Ładowarki kołowe i spycharki gąsienicowe firmy Dressta sprostały trudnym wymaganiom w Kirgistanie. Maszyny realizowały prace przy wydobyciu złota w skrajnych temperaturach i na dużych wysokościach.

Jak się okazało dla maszyn Dressta nie było to w cale trudne zadanie.  Podczas prac w kopalni złota Jerooy w północnej części Republiki Kirgiskiej, użyto ładowarek kołowych 534E oraz spycharek gąsienicowych TD-25M oraz TD 40E w wersjach specjalnie przystosowanych do trudnych warunków otoczenia.

Urządzenia zostały dostarczone do bazy Jerooyaltn, która umiejscowiona jest na wysokości 1800 m n.p.m., a następnie musiały przebyć 30 km w górę na miejsce planowanego obszaru działania za pośrednictwem jedynej drogi dojazdowej Tam, znajdującej się na wysokości 3800 m n.p.m. Prace miały trwać dzień i noc, w warunkach letnich i zimowych, w temperaturze w zakresie między + 40°C a - 35°C.  

Dzięki wyposażeniu w systemy klimatyzacji z myślą o pracy w okresie letnim oraz Wyposażenie na Specjalne Zamówienie "Pakietu Arctic" idealne do pracy w sezonie zimowym maszyny Dressta nie miały żadnych problemów z warunkami atmosferycznymi.

Praca w trudnych warunkach gruntowych z bardzo twardym materiałem także okazała się sukcesem. Spycharki Dressta wyposażone zostały w system wzmocnionych lemieszy, w tym płyty tnące oraz płyty ścieralne. Firma wykorzystała także przystosowane do pracy w ekstremalnych warunkach wymienne ostrza boczne lemieszy, które umożliwiły optymalną pracę spycharki przy ścinaniu zboczy w trakcie budowy kluczowych dróg technologicznych na ścianach zboczy.

Operatorzy pracowali na krawędziach kilkusetmetrowych przepaści. Biorąc pod uwagę tak niewielki margines błędu wymagana jest optymalna stabilność maszyny – a to cecha charakterystyczna dla spycharek gąsienicowych firmy Dressta.

Kirgiska kopalnia złota to projekt, który udowodnił niezawodność wykorzystanych do tych ekstremalnych prac maszyn Dressta: 534E, TD-25M oraz TD 40E. Okazały się kluczowe dla bezpiecznej i wydajnej pracy.

STRFA OPERTAORA STALOWA WOLA już za nami. Liugong Dressta Machinery  po raz pierwszy w historii otworzyła drzwi swojej fabryki dla polskich operatorów z całego kraju. Firma we współpracy ze Stowarzyszeniem Operatorów Maszyn Roboczych „OPERATOR” zorganizowała wielki event. Wszystko działo się w minioną sobotę, 9 czerwca.

Strefa Operatora Stalowa Wola okazała się trafioną imprezą! Uczestnicy mieli nie tylko okazję zwiedzić fabrykę firmy, odbyły się także zmagania konkursowe na koparkach i ładowarkach Liugong, w których do wygrania był m.in. ekskluzywny wyjazd na przyszłoroczne targi Bauma w Monachium.

Operatorzy, którzy brali udział w imprezie mieli okazję wziąć udział w konkursie precyzyjnego operowania maszynami budowlanymi „na czas”, mieli także możliwość przetestowania różnych maszyn  i sprawdzenia, jak się zachowują w typowych warunkach eksploatacji.

Pod koniec imprezy można było podziwiać widowiskowy pokaz maszyn z muzyką i popisami motocyklistów realizowany przez operatorów z eROBOCZE DEMO TEAM.

Na imprezie zaprezentowały się różne ciekawe maszyny:

-Ładowarki 835H x2,

-856H x2,

-koparki 922E, 925E, 936E, 915E, 925 wersja gold, 928E,

-układarka do rur SB85R EXTRA,

-spycharki TD15R, TD20R, TD15, TD40.

Wszystkie w różnym wyposażeniu.

 

Podajemy także wyniki konkursu:

1) Adam Kaczor czas 3:16 - przedsiębiorca, wielokrotny zwycięzca
konkursów Polska Liga Operatorów, przedstawiciel pierwszego teamu
konkursowego KACZKOP TEAM.

2) Adam Dzitkowski 3:41 - nowa gwiazda tego roku edycji PLO

3) Artur Lasoń 3:47 - zawsze w czołówce, pracuje jako operator w kopalni
na południu kraju.

Była to absolutna czołówka krajowa i bardzo wysoki poziom europejski -
operatorzy biorą udział w konkursach za granicą, gdzie zajmują wysokie lokaty.

Sedrecznie gratulujemy wygranej!

 

Zobaczcie naszą fotorelację ze Strefy Operatora STALOWA WOLA oraz obejrzyjcie filmy kilkając na pierwsze z pięciu zdjęć. Filmy prezentują także wyjątkowe ujęcia z drona!

 

18

 

19

1

 

3

 

 

4

 

5

 

6

 

7

 

8

 

10

 

11

 

12

 

13

 

14

 

15

 

16

 

17

20

21

 

22

 

Jak Wam podobała się impreza?

Pewnie słyszeliście o „Arenie”? To kryptonim  projektu nowego typoszeregu spycharek gąsienicowych o masie od 10 do 22ton z napędem hydrostatycznym. W pierwszej kolejności rozwijane będą maszyny 18 i 22 tonowe TD-14HST i TD-16HST.

Liugong Dressta Machinery to firma innowacyjna, która stawia na maszyny o niespotykanych rozwiązaniach. Przedmiotem  i celem  projektu Arena jest opracowanie dwóch innowacyjnych w skali światowej prototypów spycharek gąsienicowych oraz przygotowanie ich do wdrożenia na rynek.

- Będą to rewolucyjne maszyny, wyposażone w innowacyjne rozwiązania, bezpośrednio wpływające na efektywność i precyzję pracy spycharek gąsienicowych oraz poprawę bezpieczeństwa pracy operatorów.  Specjalnie dla tego projektu konstruktorzy z Liugong Dressta Machinery opracowali innowacyjną koncepcję konstrukcji kabiny operatora. Nowa kabina charakteryzuje się  podwyższoną widocznością, przewyższającą obecnie obowiązujące normy oraz standardową widoczność dostępną w maszynach konkurencji – wyjaśnia Hou Yubo, Wiceprezes Liugong Dressta Machinery.  

Firma wniosek o dofinansowanie projektu Arena zgłosiła do konkursu w czerwcu 2017 roku. Kolejny krok to zbudowanie w pełni funkcjonalnego prototypu. - Prototyp zostanie poddany testom, które potwierdzą, czy spełnia on założenia projektowe. Biuro konstrukcyjne skończyło opracowywanie dokumentacji konstrukcyjnej, biuro technologiczne pracuje nad dokumentacją technologiczną. Niektóre elementy są już wykonywane w stalowowolskich wydziałach LDM – mówi Damian Drobek.

Liugong Dressta Machinery  otrzymała unijną dotację w kwocie ponad 5 mln 600 tys. złotych na realizację tego innowacyjnego projektu.

My tymczasem jesteśmy świeżo po Strefie Operatora STALOWA WOLA, której sponsorem oraz gospodarzem była firma Liugong Dressta Machinery. Firma po raz pierwszy w historii otworzyła drzwi swojej fabryki dla polskich operatorów.

Już jutro startuje Strefa Operatora STALOWA WOLA. Sponsorem spotkania oraz gospodarzem jest firma Liugong Dressta Machinery, która po raz pierwszy w historii otworzy drzwi swojej fabryki dla polskich operatorów.

W programie m.in. zwiedzanie fabryki, atrakcje plenerowe, konkurs operatorski, testy maszyn oraz pokazy.

Wszystkich, którym udało się zarejestrować na Stefę Operatora STALOWA WOLA informujemy, że na okolicznych rondach będą zamieszczone banery kierujące na miejsce imprezy. Na miejscu będzie przygotowany parking, na którym uczestnicy imprezy zostaną przywitani i zostanie dokonana rejestracja. Zapraszamy kwadrans przed rozpoczęciem wydarzenia.

Już za niespełna dwa tygodnie startuje Strefa Operatora Stalowa Wola. Trwają zapisy. Miejsc jest coraz mniej. Zapisujcie się poprzez FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY!

Już 9 czerwca spotykamy się w Stalowej Woli. W specjalnym pokazie zaprezentują się maszyny budowlane w programie z mistrzami crossowymi.

Uczestnicy imprezy będą zwiedzać fabrykę w Stalowej Woli, każda grupa będzie liczyła 50 osób i zostanie oznaczona literą alfabetu. Do obejrzenia będzie produkcja na cały świat koparek, ładowarek oraz spycharek. Linia produkcyjna w tym czasie będzie normalnie działać. Dla bezpieczeństwa  zwiedzających trzeba będzie założyć okulary ochronne oraz kamizelki.

Dowiedz się więcej o Strefie Operatora Stalowa Wola 9 czerwca.

Tutaj znajdziesz FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY!

1

Podajemy listę maszyn, które się zaprezentują podczas STREFY OPERATORA STALOWA WOLA. Spotkajmy się 9 czerwca w Stalowej Woli.

Maszyny, które się zaprezentują podczas imprezy:

-Ładowarki 835H x2,

-856H x2,

-koparki 922E, 925E, 936E, 915E, 925 wersja gold, 928E,

-układarka do rur SB85R EXTRA,

-spycharki TD15R, TD20R, TD15, TD40.

Wszystkie w różnym wyposażeniu. Zapraszamy do zapisów na imprezę.

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY

Przeczytaj więcej o STREFIE OPERATORA STALOWA WOLA.

Podczas Strefy Operatora Stalowa Wola 9 czerwca  będzie kilkadziesiąt maszyn, a między innymi te:

Ładowarki:

- 835H

- 856H

Koparki:

- 922E

- 925E

- 936E

- 915E

Spycharki:

-TD15

-TD40

Czeka na Was WIELKI PLAC TESTOWY! Oprócz tego wiele atrakcji takich jak konkurs operatorski, zwiedzanie fabryki coraz pokaz jakiego jeszcze nie było.

Chcesz się zapisać? Sprawdź więcej informacji TUTAJ.

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY

TD-8 to kompaktowa spycharka gąsienicowa stworzona do wykonywania szeregu zadań pomocniczych na budowie.

Seria TD-8 to gwarancja wydajności, niezawodności oraz łatwości transportu. Maszyny serii TD-8 posiadają moc 78 KM i masę eksploatacyjną 8,2t.

Spycharka TD-8 jest dostępna w wersji standardowej (STD) lub z niskim naciskiem ramy trakcyjnej na grunt (LGP) i może być dostosowywana do indywidualnych potrzeb dzięki opcji Wyposażenia na Specjalne Zamówienie.

Dostępne modele: TD-8S LT, TD-8S LGP, TD-8R, TD-8R LGP.

 

Podstawowe specyfikacje:

-Zakres mocy silnika: 58 kW - 70 kW

-Zakres masy eksploatacyjnej: 8.2 t - 11.3 t

-Zakres pojemności lemiesza: 1.45 - 2.1 m3

-Nacisk na grunt: 50.5 kPa

 

Chcesz dowiedzieć się jak produkowane są m.in. spycharki Dressta? Sprawdź więcej informacji.

Dział: Plac budowy

LiuGong będzie na kwietniowej edycji eROBOCZE SHOW. Firma szykuje na tę okazję pokaz ciekawych maszyn.

LiuGong znana jest na całym świecie jako synonim solidnego, ciężkiego sprzętu budowlanego. Oferuje maszyny do najcięższych zastosowań - od ładowarek kopalnianych i spycharek do użytku na składowiskach do układarek rur do przesyłu gazu i ropy naftowej. Ich produkcja odbywa się w Stalowej Woli. Marka od 2012 roku funkcjonuje na światowym rynku pod nazwą LiuGong Dressta Machinery.

eROBOCZE SHOW już 14 kwietnia! Do zobaczenia!

liugong fotki

21 października do Przasnysza zawita firma Liugong Dressta. Przybędzie specjalnie na eROBOCZE SHOW!

Liugong Dressta podczas eROBOCZE SHOW zaprezentuje kilka swoich maszyn. Dressta to firma z bogatymi tradycjami i jest obecnie globalnym producentem ciężkiego sprzętu budowlanego, znanym z tworzenia trwałych, potężnych maszyn do najcięższych zastosowań - od ładowarek kopalnianych i spycharek do użytku na składowiskach do układarek rur do przesyłu gazu i ropy naftowej.

Każde z urządzeń tej firmy jest efektem pracy doświadczonych inżynierów w fabryce w Stalowej Woli, skąd fachowo wykonane maszyny są dostarczane klientom za pośrednictwem sieci regionalnych dystrybutorów. W ten sposób klienci mają zagwarantowaną szybką i łatwą komunikację z zespołem ds. sprzedaży oraz zespołem technicznym.

Lista firm chętnych do zaprezentowania się na październikowej edycji eROBOCZE SHOW rośnie, z czego niezmiernie się cieszymy i liczymy także na Waszą obecność.

Obok eROBOCZE SHOW w tym samym czasie odbywać się będzie Konferencja dla Zuli. Zwiedzającym gwarantujemy catering. Zapraszamy do Przasnysza (Sierakowo 56) 21 października w godzinach 9-16. Wstęp wolny!

 


DRESSTA

14Dressta to polska marka maszyn budowlanych: znane są spycharki gąsienicowe, ładowarki kołowe,ładowarki gąsienicowe, układarki rur, kompaktory i koparko ładowarki. Produkowane są na licencji amerykańskiej firmy International Harvester od 1973 roku przez Hutę Stalowa Wola. W 1982 roku International Harvester została kupiona przez Dresser Industries.

 

Pierwszy dzień wiosny

 

Na budowę S-3 o poranku dostarczono nowiutki egzemplarz spycharki DRESSTA. Mojej osobie przypadł zaszczyt sprawdzenia wszystkich możliwości maszyny w terenie oraz wyrażenia opinii na jej temat. Do testu wybrany został model TD 15R o masie 21,5 t z napędem hydrostatycznym, silnikiem Cummins QSB 6.7 T4I o mocy 154 kW, skrzynią biegów Powershift i lemieszem skośnym z systemem przechyłu.

 

10 sekund, czyli potęga pierwszego wrażenia

Oddział „Diament” jest w posiadaniu kilku spycharek HSW, najstarszych prawie trzydziestoletnich oraz tych trochę młodszych z poprzedniej dekady (TD 15M i TD SUPER 20M).
Nowa DRESSTA z 2016 roku na pierwszy rzut oka wygląda tak samo jak jej dziesięcioletni poprzednik, nie licząc zmian w kolorystyce, a „efekt WOW” na który liczyłem niestety nie nadszedł. Po dokładnym obejrzeniu spycharki z zewnątrz zauważyłem właściwie tylko jedną zmianę w konstrukcji – ściętą z góry maskę.

W kabinie wzrok przykuwa nowy, przejrzysty i czytelny panel LCD z najważniejszymi informacjami: poziomem naładowania akumulatorów, kontrolką ładowania akumulatorów, stanem zbiornika AdBlue oraz ON, obrotami silika, temperaturą oleju w układzie napędowym, wszystkimi włączonymi systemami, licznikiem MTH oraz temperaturą cieczy chłodzącej. Wydaje mi się, że reszta „wystroju” pozostała bez większych zmian.

 

6

W ferworze pracy

 

Szybkie tankowanie i ruszam do pracy. Najpierw do pokonania około 1 km po kruszywie, piasku i humusie z licznymi zakrętami. 2000 obr./min., trzeci bieg: spycharka szybko osiąga prędkość maksymalną, w porównaniu do starej „piętnastki” ta jest jak Lamborghini. W zakrętach doskonale sprawdziło się płynne sterowanie joystickiem jak i półbiegami, nie musiałem redukować przełożenia aby wykonać zwrot o 90°.

Pierwszym poważnym zadaniem przed TD 15R było zmagazynowanie na pryzmie materiału leżącego przy nasypie, a następnie wepchnięcie na nasyp piasku i uformowanie skarpy nasypu w miarę możliwości maszyny. Przestrzeń pomiędzy nasypem, a odkładem humusu była dosyć wąska więc skorzystałem z możliwości wychylania lemiesza co umożliwia przesypywanie się urobku tylko na jedną stronę. Funkcja przydatna jest również do tworzenia nasypu przy jego krawędzi, zasypywania rowów, końcowego wyrównywania powierzchni. Konstrukcja lemiesza zmniejsza ilość manewrów wykonywanych przy tych pracach. Zmian kąta wychylenia można dokonywać pod obciążeniem, a to duży atut.

Materiał zmagazynowany – teraz w górę! Mocy nie brakuje, podczas przypierania do hałdy silnik nieznacznie tracił na obrotach, maszyna dynamicznie wspinała się po pochyłości. Im bardziej stromy stawał się najazd, tym mniej piasku musiałem brać na lemiesz, ponieważ gąsienice zaczynały obracać się w miejscu. Szerokość płyty gąsienicowej to 20'' (508 mm); uważam że nawet na suche podłoże to za mało, spycharka bardzo traci na wydajności.

Ze zgromadzonego na nasypie piasku miałem zbudować równą warstwę. Włączyłem funkcję automatycznego dostosowywania przełożenia skrzyni biegów do obciążenia aby praca była bardziej dynamiczna - i tu jedno z pierwszych rozczarowań. Wrzuciłem 3 bieg, i natarłem na hałdę piasku... Dressta zwolniła, w miarę płynnie zredukowała bieg na 2 i bez większych problemów, całkiem szybko pchała go dalej. Obciążenie się zmniejszało a maszyna nie zmieniała przełożenia na wyższe – to znaczy, że układ jedynie redukuje przełożenie, a nie dostosowuje go odpowiednio do obciążenia. Niewielki zawód. Istnieje też możliwość stałego blokowania przełożenia 1 przód/2 tył i 2przód/2 tył, ale z tej opcji bardzo rzadko korzystałem.

11

Rozgarnianie materiału na boki to przyjemność, hydraulika jest czuła i precyzyjna. Łatwość rozprowadzania i powtarzalność przejazdu na 2 i 3 biegu znacznie przyspiesza pracę, szkoda tylko, że brakuje przyczepności przy nabieraniu towaru.

Na koniec zostawiłem formowanie skarp. Spycharkę próbowałem doprowadzić do granic stateczności tworząc coraz bardziej stromą skarpę i okazało się, że maszyna prędzej się po niej zsunie niż przewróci na bok. Odpychając się dodatkowo lemieszem nie udało mi się utracić równowagi. W DT 15R EX został zwiększony rozstaw podwozia i nawet przy dużych przechyłach pojazd jest stabilny.

 

Drugi dzień - początek kłopotów


Drugiego dnia użytkowania licznik MTH cofnął się, radio przestało się uruchamiać, a w gniazdach zasilających nagle brakło prądu. Na panelu w trybie testu układu jazdy pojawiły się błędy: Wfr?, Wpc?, WR?, WF?, WB2/2?, WB1/2?, HR?, HL?, DN?, UP?. Sytuacja ta utrzymała się do chwili zakończenia mojego testu. To dosyć dziwne, jak na nowy egzemplarz maszyny...

Tym razem zadaniem była pomoc starszej spycharce przy rozpychaniu przywiezionego mokrego humusu. Dressta szybko poległa – na około metrowej warstwie zawiesiła się na ramie, a gąsienice obracały się w miejscu. Wniosek: zbyt duża masa spycharki do powierzchni styku płyt gąsienicy z podłożem. Dodam że „piętnastka” z 89 roku radziła sobie w tym terenie znacznie lepiej.

10

Następne zlecenie: wykonanie wykopu. Glina z piaskiem stawiała dobry opór dla gąsienic, przyczepności było troszkę więcej. Praca została wykonana w błyskawicznym tempie. Maszyna pracowała na maksymalnych obrotach silnika przy dużym obciążeniu więc zastanawiałem się jakie może być spalanie. Panel LCD ma opcję podglądu jednostkowego zużycia paliwa: to wahało się od 20 do 40 l/h.

Innego dnia należało budować nasyp z materiału przywożonego przez wywrotki. Glinka z piaskiem była luźna więc połowa dostępnych obrotów silnika w zupełności wystarczała na rozgarnięcie wysypanej kupki. Teraz jednostkowe spalanie wahało się na poziomi około 14 l/h.

Bardzo dobrze, że „piętnastkę” wyposażono w zrywak, bez którego straciłaby na wydajności odspajając na gliniastych i kamienistych podłożach. Na twardej glinie bez zrywaka bezużyteczna staje się nawet TD 20M którą posiadamy.

 

BHP to podstawa


Kabina DRESSTA TD 15R EX zabezpieczona jest przed upadkiem maszyny na bok oraz przed spadającymi na nią przedmiotami przez system ROPS i FOPS. Przy fotelu znajduje się pas bezpieczeństwa, na maszynie mamy wiele uchwytów pomagających utrzymać równowagę. Z tyłu zainstalowano podest, który bardzo ułatwia tankowanie. Na wózku gąsienicy jest jednak tylko jeden stopień, który szybko zakleja się błotem i wtedy zaczynają się prawdziwe schody - jak bezpiecznie zejść z maszyny na ziemię?! W drugą stronę wcale nie jest łatwiej: niższe osoby mogą mieć poważny problem z dostaniem się do kabiny. Sytuacja ta dotyczy też miejsca przygotowanego do montażu tyczki pod system GPS na lemieszu. Nie można się do niego bezpiecznie dostać, zwłaszcza kiedy maszyna jest mokra czy oszroniona!

 

Eksploatacja


Przed rozpoczęciem pracy każdy operator zaczyna od wykonania obsługi codziennej. Inżynierowie DRESSTY zadbali o łatwy dostęp do wszystkich punktów obsługi tj. bagnety, wzierniki, kalamitki czy wlewy wszystkich płynów.

7

Następnie operator dostosowuje kabinę do swoich upodobań. Spycharka ma regulowany, amortyzowany pneumatycznie fotel z możliwością skrętu o 15° (przydatne do obserwowania zrywaków) i regulowane podłokietniki. Niestety, lusterka mają bardzo tandetną konstrukcję, ich obudowa uginała mi się pod palcami, nie przestawiłem ich obawiając się o możliwość połamania. Mała strata, bo zapewniają bardzo niewielką widoczność.

Wokół fotela nie znajdziemy miejsca na teczkę maszyny, kask, torbę ze śniadaniem czy butelkę wody. Tę ostatnią położyłem obok fotela ale wysuwała się pod pedały zjeżdżając z pochyłości. Ostatecznie upchnąłem ją za fotelem. Torbę z jedzeniem postawiłem za lewym podłokietnikiem, a kask położyłem za prawym.

Mocno we znaki dała się ograniczona przestrzeń wewnątrz kabiny. Przypadkowo dotykana łokciem torba uruchamiała wycieraczki, ponieważ włączniki znajdowały się bezpośrednio z nią. To frustrujące, zwłaszcza, że włączniki te są zbędne skoro ta sama funkcja dostępna jest w menu panelu LCD. Bez sensu dublować te same opcje.

Udogodnieniem jest klimatyzacja (szkoda że nie climatronic, teraz to już standard), radio i zasłonki przeciwsłoneczne. Cała tapicerka jest plastikowa i mam wrażenie że kiepskiej jakości.

Przy włączonym ogrzewaniu wszystko trzeszczy i strzela. Podobne, liche wrażenie sprawiają manetki i obudowy silniczków wycieraczek – wydaje się, że pilot telewizora jest solidniej wykonany. W starszych modelach które posiadamy jakość jest znacznie wyższa, te elementy są o wiele trwalsze. Brakowało mi przewodu bądź gniazda zasilającego na zewnątrz światło ostrzegawcze ( tzw.koguta) oraz włącznika tego światła w kokpicie.

9

Niepodważalną zaletą jest dobre wytłumienie kabiny, co zauważyłem podczas jazdy po kruszywie. Jest też dodatkowo amortyzowana. Kolejny plus to dobra widoczność: bez zmiany pozycji siedzącej widać każdy wystający element spycharki, a zwłaszcza lemiesz. Podczas deszczu widoczność staje się ograniczona. Wycieraczki nie dolegają dobrze do szyb drzwi, a ich konstrukcja nie jest symetryczna (obie wycieraczki są lewe) przez co z lewej strony widać lemiesz, a z prawej wycieraczka nie dochodzi do końca i trzeba się ciągle wychylać aby coś zobaczyć.

A na koniec irytująca, doprowadzająca do szaleństwa dźwignia bezpieczeństwa joysticka jazdy, która nieustannie wbija się w łydkę!

 

Posumowując...

 

DRESSTA TD 15R EX to kawał solidnego żelastwa o wytrzymałej konstrukcji i łatwo dostępnych, względnie tanich częściach zamiennych. Podczas testu byłem bezlitosny i nie oszczędzałem maszyny. Ten model idealnie nadaje się do prac drogowych, gdzie liczy się szybkość, zwrotność i wielozadaniowość (wychylny lemiesz i zrywak). Maszyna ma zapas mocy, ale brakuje jej przyczepności by ją w pełni wykorzystać. Ergonomia pozostawia wiele do życzenia, a i elektronika z elektryką się nie popisały (licznik MTH i brak zasilania w kabinie).

Na rynku jest trzech poważnych konkurentów DRESSTY, mianowicie CAT D6T, LIEBHER PR 736, KOMATSU D61PX/EX. Wszystkie te maszyny mają napęd hydroststyczny i z pewnością nie mają problemów z elektroniką. W standardzie szerokość płyt gąsienic zaczynają się od 24" i oferują dużo wyższy komfort pracy operatora. Z przyjemnością podjąłbym się testów modeli innych marek dla porównania.

DRESSTA ma poważna konkurencję ze strony CAT, LIEBHER i KOMATSU, ale jest bezkonkurencyjna pod względem kosztów eksploatacji. Mam nadzieję, że moja opinia będzie pomocna przy dokonaniu trudnego wyboru, którą z maszyn wybrać do wzmocnienia taboru sprzętowego.

12

 

Operator sprzętu

Bartosz Błędowski

Dział: Roboty ziemne

Stowarzyszenie

  • Stowarzyszenie operatorów maszyn roboczych operator
    Stowarzyszenie operatorów maszyn roboczych operator         Szanowni Państwo,   powołane w 2014 roku Stowarzyszenie Operatorów Maszyn Roboczych OPERATOR realizuje cele polegające na promocji i dbaniu o wizerunek operatora, promowaniu zawodu, integracji środowiska operatorów, ośrodków szkolenia oraz producentów i dystrybutorów maszyn roboczych. Stowarzyszenie obejmuje swoim zasięgiem cały kraj.   Zapraszamy do wstąpienia do…

Najbliższe wydarzenie

  •   Maszyny znanej marki będą sprzedawane w Serbii. Kontrakt z West Balkans Machinery został podpisany w styczniu - obejmuje pełną gamę koparek mini, średnich i dużych, a także wywrotek sztywnoramowych, ładowarek kołowych ZW oraz żurawi gąsienicowych Sumitomo.   West Balkans Machinery specjalizuje się w zapewnianiu maszyn dla górnictwa, do kamieniołomów…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL