiele takich pojazdów można połączyć w zespół, który będzie pracował jeszcze efektywniej, taniej i co najważniejsze - przyjaźnie dla środowiska. Do bezpiecznego i precyzyjnego poruszania się wykorzystane będą technologie GPS, Lidar, Radar oraz liczne zespoły czujników.

Zgodnie z raportem Państwowej Inspekcji Pracy, w 2018 roku na placach budowy zginęło 48 osób. Łączna liczba wypadków wyniosła tego roku 5247, z czego 84 sklasyfikowano jako ciężkie.

 

 

Każdego roku po inspekcjach PIP publikowane są Sprawozdania wraz z wnioskami. Najświeższe dane, zebrane na podstawie 4779 kontroli w 4094 podmiotach (łącznie około 45 tysięcy osób) mówią jasno: nieprawidłowości są u nas rzeczą powszechną.

 

 

Naruszenia zasad bezpieczeństwa stwierdzono w 93% firm. Najwięcej przypadków PIP odnotowała przy pracach prowadzonych na wysokości (62%), drugie w kolejności były strefy i miejsca niebezpieczne (49%), a zaraz potem prace z użyciem rusztowań (47%). Duży odsetek nieprawidłowości stwierdzono też w instrukcjach bezpiecznego wykonania robót (22%) oraz przy pracach ziemnych i w wykopach (21%).

 

 

Skąd tak niepokojące wyniki kontroli? Specjaliści twierdzą, że wynika to z nacisków na wykonanie pracy jak najszybciej, tolerowania niebezpiecznych metod pracy i zaniedbań w zakresie wyposażenia pracowników. Mówiąc prościej: gdzie się człowiek spieszy, tam łatwo o wypadek.

 

 

Na temat szczegółów Sprawozdania PIP przeczytacie w pierwszym numere Robocze News, który jest dostępny bezpłatnie - sprawdźcie na stronie www.roboczenews.pl!

 

Firmy wykorzystujące magazyny paliwa w postaci zbiorników stają przed ważnym wyborem: zdecydować się na tańszy, polietylenowy, czy może nieco droższy i cięższy model stalowy? Specjaliści stawiają na stal. Dlaczego?

 

 

eurogate 1

Zacznijmy od kwestii najbardziej przyszłościowych, czyli ochrony środowiska. Zbiorniki polietylenowe mają krótką, w porównaniu do stalowych, żywotność. Działanie promieni słonecznych na duże powierzchnie tworzywa, nacisk przechowywanego wewnątrz paliwa i zachodząca stopniowo reakcja chemiczna powodują, że czas użytkowania jest ograniczony.

 

 

"Na przykład w Holandii, polietylenowy zbiornik ON musi być utylizowany po 5 latach użytkowania" – mówi Cezary Pokrzywa, przedstawiciel firmy Eurogate International – "Takie przepisy są motywowane właśnie zużywaniem się tworzywa w kontakcie z paliwem. Lepiej skorzystać z bardziej wytrzymałych zbiorników stalowych".

 

 

Zalet stalowych modeli jest zresztą więcej. Bardzo istotne dla firm jest z pewnością precyzyjne ewidencjonowanie przychodu i rozchodu paliwa. I tu ze zbiornikiem polietylenowym trafiamy na kolejny problem: dokładność pomiaru zawartości jest obarczona błędem (im pojemnik starszy, tym większy), sięgającym nawet 2%! To bardzo dużo, w porównaniu do błędu rzędu 0,3% w pojemnikach stalowych.

 

 

W ofercie firmy Eurogate International znajdziemy stalowe zbiorniki spełniające zapotrzebowanie wszelkiego rodzaju przedsiębiorstw posiadających park maszyn. Znajdziemy tu modele niewielkie, kompaktowe, mieszczące 250 litrów, a także potężne zbiorniki o pojemności 3000 litrów cieczy. Są także zbiorniki mobilne, o pojemności od 250 do 2500 litrów – oczywiście z dopuszczeniem do ruchu po drogach publicznych.

 

 

eurogate 3

Asortyment zbiorników oferowanych przez Eurogate International to produkty brytyjskiej marki FuelProof. Posiadają certyfikaty UN/ADR i mają stalowe, podwójne ściany – są wykonane zgodnie z najsurowszymi normami chroniącymi środowisko.

 

 

Wszystko to nie oznacza, że polietylenowe zbiorniki nie powinny być wcale używane. Znajdą zastosowanie przy innych pracach, jak dowóz wody na pastwiska, czy mobilne myjki. Takie urządzenia również znajdziemy w katalogu Eurogate International – warto sprawdzić!

Termin "social distancing" odnoszący się do bezpiecznej odległości od innych osób w czasie zagrożenia epidemiologicznego stał się w ostatnich miesiącach powszechnie znany. Konieczność stosowania się do zasad określających tę odległość sprawiła, że naukowcy zaczęli rozwijać technologie mające nam w tym pomóc. Jak? I jak to się ma do sektora budowlanego?

 

Zacznijmy od tego, że place budowy nie spełniają (przynajmniej pozornie) kryteriów miejsca o wysokim zagrożeniu zakażeniem. Najczęściej mamy przecież do czynienia z niewielką liczbą osób rozsypanych na sporym obszarze. Jednakże, podczas całego dnia roboczego można wyróżnić "wąskie gardła", w których dochodzi do bliskich spotkań, a co za tym idzie - do zwiększonego ryzyka przekazania zarazków.

 

Podstawowym środkiem zaradczym jest wprowadzenie dodatkowych obostrzeń: ograniczenie maksymalnej liczby osób w szatni czy na spotkaniu, pomiędzy cyklami dezynfekcji. To jednak może nie wystarczyć, i tu właśnie wkracza nowoczesna technologia.

 

social distancing

Pierwszym z urządzeń pomagających zachować bezpieczną odległość jest 'SafeSpace' opracowane przez DKN Capital i LociLabs. Urządzenie jest w gruncie rzeczy bardzo proste: mamy do czynienia z zegarkiem lub niewielkim pudełkiem przypinanym do pasa. Działanie polega na emitowaniu wibracji i drgań, kiedy inne urządzenie znajdzie się w zasięgu sześciu stóp (odpowiednik dwóch metrów).

 

Pojedynczy czujnik może pracować do 12 godzin na jednym ładowaniu. SafeSpace ma nie tylko doraźnie ograniczać możliwość kontaktu między pracownikami, ale również promować dobre nawyki w pracy.

 

Jedną z pierwszych firm, które wdrożyły taką technologię, jest Amey z Wielkiej Brytanii. Pracownicy z sektorów budowy kolei i dróg oraz utylizacji odpadów noszą czujniki. Jak mówi dyrektor generalny Amey, James Haluch, "Wierzę, że wraz z istniejącymi już sposobami, powinniśmy rozwijać nowe technologie takie jak SafeSpace, by zapewnić zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników".

 

Podobne urządzenie, wykorzystujące technologię IOT (Internet of Things, czyli internet rzeczy), nie tylko alarmuje o przekroczeniu bezpiecznej odległości, ale może też tworzyć mapy miejsc pracy. SmartVid.io to niewielkich rozmiarów czujnik montowany na kasku budowlanym, przekazujący informacje o lokalizacji pracowników do systemu, który następnie może wygenerować "zdjęcie" miejsca pracy z zaznaczonymi punktami zwiększonego ryzyka - na przykład tam, gdzie wielu pracowników znajduje się często w ciągu dnia, lub gdzie dochodzi do dużej liczby kontaktów.

 

A Wy, jak radzicie sobie z zaleceniami dotyczącymi ochrony przed zagrożeniem epidemią? Czy na placu budowy wdrożono dodatkowe środki bezpieczeństwa?

 

Widoczność w miejscu pracy to podstawa, niezależnie od tego, czy pracujemy za biurkiem, w hali produkcyjnej, czy za sterami maszyny. Dlatego, wychodząc naprzeciw potrzebom operatorów, firma WESEM oferuje profesjonalne, nowoczesne lampy jako wyposażenie dowolnej maszyny.

 

 

Prace na placu budowy nie zawsze prowadzi się w pełnym, naturalnym oświetleniu. Dlatego bardzo istotne jest zapewnienie wszystkim pracownikom widoczności - zarówno ze względu na bezpieczeństwo, jak precyzję wykonywanych działań. Firma WESEM, działająca już od 1977 roku, zaopatruje sektor motoryzacji, rolnictwa i budownictwa we własne produkty - wysokiej jakości lampy, które rozświetlą każde miejsce pracy maszyn.

 

zdjecie z ramka

WESEM produkuje modele według własnych projektów, a wszystkie elementy są poddawane wnikliwym badaniom. Testuje się ich szczelność, odporność na wibracje, korozję, promieniowanie UV oraz działanie ekstremalnych temperatur. Efektem jest bardzo szeroka gama modeli odpornych na uszkodzenia i posiadających dużą żywotność. Lampy są pyłoszczelne i wodoszczelne (najwyższa klasa szczelności IP69K), odporne na drgania (z powodzeniem używane są w walcach wibracyjnych) oraz odporne na korozję.

 

 

Komponenty produkowane są w Polsce, a każda faza produkcji jest kontrolowana zgodnie z obowiązującym w firmie systemem jakości ISO 9001:2015. Niezawodność produktów polskiej firmy doceniają też kierowcy rajdowi. Używa ich na przykład Jan Chmielewski. Natomiast uniwersalność i opcje doposażenia wybranych produktów umożliwiają wykorzystanie ich podczas niespodziewanych sytuacji na drodze przez każdego użytkownika pojazdu.

 

wesem 3

 

Grupą produktów, które najczęściej znajdują zastosowanie na pojazdach budowlanych są lampy robocze. Występują zarówno w wersji z żarówką jak i w technologii LED. Ze względu na fakt, że trwałość i solidność produktów to najbardziej pożądane cechy części i podzespołów użytkowanych w branży budowlanej oraz że technologia LED na stałe zagościła w produktach oświetleniowych, lampy LED cieszą się obecnie największą popularnością.

 

Dobrze zaprojektowane i wyprodukowane lampy charakteryzują się długą żywotnością sprawnością, małym poborem energii i przyjazną dla oka barwą. W szerokim asortymencie firmy WESEM każdy znajdzie coś dla siebie zaczynając od małogabarytowej lampy CRK1 czy CRC5 poprzez cieszące się dużym uznaniem modele średniej wielkości CRV2 i LEDF, po największą i najmocniejszą w ofercie firmy lampę CRV1.

 

 wesem 4

W ostatnim czasie grupa dodatkowych lamp roboczych uzupełniona została o uniwersalną lampę CRK2, która jest bardzo ekonomicznym rozwiązaniem dla poszukujących alternatywy dla lampy halogenowej (wersja o strumieniu świetlnym 800 lm) lub potrzebujących doświetlenia większego obszaru (wersja o strumieniu świetlnym 1600 lm). Lampa występuje w popularnym kompaktowym rozmiarze, czyli doskonale wpasuje się także we wnęki i przestrzenie z ograniczoną ilością miejsca a modyfikacja umiejscowienia uchwytu oraz sposoby jego regulacji w porównaniu do dotychczasowych modeli dają możliwość założenia lampy w wybrany sposób. W serii lamp CRK2 występuje także lampa cofania z homologacją przeznaczona do użytku na drogach publicznych.

Reflektory można nabyć u dystrybutorów oświetlenia motoryzacyjnego, budowlanego i rolniczego w całej Polsce.
Więcej o firmie i produktach na www.wesem.pl.

 

Olej hydrauliczny to jeden z najważniejszych "płynów ustrojowych" każdej maszyny wyposażonej w jakikolwiek układ hydrauliczny. Dzięki wyjątkowym właściwościom sprężania tych cieczy można uzyskać dużą siłę roboczą, przez co są stosowane praktycznie w każdej dziedzinie techniki, od maszyn budowlanych aż po transport morski czy fabryczne hale. Co więcej, wymagania ze strony układu do pracy w coraz większych ciśnieniach wciąż rosną, a wartości rzędu 300 - 400 bar to już nic nadzwyczajnego! Do takich urządzeń trzeba dobrać odpowiedni płyn, w przeciwnym razie system może pracować w ograniczonej sprawności i szybciej się zużywać. Specjaliści twierdzą, że nawet 90% usterek układu hydraulicznego może być spowodowana złym doborem oleju hydraulicznego...

 

Neste greenbarrel HR

Fiński koncern Neste produkuje wysokiej klasy oleje hydrauliczne, charakteryzujące się szerokim zakresem temperatur roboczych, odpornością na utlenianie, ochroną wrażliwych elementów układu przed korozją, a także stabilnością termiczną. Co więcej, zgodnie z panującym trendem technologicznym i w duchu ochrony środowiska, produkty Neste z linii Biohydraulic cechują się biodegradowalnością na poziomie powyżej 80% (wynik na podstawie testu OECD 301 F).

 

Do maszyn budowlanych, leśnych czy rolniczych polecany jest Neste Hydraulic, zapewniający ochronnę przed zużyciem układu hydraulicznego. Co bardzo istotne, oleje te nie tracą lepkości nawet podczas bardzo długich okresów użytkowania. Jednakże, do pracy w szerszym zakresie temperatur zaleca się skorzystanie z Neste Hydraulic Super, o ekstremalnie niskiej temperaturze płynięcia -45 stopni Celsjusza. Wysokiej jakości baza olejowa i uszlachetniające dodatki zapewniają doskonałe właściwości i długą, bezawaryjną pracę maszyny.

 

Produkty Neste można znaleźć i kupić w znanej z wielu edycji eRobocze SHOW firmie Oleje Klimowicz z siedzibą w Białymstoku. Poza olejami hydraulicznymi, w ofercie znajdziemy również inne płyny i środki smarne przeznaczone dla wszelkiego rodzaju sprzętu. Liczne autoryzowane punkty sprzedaży na terenie całego kraju znacznie ułatwią proces zakupu, wraz z profesjonalnym doradztwem i serwisem. W końcu odpowiedni dobór i wymiana płynu to podstawa - na całe szczęście, Neste ma w zanadrzu produkty na każdą okazję i do każdej maszyny.

Brytyjska firma Mott Macdonald stworzyła nowoczesne narzędzie pomagające w budowie, oparte na technologii VR. Obecnie produkt jest testowany przez ponad 250 ochotników z sektora budowlanego. Pytanie tylko - po co komu wirtualna rzeczywistość na rzeczywistym placu budowy? Oto odpowiedź...

 

Rehearsive - bo tak nazywa się narzędzie - pozwala na stworzenie cyfrowej makiety planowanej konstrukcji, po której może swobodnie spacerować cały zespół mający zajmować się budową. Projektanci, inwestorzy, operatorzy maszyn i dostawcy materiałów: wszyscy mają szansę zobaczyć efekt swojej przyszłej pracy i przedyskutować plan pracy.

 

rehearsive 1

Do działania, Rehearsive wymaga oczywiście zestawu do odbierania wirtualnej rzeczywistości (gogli i kontrolerów) oraz komputera i połączenia z internetem, ale resztę zapewnia wydawca: mamy więc zintegrowaną komunikację głosową i możliwość łączenia istniejących cyfrowych projektów 3D.

 

Zdaniem twórców, program oferuje możliwość oszczędności do 15% budżetu, dzięki bardziej efektywnemu zarządzaniu i usprawnieniu przepływu informacji. Równie ważne są aspekty środowiskowe (efektywna praca oznacza mniejsze emisje CO2), a także zdrowotne (użytkownicy mogą łączyć się przez internet, pozostając w domowym zaciszu).

 

Co z tego będzie? Zobaczymy, i to zapewne już niedługo. A Wy, co uważacie na temat takiej pomocy przy budowie?

 

Regularne i rzetelne serwisowanie maszyn jest bardzo ważne - to wie każdy operator, bez względu na staż pracy. Ale dbać trzeba nie tylko o maszyny! Firma dysponująca dużą flotą, która magazynuje hurtowe ilości płynów eksploatacyjnych, powinna zwrócić uwagę na parę istotnych kwestii.

 

Prawidłowe magazynowanie olejów

 

Zanieczyszczony olej może być dla silnika gorszy od zbyt długiej pracy bez wymiany! Jeśli olej jest przechowywany w dużych beczkach, nie powinien stać na zewnątrz, gdzie jest narażony na zmiany temperatury i deszcz. Te czynniki mogą łatwo doprowadzić do rozszczelnienia zbiornika, a w następstwie zanieczyszczenie oleju wodą. Konsekwencje - gorsze smarowanie i możliwość wystąpienia korozji wewnątrz silnika...

 

Dobrym rozwiązaniem jest oczywiście trzymanie beczek oleju pod dachem, a także wykorzystanie środków pochłaniających wilgoć.

 

Kolejną istotną zasadą jest przenoszenie oleju do maszyny w dedykowanym pojemniku. Zdarza się, że osoba pracująca przy konserwacji maszyn wykorzysta w tym celu pojemnik, w którym wcześniej znajdował się płyn chłodniczy czy olej hydrauliczny. Nawet niewielkie ilości takich "domieszek" mogą negatywnie wpłynąć na działanie oleju!

 

Analiza przepracowanego oleju

 

oleje smary 1

Bardzo dużo zależy od tego, w jaki sposób podchodzimy do wyników analizy próbek oleju. Zdaniem wielu specjalistów, regularne badanie płynu smarującego silnik nie ma na celu odkrywania problemów, które już istnieją. Warto poświęcić więcej czasu na analizę raportu i poszukać trendów. Wartości mieszczące się w normie, ale stale i niepokojąco rosnące, mogą zwiastować nadchodzącą awarię - a wtedy na zapobieganie będzie już za późno.

 

Wśród wyników analizy oleju możemy natknąć się na bardzo niepokojące, jak na przykład poważne zanieczyszczenie płynem chłodniczym. Podczas badania próbki niekoniecznie znajdzie się sam płyn (który szybko wyparuje podczas pracy silnika), ale laboratorium może powiadomić nas o zawartości potasu lub sodu. Te pierwiastki są pozostałościami po płynach chłodniczych.

 

Paliwo również może dostać się do oleju, co jest sygnałem do natychmiastowego działania. Powodem przecieku mogą być nieszczelne obręcze tłoków, cieknące wtryski, wypadanie zapłonu oraz szereg innych czynników. Podobnie jak woda, paliwo w oleju powoduje obniżenie lepkości i właściwości pracy w wysokich temperaturach.

 

Zawartość sylikonu w oleju to kolejny z problemów, który wychodzi na jaw po analizie oleju. Może wynikać, podobnie jak ślady potasu i sodu, z wycieku płynu chłodniczego. Drugim powodem jest uszkodzenie filtra powietrza i dostawanie się do silnika drobin pyłu.

 

Zamieszanie z chłodziwem

 

Zdaniem doświadczonych mechaników, płyny chłodnicze to często najbardziej zaniedbana i niezrozumiana grupa eksploatacyjnych cieczy. Zasadniczo, największa różnica występuje między płynem "tradycyjnym" i nowoczesnym, o wydłużonej żywotności. Każdy chroni silnik przed korozją na swój sposób, a zmieszanie ich ze sobą zawsze będzie powodowało utratę właściwości. Co gorsza, mieszanka różnych płynów może doprowadzić do poważnej awarii wywołanej korozją i przedostania się chłodziwa do oleju silnikowego. Dlatego właśnie należy zwracać szczególną uwagę na ślady dodatków płynu chłoniczego w analizie oleju.

 

oleje smary 2

Rozwiązanie? Proste - należy się upewnić, że wszyscy pracownicy zajmujący się obsługą maszyn wiedzą dokładnie, którego chłodziwa używać. Operatorzy również powinni być zaznajomieni z odpowiednimi płynami, by nie pomylili ich przypadkiem podczas uzupełniania zbiornika w terenie.

 

Pamiętaj o smarowaniu

 

Niedawno wspominaliśmy o punktach smarowniczych i smarownicach, ale, cytując klasyka, repetitio est mater studiorum. Na nasze - informacja powtórzona wystarczająco wiele razy w końcu się utrwali.

 

Podczas smarowania ważne są dwie rzeczy: interwały i odpowiedni smar. Technik zajmujący się tą kwestią powinien też zastosować się do zasady "mniej, a częściej". Jeśli wciskamy dużo smaru naraz, większość dawki i tak się zmarnuje. Lepiej trzymać się grafiku i uzupełniać smar często. w ten sposób jednocześnie skuteczniej (bo częściej) oczyszcza się przeguby maszyny z zanieczyszczonego smaru. Właśnie z tego powodu centralne układy smarowania są tak skuteczne: wciskają niewielkie ilości smaru w krótkich odstępach czasu.

 

Jeśli chodzi o rodzaj smaru - najlepiej trzymać się specyfikacji podanej przez producenta. Nie istnieje tu produkt uniwersalny, a romaite łączenia mają rozmaite potrzeby (wynikające z obciążenia i powierzchni styku). Warto się z nimi zapoznać i poświęcić trochę czasu na zapewnienie maszynie dobrych warunków pracy.

Koparki, ładowarki, spycharki, wozidła, narzędzia robocze, sprzęt telematyczny oraz geodezyjny, materiały eksploatacyjne, a nawet narzędzia ręczne - wszystko to zgromadzone w jednym miejscu, dostępne do oglądania i testowania przez cały dzień. A na dodatek: konkurencje z cyklu Polskiej Ligi Operatorów, strefa zabaw dla dzieci i przyjazna, operatorska atmosfera. Oto eRobocze SHOW!

Impreza odbywa się cyklicznie, dwa razy w roku, w różnych częściach Polski. Byliśmy już we Włocławku, Dąbrowie Górniczej, Przasnyszu, Sosnowcu, Turku i Grodzisku Mazowieckim. Dzięki ciągłym zmianom położenia eRobocze SHOW możemy dotrzeć do operatorów w różnych regionach kraju - to maszyny przyjadą do Was, a nie odwrotnie!

erobocze show tekst 2

Testy i konkursy

Główną atrakcją wydarzenia są oczywiście testy maszyn. To unikalna szansa na zobaczenie możliwości najnowszych modeli znanych marek i wypróbowanie ich samemu na specjalnie wyznaczonych placach manewrowych. Wszystko oczywiście z komentarzem i wskazówkami ze strony dystrybutorów maszyn.

By podkręcić emocje, wraz z każdym eRobocze SHOW organizujemy zawody z cyklu Polskiej Ligi Operatorów, które są kontynuacją znanych zawodów Big Bau Masters. Nad konkurencjami w kategoriach na koparce, koparko - ładowarce i ładowarce od etapu planowania do ogłoszenia wyników czuwa Stowarzyszenie Operatorów Maszyn Roboczych OPERATOR.

Ale to nie wszystkie atrakcje dla "ludzi za sterami"! Poza Polską Ligą Operatorów, na każdym eRobocze SHOW odbywają się inne, dodatkowe konkursy, jak na przykład Mistrzowski Chwyt. Wielu wystawców przewiduje dodatkowe atrakcje, przez co dzień spędzony wśród maszyn nigdy się nie dłuży!

Wszyscy mile widziani

 erobocze show tekst 3Czy to doświadczony operator, czy jego rodzina - wszyscy znajdą tu coś dla siebie. Z pewnością ciekawie spędzą czas amatorzy nowoczesnych technologii użytkowych, a także przedsiębiorcy szukający nowych maszyn dla swoich firm.

Przy tym wszystkim nie można zapominać, że eRobocze SHOW to impreza rodzinna i branżowa, na której najważniejsza jest dobra atmosfera!

Niestety, ze względu na pandemię koronawirusa tegoroczne edycje eRobocze SHOW zostały przesunięte w czasie. Kolejne wydarzenie odbędzie się 3 października 2020 roku na lotnisku Krzywa koło Legnicy. Zapraszamy gorąco!

 

Dwuosobowy zespół z koparko ładowarką pracował przy kopaniu przyłącza gazowego, kopiąc rów wzdłuż ściany domu. W pewnym momencie operator opuścił kabinę maszyny by pomóc koledze. Kiedy do niej wrócił, przypadkowo oparł się o manetkę kontrolującą ruch ramienia i przygniótł współpracownika do ściany, zabijając go na miejscu.

 

Winę za ten tragiczny wypadek ponoszą obaj mężczyźni. Operator powinien opuścić ramię do bezpiecznej pozycji i wyłączyć maszynę przed jej opuszczeniem. Tymczasem, drugi pracownik powinien mieć świadomość strefy niebezpiecznej ramienia maszyny i pozostać poza nią.

 

Specjaliści radzą, by wychodząc lub wchodząc do maszyny zachować szczególną ostrożność. Pamiętajmy o trzech punktach oparcia. Nie wskakujemy do kabiny "na szybko", ale uważnie i tak, by przypadkiem nie poruszyć kontrolerów. Pomijając fakt, że maszyna powinna zostać wyłączona i ustawiona w bezpiecznej pozycji, przed rozpoczęciem pracy należy zawsze sprawdzić, czy w zasięgu "rażenia" ramienia nie znajdują się ludzie.

Strona 1 z 79

Najbliższe wydarzenie

  • eRobocze SHOW - jedyna taka impreza w Polsce   Koparki, ładowarki, spycharki, wozidła, narzędzia robocze, sprzęt telematyczny oraz geodezyjny, materiały eksploatacyjne, a nawet narzędzia ręczne - wszystko to zgromadzone w jednym miejscu, dostępne do oglądania i testowania przez cały dzień. A na dodatek: konkurencje z cyklu Polskiej Ligi Operatorów, strefa zabaw dla dzieci i przyjazna, operatorska atmosfera. Oto…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL