Równiarka do parkuru to bardzo praktyczna i funkcjonalna maszyna, która doskonale sprawdza się w stadninach i stajniach. Jej rolą jest konserwacja i wyrównywanie  specjalistycznych powierzchni, na których odbywają się zawody konne.

Na rynku można wybierać w różnych modelach równiarek. Doskonale sprawdzają się na krytych halach otwartych parkurach. Są tak skonstruowane, że żadna powierzchnia nie jest im straszna (piasek, glina, trociny).

Równiarka pozwala przede wszystkim na zoptymalizowanie obowiązków pracowników. Urządzenia takie wyposażone są w dwa rzędy zgrabi, których celem jest wyrównanie powierzchni, posiadają listwę dociskową oraz walce. Wał może być gumowy – doskonały do podłoża kwarcowego z domieszką geowłókniny. Maszyna może być wyposażona w funkcję podnoszenia ręcznego lub hydraulicznego. Może także posiadać koła dociskające oraz zgarniacz boczny.

Hodowla koni i utrzymanie stajni to złożony proces czynności, który wymaga stosowania wielu specjalistycznych urządzeń. Praca przy hodowli konie wymaga m.in. takich czynności, jak: koszenia, układania bel owiniętych w stos, transport przeszkód, składowania bel kwadratowych, składowania bel słomy, transport paszy, przygotowanie areny, usuwanie chwastów.

Hodowla koni wymaga sporego parku maszyn, aby profesjonalnie dbać o stajnie i całą hodowlę. Do asortymentu zalicza się m.in. takie urządzenia, jak: chwytaki do bali, łyżki do materiałów lekkich, żuraw teleskopowy, widły do palet, szczotka listwowa, łyżka do zbierania odchodów końskich.

Dział: Plac budowy

 

 

Równiarki to maszyny - w porównaniu do koparek, koparko-ładowarek czy ładowarek - mało "ciekawe". Podczas gdy pozostali bohaterowie placu budowy wykonują spektakularne ruchy, mają wiele funkcji i ogólnie bardziej przykuwają wzrok, równiarki, cóż... Po prostu przesuwają ziemię. Co robią producenci tych maszyn by uczynić je lepszymi? Koparki mają coraz bardziej kompaktową budowę, ładowarki popisują się uniwersalnością, a we wszystkich maszynach montuje się coraz bardziej komfortowe kabiny. Co z równiarkami? Odpowiedź wydaje się banalna, ale jeśli się nad tym zastanowić, jest również wyjątkowo trafna: równiarki coraz lepiej równają.

 

Głownym parametrem, który rośnie u równiarek jest moc. Przykładowo, w maszynach John Deere w ciągu ostatnich 15 lat odnotowano 40% zwiększenie mocy. To zupełnie naturalne: równiarki potrzebują odpowiednich środków do skutecznego równania różnego rodzaju gruntu. Ponadto, konieczność spełnienia wymogów spalania Tier 4 Final powoduje, że używane są ciężkie komponenty związane z recyrkulacją spalin - i to również muszą udźwignąć silniki. By zmieścić wszystko w konstrukcji maszyny trzeba często zwiększyć jej wymiary, a to kolejne dodatkowe kilogramy. Na szczęście w przypadku równiarek sprawa jest łatwiejsza niż, na przykład, ładowarek. Tu widoczność operatora nie jest aż tak kluczowym elementem, więc bez problemu można przedłużyć ramę lub powiększyć pokrywę silnika.

 

Bardzo ważną kwestią jest to, w jaki sposób wykorzystana jest coraz większa moc równiarek. Dlatego producenci wymyślają coraz nowsze sposoby przeniesienia napędu: na wszystkie osie, tylko na przednią oś, etc. Podobnie jest z przeniesieniem momentu obrotowego podczas jazdy przy niskich prędkościach (czyli podczas pracy maszyny). Przykładowo, Komatsu posiada unikatowe rozwiązanie zwane konwerterem momentu obrotowego, który zwielokrotnia siłę uzyskiwaną z silnika.

 

Ale moc i moment to nie wszystko. Niektórzy przedsiębiorcy korzystają z możliwości tych mniejszych maszyn, które również się rozwijają. Mniejsze równiarki wykorzystuje się na przykład do utrzymania dróg żwirowych: tam nie jest potrzebna ani znaczna masa, ani duża moc. Kwestia niewielkich równiarek nie jest jeszcze zbyt popularna, ale dynamicznie się rozwija. Takich urządzeń można też używać do usuwania śniegu. Tu doskonałym przykładem może być model 601 marki Basic Equipment - jedyna niewielka równiarka w ofercie z silnikiem Kubota o mocy jedynie 49,5 KM. Konkuruje z ładowarkami w wykonywaniu zadań związanych z precyzyjnym równaniem - na przykład na polach golfowych czy boiskach.

 

Równiarki pracujące przy wykończeniu nowych dróg cieszą się dużą uwagą ze strony producentów sprzętu: ostatnio mamy bardzo wiele innowacji prowadzących do automatyzowania pracy tarczy równającej, czyli automatycznego poziomowania. Ale wciąż, te maszyny sa jedymi z bardziej skomplikowanych i trudnych do obsługi. Dlaczego?

 

Po pierwsze, przedsiębiorcy mają poważne problemy z utrzymaniem przy sobie dobrych, doświadczonych operatorów. Nawet zdaniem managera produktów marki John Deere, Lukea Kurth, stanowi to spory problem. "Jeśli już uda się nam znaleźć operatora o dobrych kwalifikacjach, który od razu wskoczy do maszyny i będzie skutecznie wykonywał pracę, nie zawsze zdaje sobie sprawę ze specjalnych możliwości maszyny. Wiele nowoczesnych systemów po prostu się wtedy marnuje." - mówił przedstawiciel JD.

 

Mowa na przykład o napędzie na sześć kół. Takie rozwiązanie dostarcza nawet jedną trzecią mocy więcej bezpośrednio na lemiesz. A wielu operatorów nie ma pojęcia, po co w ogóle istnieje taka opcja.

 

Kolejną niedocenioną technologią bywa właśnie automatyczne poziomowanie. Specjalista d.s. sprzedaży marki Case, John Bauer, twierdzi, że jest to bardzo duże niedopatrzenie. "Jednym z największych kroków naprzód, jakie może zrobić przedsiębiorca jest właśnie zainstalowanie w maszynie automatycznego systemu poziomowania. Oszczędność na poprawkach, których przecież inaczej nie da się uniknąć, jest bardzo duża."

 

Są też systemy stabilizacji lemiesza, jeśli poruszamy się po nierównym terenie, a także stały wzrost mocy w tych maszynach. Dlatego bardzo ważne są szkolenia i praktyka dla operatorów - technika prowadzenia nowoczesnej, mocnej równiarki różni się diametralnie od prowadzenia maszyny starszej.

 

Oto parę wskazówek dla operatorów, któe mogą być pomocne w pracy:

 

- Zwizualizuj efekt swojej pracy

- Jeśli lemiesz jest zamontowany poprawnie, będą potrzebne tylko drobne poprawki.

- Równiarka jest zaprojektowana do wykonywania swojej pracy. Poznaj sterowanie, by móc korzystać w pełni z jej możliwości. Eksperymentuj z różnymi opcjami tam, gdzie jest to możliwe.

- Kontroluj prędkość - zbyt szybka jazda będzie powodowała podskakiwanie lemiesza, a to z kolei pozostawi na drodze fałdy.

- Jeśli poczujesz, że tarcza podskakuje, natychmiast zmień kąt nachylenia lemiesza by go uspokoić.

- Podniesienie lub obniżenie jednego z końców tarczy ma delikatny, odwrotny efekt na jej drugiej stronie.

- Przekręcenie tarczy na zewnątrz obniży zewnętrzny koniec i podniesie wewnętrzny. Czasem może to być użyteczne, a cała operacja odbywa się przy pomocy jednej dźwigni.

 

Równiarki należące do najnowszej linii marki Case to modele 13 lub 16 tonowe o napędzie 6x4 lub 6x6. W Europie widuje się tych maszyn coraz więcej. Zgodnie z informacjami producenta, rosnące zainteresowanie jest związane z mocnymi silnikami oferującymi dużą produktywność oraz technologią Hi-eSCR (oczyszczanie spalin) i napędem Ergopower.

 

Równiarki Case są coraz popularniejsze w Rumunii, Węgrzech i Bułgarii. Administracja dróg i autostrad pierwszego kraju zakupiła model 856C, podczas gdy firma zajmująca się budową dróg w mieście Tata zakupiła model 836C. Podobnie jest w krajach Europy zachodniej i południowej, gdzie wiele przedsiębiorstw korzysta z możliwości modeli linii C. Na przykład we Francji pracuje maszyna wyposażona w system prowadzenia marki Leica.

 

Nic dziwnego, że klientów nie brakuje. Maszyny te nagrodzono odznaczeniem Diesel Progress Excellence in Equipment Engineering Award (ang. Nagroda za Postęp w Technologii Silników Wysokoprężnych w Technice Maszynowej). W celu uzyskania konkurencyjnego spalania i lepszego rachunku kosztów na rzecz przedsiębiorcy wprowadzono przełomową technologię Hi-eSCR. Dzięki temu niepotrzebne stały się układy recyrkulacji spalin - silniki spełniają normy Tier 4 Final bez nich.

 

14M3 to najnowsza propozycja CAT w ofercie równiarek. Ulepszono w niej - w stosunku do innych modeli - praktycznie wszystko: moc, sterowanie, interwały serwisowe, ekonomię pracy. A do tego dodano montowany fabrycznie, półautomatyczny system równania na zboczach.

 

Zamiast używanego poprzednio silnika C11, wykorzystano C13 ACERT dysponujący mocą 238 KM. Motor jest wyposażony w układ zmiennej mocy, który dopasowuje się do aktualnego zapotrzebowania na wszystkich biegach. Uzupełnieniem jest tu opcja, która zmienia automatycznie poziomy mocy w silniku by kompensować niedobory chłodzenia i w ten sposób zagwarantować stały dopływ mocy w każdej temperaturze i warunkach.

 

Istnieje również możliwość zwiększenia wydajności przez uruchomienie opcji ECO, która ogranicza obroty silnika do 1750 rpm na biegach roboczych.

 

Silnik współpracuje z przekładnią 8F/6R o elektronicznym systemie kontroli, poprawiającym mechanikę zmiany z biegu na bieg. Utrzymany zostaje stały moment obrotowy, nawet w momencie zmiany przełożenia.

Dział: Roboty ziemne

Stowarzyszenie

  • Stowarzyszenie operatorów maszyn roboczych operator
    Stowarzyszenie operatorów maszyn roboczych operator         Szanowni Państwo,   powołane w 2014 roku Stowarzyszenie Operatorów Maszyn Roboczych OPERATOR realizuje cele polegające na promocji i dbaniu o wizerunek operatora, promowaniu zawodu, integracji środowiska operatorów, ośrodków szkolenia oraz producentów i dystrybutorów maszyn roboczych. Stowarzyszenie obejmuje swoim zasięgiem cały kraj.   Zapraszamy do wstąpienia do…

Najbliższe wydarzenie

  •   Maszyny znanej marki będą sprzedawane w Serbii. Kontrakt z West Balkans Machinery został podpisany w styczniu - obejmuje pełną gamę koparek mini, średnich i dużych, a także wywrotek sztywnoramowych, ładowarek kołowych ZW oraz żurawi gąsienicowych Sumitomo.   West Balkans Machinery specjalizuje się w zapewnianiu maszyn dla górnictwa, do kamieniołomów…
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL