O sobie i o zawodach - Mieszko Szot

W wywiadzie specjalnie dla eROBOCZE, główny sędzia zawodów BIG BAU MASTERS opowiedział trochę o sobie, trochę o idei konkursu, a także o tym, jak wygląda tworzenie kolejnych edycji i jakie błędy najczęściej popełniają operatorzy maszyn. Zapraszamy!

 

 

eROBOCZE: Mieszko Szot - kto to taki? Opowiedz parę zdań o sobie.

Miesko Szot: Mam jobla na punkcie wszystkiego co ma silnik i się porusza, ha ha... Wiem też doskonale, co znaczy dla operatora maszyny roboczej wygrana w konkursie BIG BAU MASTERS - to dzięki tytułowi mistrza zdobytemu w 2014 roku w Kielcach znalazłem pracę za sterami.

 

 

eROBOCZE: Jak to się stało, że związałeś się z maszynami roboczymi?

M. S.: Byłem bezrobotny, w trakcie poszukiwań pracy i przeglądania różnych ofert natrafiłem na kursy i szkolenia prowadzone przez OHP. Zapisałem się od razu, niestety nie było wolnych miejsc na koparko-ładowarkę, więc wybrałem spawacza. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu ktoś zrezygnował, a pani z OHP zadzwoniła do mnie, bo pamiętała że byłem tym bardzo zainteresowany. I tak w połowie 2013 roku zdobyłem uprawnienia na koparko-ładowarkę. Rok później odbył się konkurs BIG BAU, który bardzo pomógł mi w karierze zawodowej.

 

 

eROBOCZE: Jak długo pracujesz już na maszynach i na jakich? Masz jakieś ulubione modele?

M. S.: Na maszynach pracuję od 2013 roku, zaczynałem od koparko-ładowarki, później przesiadłem się na koparki i ładowarki. Obecnie obsługuję nawet dźwigi samojezdne. Tak naprawdę nie mam ulubionych modeli, każda maszyna jest dla mnie inna, oryginalna i fascynująca.

 

 

eROBOCZE: Twoja działalność w Stowarzyszeniu Operatorów Maszyn Roboczych OPERATOR - od kiedy należysz do stowarzyszenia, jaką funkcję w nim pełnisz?

M. S.: Należę do "OPERATORA" od samego początku jego istnienia. Jestem zwykłym członkiem, takim samym jak każdy inny operator.

 

 

eROBOCZE: Opowiedz coś na temat BIG BAU MASTERS. Kto był pomysłodawcą zawodów? Od kiedy trwają konkurencje, która to już edycja?  

M. S.: Skąd wziął się pomysł na nasze zawody? O to trzeba zapytać pana Włodzimierza Mazura - to on był głównym pomysłodawcą tego przedsięwzięcia. Zawody odbywają się już od 2014 roku. Ostatnie konkurencje w Kielcach były szóstą edycją konkursu.

 

mieszko 3

 

eROBOCZE: Jaką funkcję pełnisz na zawodach? 

M. S.: Jestem głównym sędzią. To ja mam przykry obowiązek decydować o ilości punktów karnych czy dyskwalifikacji zawodnika.

 

 

eROBOCZE: Czy skład jury jest zawsze taki sam?

M. S.: Od 2015 roku staramy się mieć ten sam skład, co niestety nie zawsze jest możliwe - każdy ma swoje życie i nie zawsze może dołączyć do reszty. Teraz w kielcach zabrakło z nami Grzegorza Galery, którego zastąpił Dariusz Pawłowski. Jakub Zięba był już na trzech edycjach, ale mieliśmy też gościa w naszym składzie - był nim przedstawiciel firmy AS Bud, Artur Witulski. 

 

 

eROBOCZE: Jaki cel przyświeca organizatorom BIG BAU MASTERS? O co walczą uczestnicy?

M. S.: Celem jest wyłonienie najlepszych operatorów oraz podniesienie popularności naszego zawodu. A to bardzo trudny zawód. Nie wszyscy mają świadomość tego ile odpowiedzialności spoczywa w naszych dłoniach, sterujących kilkunastotonowymi maszynami. A o co walczą uczestnicy? Nie tylko o nagrody rzeczowe. Wszyscy walczą przede wszystkim o prestiż i szacunek innych. 

 

 

eROBOCZE: Jak są tworzone konkurencje na zawody? Powtarzają się, czy za każdym razem są inne?

M. S.: Konkurencje na zawody są tworzone w dość luźnej atmosferze. Cały skład spotyka się przy kawie u Sekretarz Stowarzyszenia, Karoliny Cyranowskiej. Siedzimy,  debatujemy, rysujemy, itd. Staramy się żeby konkurencje nigdy się nie powtarzały. Nawet jeśli któraś jest podobna do poprzednich edycji to i tak jest na tyle zmieniona, że zawodnicy muszą się wykazać zarówno kreatywnością, jak umiejętnościami. Dotychczas nie było dwóch takich samych konkurencji.

 

 

eROBOCZE: Przejdźmy do ostatnich zawodów w Kielcach. Jakie wrażenie wywarły na Tobie zmagania zawodników?

M. S.: widać zaciętą rywalizację między operatorami - i to w naprawdę przyjemnym, sportowym wydaniu. Cieszy mnie również to, że zawodnicy, którzy osobiście się nie znają, podczas zawodów rozmawiają ze sobą, żartują. Czuć to "operatorskie braterstwo" i to jest naprawdę coś, co robi na człowieku wielkie wrażenie.

 

 

eROBOCZE: Czy wśród zawodników widać już kształtującą się czołówkę tych "najlepszych"? Kto jest faworytem w klasyfikacji generalnej?

M. S.: Widać już czołówkę. Niektórzy zawodnicy przyjeżdżają na każde zawody jakie tylko organizujemy. Nie chcę mówić, kto jest faworytem - wystarczy spojrzeć na klasyfikację generalną. Trzeba też pamiętać, że każdy błąd i niedopatrzenie ze strony zawodników - również tych na najlepszych pozycjach - skutkuje punktami karnymi, co w rezultacie obniża ich noty w klasyfikacji. 

 

 

eROBOCZE: Za jakie błędy najczęściej jury musiało karać zawodników? Były jakieś dyskwalifikacje?

M. S.: Najczęstsze błędy to zupełnie banalne niedopatrzenia. Zawodnicy zapominali o pozycjach transportowych maszyn, co jest nie zgodne z BHP. Podobnie jest z nieprawidłowym wsiadaniem czy wysiadaniem z maszyny. Owszem, były dyskwalifikacje i to aż trzy: jedna była za zniszczenie konstrukcji, druga za nie podparcie się łyżką przednią koparko-ładowarki (wymóg BHP - przyp. red.) i ostatnia - chyba najbardziej karygodna - to ruszenie koparko-ładowarką z rozłożonymi podporami i przednią łyżką zdzierającą kostkę brukową z placu.

 

 

eROBOCZE: Co, Twoim zdaniem, jest dla zawodników najtrudniejsze w zawodach BIG BAU?

M. S.: Konkurencja już sama w sobie jest trudna. Ktoś, kto stoi obok powie "łatwizna", ale zza sterów maszyny wygląda to zupełnie inaczej. Precyzyjne kontrolowanie maszyny roboczej  - a właśnie tego wymagają konkurencje - to wielka sztuka. Uważam jednak, że najtrudniejsze dla zawodników jest zwalczenie stresu, bo to właśnie przez niego popełniają najwięcej błędów.

 

 

eROBOCZE: Możesz już zdradzić jakieś informacje dotyczące kolejnej edycji konkursu w Poznaniu?

M. S.: Co do kolejnej edycji zawodów w Poznaniu - wciąż nie mogę nic powiedzieć. Sam czekam na potwierdzenie i więcej wiadomości od organizatorów. Na razie wiem tylko, że zawody mają się odbyć 10 września.

 

mieszko 2

 

Stowarzyszenie

  • Stowarzyszenie operatorów maszyn roboczych operator
    Stowarzyszenie operatorów maszyn roboczych operator         Szanowni Państwo,   powołane w 2014 roku Stowarzyszenie Operatorów Maszyn Roboczych OPERATOR realizuje cele polegające na promocji i dbaniu o wizerunek operatora, promowaniu zawodu, integracji środowiska operatorów, ośrodków szkolenia oraz producentów i dystrybutorów maszyn roboczych. Stowarzyszenie obejmuje swoim zasięgiem cały kraj.   Zapraszamy do wstąpienia do…

Najbliższe wydarzenie

  •   Maszyny znanej marki będą sprzedawane w Serbii. Kontrakt z West Balkans Machinery został podpisany w styczniu - obejmuje pełną gamę koparek mini, średnich i dużych, a także wywrotek sztywnoramowych, ładowarek kołowych ZW oraz żurawi gąsienicowych Sumitomo.   West Balkans Machinery specjalizuje się w zapewnianiu maszyn dla górnictwa, do kamieniołomów…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL