Dynamicznie rozwijająca się technologia robotyki już wkrótce pomoże wykonawcom budować szybciej i lepiej, a do tego taniej! Badacze z Purdue University opracowali i aktualnie testują system robotów budowlanych wykorzystujący mechaniczny projekt z zestawem sensorów pozwalających na sprawną pracę w warunkach budowy.

 

 

"Nasza praca pozwala na pokonanie problemów z niedostatkiem pracowników w branży budowlanej przez automatyzację podstawowych czynności" - mówił Jiansong Zhang, asystent badań nad technologią budowlaną - "Na placu budowy istnieje wiele trudnych do przewidzenia czynników, które taki robot będzie musiał móc wziąć pod uwagę. To wymaga zdecydowanie bardziej zaawansowanych zdolności postrzegania otoczenia niż te obecnie wykorzystywane w środowisku przemysłowym".

 

 

Budowa robota pozwala na układanie materiałów i ich stabilizację przy użyciu jednego ramienia, co ogranicza ilość sprzętu potrzebnego do ukończenia danego zadania. Algorytmy cyfrowego "widzenia" pozwalają maszynie na wykrywanie elementów powstającego budynku i dopasowywanie ich według projektu BIM (Building Information Modeling), przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa pracy.

 

 

"Oparcie możliwości widzenia naszego robota na systemie komputerowym pozwoliło na redukcję kosztów budowy całego systemu - wykorzystujemy właściwie jeden tani sensor. To pozwoliło na stworzenie bardziej wytrzymałego i uniwersalnego systemu".

 

 

Robota budowlanego będzie można zobaczyć podczas tegorocznej wystawy technologicznej "The State of Innovation"

 

Jak donosi serwis eNewsroom, na mocy decyzji Premiera i Ministerstwa Infrastruktury place budowy nie zostaną zamknięte w związku z panującą pandemią koronawirusa. Zostało to poparte analizą informacji na temat zachorowań oraz specyfiką środowiska pracy w tej branży. Jak wynika z danych na temat zachorowań, na 10 tysięcy pracowników fizycznych jedynie 50 odczuło skutki choroby, a 200 poddano kwarantannie. Jednocześnie, jak informował Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, wciąż nie brakuje pieniędzy na inwestycje, planowane są przetargi na około 700 kilometrów dróg, a strona rządowa robi wszystko by nie doprowadzić do całkowitego zatrzymania sektora budowlanego.

 

Zdaniem reporterów eNewsroom, taka decyzja jest słuszna i pomoże utrzymać gospodarkę. W końcu wpływy do PKB z sektora budowlanego to około 10%!

 

Dotychczas, mimo licznych obaw i plotek mówiących o rychłym zastoju w budowach, polscy przedsiębiorcy byli zmuszeni jedynie do zapewnienia swoim pracownikom środków dezynfekujących oraz maseczek czy przyłbic. Wdrożono także dodatkowe zasady mające zapewnić bezpieczeństwo. Pracowników biurowych przeniesiono w miarę możliwości do pracy zdalnej, ale robotników i operatorów oczywiście to nie dotyczy. Dlatego, w ekstremalnych przypadkach, firmy musiały zadbać o odizolowane lokum w miejscu pracy dla całych zespołów pracowników.

Brytyjska firma Mott Macdonald stworzyła nowoczesne narzędzie pomagające w budowie, oparte na technologii VR. Obecnie produkt jest testowany przez ponad 250 ochotników z sektora budowlanego. Pytanie tylko - po co komu wirtualna rzeczywistość na rzeczywistym placu budowy? Oto odpowiedź...

 

Rehearsive - bo tak nazywa się narzędzie - pozwala na stworzenie cyfrowej makiety planowanej konstrukcji, po której może swobodnie spacerować cały zespół mający zajmować się budową. Projektanci, inwestorzy, operatorzy maszyn i dostawcy materiałów: wszyscy mają szansę zobaczyć efekt swojej przyszłej pracy i przedyskutować plan pracy.

 

rehearsive 1

Do działania, Rehearsive wymaga oczywiście zestawu do odbierania wirtualnej rzeczywistości (gogli i kontrolerów) oraz komputera i połączenia z internetem, ale resztę zapewnia wydawca: mamy więc zintegrowaną komunikację głosową i możliwość łączenia istniejących cyfrowych projektów 3D.

 

Zdaniem twórców, program oferuje możliwość oszczędności do 15% budżetu, dzięki bardziej efektywnemu zarządzaniu i usprawnieniu przepływu informacji. Równie ważne są aspekty środowiskowe (efektywna praca oznacza mniejsze emisje CO2), a także zdrowotne (użytkownicy mogą łączyć się przez internet, pozostając w domowym zaciszu).

 

Co z tego będzie? Zobaczymy, i to zapewne już niedługo. A Wy, co uważacie na temat takiej pomocy przy budowie?

Rząd pracuje nad projektem ustawy dotyczącej przeciwdziałaniu zatorom płatniczym. Problem dobrze znany małym firmom i podwykonawcom w szczególności na dużych placach budów, którzy nie otrzymują na czas pieniędzy za wykonaną usługę.

- Główne rozwiązania projektu MPiT to: skrócenie terminów zapłaty; uprawnienie prezesa UOKiK do ścigania dużych przedsiębiorstw generujących największe zatory; obowiązek dla największych firm raportowania do MPiT swoich praktyk płatniczych; ulga na złe długi w PIT i CIT (na wzór tej w VAT) – informuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych ma wejść w życie 1 stycznia 2020 roku – podaje MPiT.

Analizy przeprowadzone w celu podjęcia zmian w zapisach wykazały, że duże firmy wykorzystują często swoją pozycję, aby narzucać wydłużone terminy zapłaty swoim kontrahentom z reguły tym mniejszym i o słabszej pozycji na rynku. Analiza rynku przeprowadzona przez MPiT wykazała, że ok. 80-90 proc. firm w Polsce nie otrzymuje zapłaty w terminie. Potwierdził tę sytuację także Europejski Raport Płatności z 2017 r.

Ten problem mocno dotyka m.in. właśnie branżę budowlaną, gdzie na jednym placu budowy funkcjonuje cała sieć powiązań finansowych wynikających z zawartych kontraktów między wykonawcami, podwykonawcami a zleceniodawcami.

Najważniejsze założenia projektu ustawy dotyczącej przeciwdziałaniu zatorom płatniczym to:

-krótsze terminy płatności,

-zobowiązanie dużych firm do publicznego raportowania praktyk płatniczych,

-finansowe kary dla niepłacących na czas,

-ulga na tzw. złe długi w CIT i PIT

 

 

 

(fot. górne mat. MPiT)

Na dużych placach budowy niejednokrotnie można się spotkać z utrudnieniami w komunikacji. Producenci prześcigają się w wprowadzaniu na rynek coraz bardziej ulepszonych krótkofalówek.

Dużą popularnością cieszą się radiotelefony o wzmocnionej konstrukcji, wodoodporne. Firmy budowlane sięgają po wyspecjalizowane urządzenia do komunikacji, które nie wymagają licencji krótkofalarskiej.

Kupując radiotelefon warto zwrócić uwagę, czy jest odporny na każde warunki pogodowe oraz zasięg. Dobrej jakości urządzenia posiadają zasięg przynajmniej na 10 km. Sprawdzają się w pracy na odległych terenach, a nawet podczas górskich wspinaczek. Z reguły standardowo wyposażone są w latarkę LED.  Przy podawanym zasięgu przez producenta warto zwrócić uwagę na adnotację odnoście rodzaju i ukształtowania terenu, gdyż mogą występować różnice nawet do kilku kilometrów.

Dobre krótkofalówki są odporne na wilgoć oraz pył, niektóre modele można zanurzać w wodzie nawet do kilkudziesięciu metrów, a dodatkowo mogą być wyposażone w czujnik wody. Niektóre modele mogą być dodatkowo wyposażone w monitorowanie pomieszczenia czy automatyczne skanowanie kanałów.

Warto także zwracać czy dany model jest kompatybilny z innymi. Często użytkownicy wybierają modele posiadające dodatkowe udogodnienia, jak aktywacja głosem czy blokada przycisków. Wygodne i sprawdzone podczas trudnych prac są modele z solidnymi zestawami słuchawkowymi.

Przy wyborze dobrej krótkofalówki rolę odgrywa także cena. Średnio wahają się w granicach kilkuset złotych. Uważacie, że warto inwestować w tego typu sprzęt podczas prac na rozległych terenach?

Czy używany sprzęt może, a nawet powinien wzbudzać u operatora maszyn budowlanych wątpliwości? Urząd Dozoru Technicznego mocno zwraca uwagę na konstrukcję i bezpieczną eksploatację takich urządzeń.

Badania prowadzone przez UDT wykazują, że polscy przedsiębiorcy i właściciele firm budowlanych często zakupują maszyny używane. Wśród nich często znajdują się takie, dla których zasadnicze wymagania nie mają zastosowania ze względu na rok ich produkcji – podkreślają eksperci UDT. W takim przypadku ważne jest, aby pracodawca zadbał o ich dostosowanie do minimalnych  wymagań bezpieczeństwa i higieny pracy.

Maszyny używane produkowane są według różnych specyfikacji technicznych, w zależności od roku produkcji urządzenia oraz kraju jego pochodzenia. Mając to na uwadze, operatorzy mogą być bardziej czujni i szybciej reagować na niebezpieczne sytuacje.

Kampania "Bezpieczeństwo - Twój wybór" to jedna z metod UDT wpływająca na poprawę bezpieczeństwa na obszarze budowy szczególnie przez tzw. czynnik ludzki.

UDT w ramach przeprowadzonych kampanii od początku jej realizacji opracował materiały szkoleniowe dotyczące zasad bezpiecznej eksploatacji:  wózków jezdniowych podnośnikowych, żurawi wieżowych i samojezdnych, dźwigów budowlanych towarowo-osobowych oraz podestów ruchomych przejezdnych.

Dzięki materiałom filmowym, infografikom i opracowaniom tematycznym można szybko zapoznać się z wymogami i zasadami bezpiecznej eksploatacji urządzeń podlegających dozorowi UDT. Ponadto, organizowane przez urząd szklenia oraz konferencje pogłębiają tę wiedzę i umożliwiają wymianę doświadczeń przez operatorów maszyn roboczych czy kierowników budów.

Analizy wypadków na placach budowy pokazały, że przyczyną ponad 90 proc. zdarzeń wypadkowych są błędy eksploatacyjne związane z nieprzestrzeganiem postanowień instrukcji eksploatacji urządzeń, przepisów BHP, niezachowaniem ostrożności i brakiem profesjonalizmu u osób zajmujących się obsługą i konserwacją urządzeń technicznych – zaznacza UDT.

A Wy co sądzicie o używanych maszynach na placu budowy?

Najbliższe wydarzenie

  • eRobocze SHOW Lotnisko Krzywa 3.10.2020 informacja prasowa     To było najciekawsze wydarzenie w branży maszyn roboczych w Polsce w tym roku – pokazy i testy maszyn oraz zawody Polskiej Ligi Operatorów.     8 edycja eRobocze SHOW na Lotnisku Krzywa odbyła się 3 października 2020 r. Pogoda dopisała. Przybyło bardzo dużo zwiedzających. Dzień upłynął w świetnej…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL