HD465i HD605 to pojazdy marki Komatsu, które otrzymały szereg usprawnień nakierunkowanych na produkcyjność. Po pierwsze - teraz są zasilane przez silnik Komatsu SAA6D170E-7, dysponujący mocą 724 KM. W motorze zastosowano filtr cząstek stałych z układem pasywnej regeneracji. Operator nie musi nawet wiedzieć, że należy go wyczyścić: maszyna robi to sama.

 

Dzięki nowemu silnikowi, zużycie paliwa spadło o 7% w modelu 465 i aż 12% w 605. Kolejne oszczędności wiążą się z zastosowaniem układu automatycznego wyłączenia silnika na biegu jałowym.

 

Jako standard, maszyny posiadają system Traction Control System (kontrola trakcji). Automatycznie uruchamiane są niezależne podzespoły hamulców, by uzyskać optymalną trakcję w zróżnicowanych warunkach drogowych bez obciążania układu sterowania. Wśród systemów znajdziemy też Advanced Transmission with Optimum Modulation Control System, czyli K-ATOMICS, który dostosowuje zmiany biegów zależnie od aktualnych wymagań, gwarantując w ten sposób komfortową jazdę bez rozsypywania materiału.

 

Nowa kabina posiada nowoczesny fotel z wentylacją, amortyzowany powietrzem i z opcją ogrzewania i chłodzenia. Jest też szeroki wyświetlacz pokazujący ważne informacje o pracy maszyny oraz przejrzyste wsteczne okno. Operator ma dostęp do automatycznego pomiaru obciążenia i kontroli prędkości cofania, który podtrzymuje ją w szczególności podczas jazdy w dół wzniesienia.

 

Komatsu wprowadziło szereg usprawnień w koparce o ograniczonym obrysie PC138USLC. Maszyna jest przeznaczona do prac przy drogach i w ograniczonych przestrzeniach.

 

Koparkę zasila motor Komatsu SAA4D95LE-7 spełniający normy emisji spalin Tier 4 i jednocześnie oferujący o 4% niższe spalanie niż w poprzedniej wersji maszyny. Silnik posiada układ selektywnej redukcji katalitycznej (SCR) oraz płyn wydechowy (AdBlue), przez co nie potrzebuje filtru cząstek stałych ani regeneracji.

 

Przesuwane drzwi i obrys kabiny mieszczący się w obrysie przeciwwagi pozwala na bezpieczną i bezproblemową pracę w warunkach miejskich, na mostach czy przy drogach. Maszynę łatwo transportować, jest wielozadaniowa.

 

W udoskonalonym modelu znajdziemy również poprawioną kontrolę hydrauliki, która obecnie dostosowuje obroty silnika i pracę pompy hydraulicznej do aktualnych potrzeb.

 

Wszystko to uzupełnia elektroniczny asystent operatora: monitor wewnątrz kabiny, na którym operator może przechować informacje na temat nawet 10 narzędzi roboczych i dostosować autmatycznie przepływy hydrauliczne. Ten sam monitor wyświetla również dane systemu telematycznego Komtrax, wraz z ważnymi informacjami na temat stanu maszyny i powiadomieniami o zbliżającym się serwisie.

Dział: Roboty ziemne

 

Nowy model koparki PC138USLC marki Komatsu to maszyna o zredukowanym obrysie, przeznaczona do prac przy drogach i w ograniczonej przestrzeni.

 

Silnik napędzający koparkę również pochodzi od tego producenta - to model SAA4D95LE-7, który zużywa o 4% mniej paliwa od poprzeników. Wyposażono go w selektywną redukcję katalityczną i płyn wydechowy (czyli AdBlue), dzięki czemu nie potrzebny jest filtr cząstek stałych.

 

Dzięki ograniczonemu obrysowi nadwozia, maszyna jest idealna dla przedsiębiorców wykonujących zadania przy drogach, na mostach czy w mieście. Przy okazji łatwo ją transportować i wykonywać nią manewry w otoczeniu miejskim.

 

Poprawiono współpracę układu hydraulicznego z silnikiem, by zawsze dostosowywać prędkość obrotową do potrzeb. Wyświetlacz w kabinie dostarcza wartościowych porad operatorowi, dotyczących oszczędzania energii. Można zapisywać informacje dotyczące do 10 różnych narzędzi roboczych, a także zaprogramować informacje na temat koniecznych przeglądów serwisowych oraz napraw.

Dział: Roboty ziemne

 

Komatsu zaprezentowało nowy model ładowarki WA270, który jest bardziej ekonomiczny i posiada ulepszoną kabinę operatora.

 

Silnik spełnia normy emisji Tier 4 Final - to 6,69 litrowy motor Komatsu SAA6D107E-3 o mocy 149 KM. Do tego dodano selektywną redukcję katalityczną (SCR) i filtr cząstek stałych (DPF), który w 98% regeneruje się samodzielnie, bez konieczności podejmowania specjalnych czynności przez operatora.

 

Spadek spalania to około 3% w stosunku do poprzedniej wersji tej ładowarki. Silnik pracuje z napędem hydrostatycznym z układem zmiennej trakcji i opcją "S" zapewniającą dodatkową przyczepność na zaśnieżonej lub oblodzonej nawierzchni.

 

Kabinę wyposażono w ogrzewane siedzenie o ulepszonym amortyzatorze. Do tego dodano 7-calowy monitor wyświetlający wskazówki dotyczące ekonomii pracy oraz dane telematyczne z systemu Komtrax, a także obraz z kamery wstecznej.

 

Zmieniono także dostęp do silnika - teraz jest jeszcze łatwiejszy niż przedtem.

 

 

Komatsu również bierze udział w wyścigu z bezzałogowymi maszynami w roli głównej. Znów mowa o MinEXPO w Las Vegas, gdzie na stoisku marki pokazano nowy pojazd przystosowany do pracy bez operatora.

 

Zazwyczaj różnicą między autonomicznym i zwykłym pojazdem leży w obecności lub braku operatora w kabinie. To uległo zmianie, kiedy Komatsu zaprezentowało wozidło kopalniane całkowicie pozbawione przestrzeni przeznaczonej dla ludzi. Maszyna AHV (Autonomous Hauling Vehicle - ang. Autonomiczne Wozidło) ma zupełnie nową konstrukcję, przez co czasem trudno stwierdzić, czy patrzy się na jej przód, czy tył.

 

Nowoczesny projekt rozkłada cięzar maszyny na wszystkie cztery koła niezależnie od tego, czy jest załadowana czy pusta. Napęd AHV to oczywiście 4x4 z wszystkimi kołami skrętnymi, zaprojektowany do jak najbardziej produktywnych przejazdów w obie strony.

 

Przedstawiciele Komatsu mówią, że chcą całkowicie wyeliminować potrzebę zawracania podczas pracy wozidła, co oznacza potężną oszczędność czasu. AHV jest wciąz prototypem na etapie testów, ale pierwszy model ma się pojawić na rynku już wkrótce. A tym czasem dostajemy taki oto materiał filmowy:

 

 

Komatsu również bierze udział w wyścigu z bezzałogowymi maszynami w roli głównej. Znów mowa o MinEXPO w Las Vegas, gdzie na stoisku marki pokazano nowy pojazd 
 
przystosowany do pracy bez operatora.
 
Zazwyczaj różnicą między autonomicznym i zwykłym pojazdem leży w obecności lub braku operatora w kabinie. To uległo zmianie, kiedy Komatsu zaprezentowało wozidło 
 
kopalniane całkowicie pozbawione przestrzeni przeznaczonej dla ludzi. Maszyna AHV (Autonomous Hauling Vehicle - ang. Autonomiczne Wozidło) ma zupełnie nową 
 
konstrukcję, przez co czasem trudno stwierdzić, czy patrzy się na jej przód, czy tył.
 
Nowoczesny projekt rozkłada cięzar maszyny na wszystkie cztery koła niezależnie od tego, czy jest załadowana czy pusta. Napęd AHV to oczywiście 4x4 z wszystkimi kołami 
 
skrętnymi, zaprojektowany do jak najbardziej produktywnych przejazdów w obie strony.
 
Przedstawiciele Komatsu mówią, że chcą całkowicie wyeliminować potrzebę zawracania podczas pracy wozidła, co oznacza potężną oszczędność czasu. AHV jest wciąz 
 
prototypem na etapie testów, ale pierwszy model ma się pojawić na rynku już wkrótce. A tym czasem dostajemy taki oto materiał filmowy:
 
https://www.youtube.com/watch?v=SNelRmmPpls

 

 

Komatsu wprowadził do oferty nowe wielkowymiarowe wozidło, które z marszu pobiło rekord wielkości w tej klasie pojazdów. Model ten nosi nazwę 980E-4.

 

Co nowego zaimplementowano w gigantycznym projekcie? Mamy tu zupełnie nową konstrukcję nadwozia, ulepszone sterowanie i produktywność. Maszyna jest przeznaczona do pracy w tandemie z wielkowymiarowymi ładowarkami jak Komatsu PC8000. Napęd jest elektryczny, ale moc zapewnia 18 - cylindrowy silnik diesla Komatsu SSDA18V170, produkujący 3500 KM.

 

Menedżer produktu Tom Stedman mówi, że ta ciężarówka powstała w odpowiedzi na wiele zapytań o pojazd o ładowności 400 ton, ze strony klientów. "Tworząc na podstawie modelu 960E mogliśmy dać użytkownikom nowy pojazd, zachowując nasze stadardy projektu, testów i jakości." - wyjaśniał przedstawiciel firmy.

 

Silnik ciężarówki zapewnia stały moment obrotowy na wysokim poziomie. Konstruktorzy przewidzieli system smarowania przed uruchomieniem, by zredukować zużycie elementów zaraz po uruchomieniu i ruszeniu. Na dodatek, przestrzeń ładunkowa została przeprojektowana - obecnie dostępnych jest kilka rodzajów, spełniających różne wymagania użytkowników.

 

Producenci maszyn prześcigają się w pomysłach na promocję swoich produktów. Popularną metodą jest przeznaczanie pieniędzy na rozmaite cele charytatywne, ale zdecydowanie bardziej spektakularne są sytuacje, w których dla dobra ludzkości oddaje się same maszyny. Przecież koparką czy dźwigiem również można zrobić wiele dobrego...

 

Doskonałym przykładem jest działalność marki JCB, która regularnie przeznacza swoje maszyny na potrzeby prac po katastrofach naturalnych. Tak było w roku 2015 po trzęsieniu ziemi w Nepalu, a także w 2013 roku po tajfunie na Filipinach i trzęsieniach ziemi na Haiti, w Chinach, Południowych Indiach, na Sri Lance i w Indonezji.

 

Marka Tadano przyczyniła się z kolei do odtwarzania starożytnych zabytków kultury. Na Wyspach Wielkanocnych pojawił się dźwig wspomnianej marki - po raz pierwszy w 1992 roku, a kolejny w 2006 roku (kiedy morskie powietrze zdołało już całkiem zniszczyć pierwszy model). Tam maszyny pomagają przy konserwacji potężnych, erodujących posągów znanych na całym świecie. Tanado przeznaczyło także maszyny dla Narodowego Instytutu Naukowego Nara, na rzecz projektu utrzymania kompleksu starożytnych świątyń w Angkor Wat.

 

tadano easter island

 

Komatsu również było aktywne w Kambodży, ale w nieco inny sposób. Od 2008 roku współpracuje z JMAS (Japońska Służba Saperska), która zajmuje się rozminowywaniem obszarów niebezpiecznych, pozostałych po wojnie domowej. W podobny spoósb współpraca odbywała się także w Angoli, gdzie maszyny Komatsu nie tylko oczyszczały pola minowe, ale także pomagały w odbudowie infrastruktury. W sumie rozminowano w ten sposób 1200 ha i odbudowano 40 km dróg w ośmiu osadach, a także wzniesiono siedem szkół. Całkowita liczba motogodzin Komatsu w tych regionach została oszacowana na 26 tysięcy.

 

W tym roku Komatsu poszerzyła współpracę z JMAS. Teraz maszyny pracują przy poszukiwaniach niewybuchów w Laosie.

 

Komatsu mine clearing

 

Typowe maszyny do rozminowywania są oparte na konstrukcji spychaczy, ale niedawno Komatsu skonstruowało zupełnie nowy model. Maszyna jest oparta na koparce hydraulicznej PC130-8 i posiada wzmocnioną łyżkę, która jest w stanie przebijać płaszcze pocisków kasetowych. Specjalistyczna konstrukcja jest też o wiele bardziej użyteczna od spychacza, ponieważ można przy jej pomocy usuwać zarośla i poziomować grunt.

 

JCB, Tadano i Komatsu to nie jedyne marki, które przeznaczają środki na cele charytatywne. O wielu podobnych przypadkach mogliśmy po prostu nie słyszeć, choć takie praktyki są na świecie bardzo powszechne.

Kołowa ładowarka Komatsu Komatsu WA470-8 miała premierę w marcu tego roku. To maszyna ekonomiczna, spełniająca normy emisji spalin Tier IV. Jest jednocześnie oszczędna: zgodnie z danymi producenta, oszczędność paliwa w stosunku do starszych modeli to około 8%.

 

Za wysoką wydajnośc 727-konnego silnika odpowiada zaawansowana elektronika. Motor jest wyposażony w filtr cząstek stałych i układ recyrkulacji spalin SCR.

 

Na targach BAUMA 2016, zwiedzający zobaczyli ten model po raz pierwszy. Pokazano tam nowy tryb pracy E-light, a także nową łyżkę kopiącą i ulepszone środowisko pracy operatora. W kabinie zainstalowano siedmiocalowy monitor sprzężony z systemem ECO Guidance, mający pomagać operatorowi w ekonomicznej pracy.

 

Maszyna ta włączona została do programu KOMTRAX.

Dział: Roboty ziemne

Maszyny Komatsu zostały wyposażone w nowoczesny system monitorowania zdalnego, zwany Komtrax. Za pośrednictwem internetu można w każdym miejscu na Ziemi kontrolować stan maszyny w zwykłej przeglądarce internetowej.

 

Oczywiście, Komtrax służy również zwiększeniu produktywności maszyny przez optymalizację zarządzania. Bez problemu można przy jego pomocy kontrolować całą flotę maszyn.

 

Co konkretnie uzyskujemy przy pomocy Komtrax? Dostęp do informacji o czasie pracy i wydajności maszyn, a także możliwość zarządzania zdalnego i ochrony przed kradzieżą, oraz dane o stanie maszyny, wymaganych przeglądach czy złym stanie podzespołów. Dzięki tym ostatnim będziemy w stanie przedłużyć czas życia maszyny, a Komatsu przedłuża okres gwarancji do pięciu lat przy zakupie wyposażonego w system urządzenia.

Dział: Plac budowy

Mianem największego spychacza na świecie tytułuje się dziś ciągnik Komatsu D575A w wersji D575A-3 lub D575A-3 SD. Pierwsza z dwóch wersji to buldożer, a druga - super spychacz. Obie wersje są w stanie przepchnąć jednorazowo około 69 metrów sześciennych materiału przy użyciu standardowej łyżki, ale to jeszcze nie wszystko. Super spychacz D575A-3 SD wyposażony w specjalne narzędzie robocze jest zdolny do przepychania aż 96 metrów sześciennych za jednym razem.

 

Na samym początku maszyna dysponowała 1000 KM - została pokazana na wystawie sprzętu Conexpo w Houston, w Teksasie, roku 1981. Niestety, ze względu na sytuację ekonomiczną jego produkcja była wstrzymana przez większość lat 80, co zmieniło się w kolejnym dziesięcioleciu. W 1989 roku testowano już wersję D575A-2 SR, a w 1991 rozpoczęła się pełna produkcja. D575A-2 SD dołączył do starszego brata w roku 1995 - pierwszy model super spychacza rozpoczął wtedy pracę w firmie Princess Beverly Coal Co. w Zachodniej Wirginii. Obecnie najnowszy model, czyli wspomniany na początku D575A-3 SD wprowadzono na rynek sześć lat później.

 

Pojazd jest zasilany dwunatocylindrowym silnikiem wysokoprężnym o wtrysku bezpośrednim, wyposażonym w intercooler i turbodoładowanie. Motor jest chłodzony wodą. Nazwa jednostki napędowej to Komatsu SA12V170E, a wytwarzana moc sięga 1150 KM. Dzięki niemu maszyna o masie 168 ton może poruszać się w miejscu pracy.

 

Standardowe narzędzie robocze ma 3,63 metra wysokości i 7,39 metra szerokości. Podstawowy model D575A ma 4,88 metra wysokości i 11,71 metra długości. Różnica między D575A a D575A-3 SD zawiera się w poważnych zmianach w konstrukcji ramy, jednostki napędowej, sile trakcji, a także konstrukcji narzędzia roboczego. Zmianom uległa także kabina operatora, oraz układ elektroniczny mający zwiększać możliwości maszyny. Ulepszono także układ hydrauliczny, by był mniej awaryjny.

 

Ze względu na rozmiary, maszyna musi być rozkładana na części podczas transportu. Przewiezienie całości wymaga od sześciu do dziesięciu ciężarówek.

Dział: Roboty ziemne

Wszyscy z pewnością znają nazwy Komatsu i Sennebogen. Te marki połączyły siły na początku tego roku - dokładnie od 1 stycznia ta pierwsza została przedstawicielem tej drugiej w całej wschodniej Polsce: województwach pomorskim, warmińsko - mazurskim, podlaskim, mazowieckim, lubelskim, łódzkim, świętokrzyskim, podkarpackim i małopolskim. 

 

W ofercie znalazły się maszyny portowe, recyklingowe, przeładunkowe, związane z przemysłem drzewnym oraz ładowarki teleskopowe. Poza samymi maszynami, Komatsu oferuje również usługi serwisowe, doradztwo, paletę części zamiennych i wynajem produktów Sennebogen.

 

Przykłady? Wyróżnia się, między innymi, model 723 z 27 - tonowym dźwigiem. Jest to maszyna przeznaczona do pracy z drewnem, na dużych tartakach. Napędza ją silnik o mocy 160 KM, spełniający normy emisji spalin Tier 4. Projektanci tego modelu postawili na bezpieczeństwo: zainstalowano tu kilka prostych, ale przydatnych elementów. Jest więc drabinka ułatwiająca wchodzenie do kabiny, a także poręcz dookoła miejsca operatora. Kabina jest dodatkowo chroniona przez specjalną kratę zabezpieczającą przed przypadkowymi uderzeniami przenoszonego ładunku. Jako opcja dodatkowa wprowadzane są tafle pancernego szkła - dodatkowa ochrona - oraz osłony napędu.

 

Bardzo wiele zmieniło się w konstrukcji kabiny, obecnie zwanej przez producenta mianem "Maxcab". Widoczność ze środka jest bardzo dobra, szczególnie, że podniesiono ją w stosunku do całości konstrukcji o cały metr. Do tego, operator dysponuje użytecznym oświetleniem roboczym. 

 

Maszyna rozpędza się do 20 km/h i jest bardzo zwinna: jej szerokość to zaledwie 3 metry, a promień zachodzenia to tylko 2,52 metra. Można ją wykorzystywać na pochyłościach i w trudnym terenie, co czyni ją jeszcze bardziej uniwersalną. Bardzo duże koła i opony dodatkowo zwiększają stabilność i możliwości poruszania się w terenie.

Na targach BAUMA Komatsu zaprezentowało nowy model koparki. Wydawałoby się - nic nadzwyczajnego, gąsienicowa koparka o masie 36 ton. Wystarczy jednak przyjrzeć się napisom na burtach... 

 

HB365LC-3 to maszyna o napędzie hybrydowym. W porównaniu do modelu PC360LC-11 jest o 20% bardziej oszczędna, co potwierdzają dane KOMTRAX od maszyn pracujących w Japonii od lutego bieżącego roku. Silnik zainstalowany w nowym HB to ta sama jednostka, którą znamy z PC360LC-11, czyli SAA6D114E-6 o mocy 202kW, wspomagana przez komponent elektryczny. Ten ostatni dodaje nawet do 53kW. 

 

Energia kinetyczna generowana podczas ruchów maszyny jest magazynowana w postaci energii elektrycznej i wykorzystywana wtedy, kiedy pojawia się na nią zapotrzebowanie. 

 

Hybrydowe napędy w maszynach Komatsu nie są całkowitą nowością. Od roku 2008, kiedy firma stworzyła pierwszą na rynku maszynę budowlaną z tego rodzaju napędem, przepracowały one już 10 milionów godzin. Na świecie pracuje obecnie około 3500 jednostek hybrydowych. Niemniej, HB365LC-3 spełnia standardy UE Tier IV, a także cieszy użytkowników bardzo niską emisją hałasu. 

Dział: Roboty ziemne

Osiągi, komfort i ekonomika paliwowa – to połączenie charakteryzuje ładowarkę kołową Komatsu WA 380 - 7

2 grudnia 2015 roku w niemieckiej miejscowości Straubing Komatsu Poland podpisało umowę dealerską z producentem maszyn przeładunkowych i dźwigów, firmą Sennebogen

Wygodna i wielofunkcyjna – tak w skrócie można opisać koparkę kołową Komatsu model PW 160-10

Dział: Roboty ziemne

W bogatej ofercie Komastu znaleźć można m.in. koparko-ładowarkę WB93S-5. To maszyna należąca do najnowszej generacji koparko-ładowarek.

Wysoka wydajność, doskonałe osiągi, większe: siła odspajania i udźwig to atuty modelu.

Ponadto dzięki dwóm trybom pracy – Power i Economy – operator ma możliwość wyboru pomiędzy maksymalną mocą a minimalnym zużyciem paliwa.

Pilotowy układ sterujący (PPC) to standardowe wyposażenie modelu WB93S-5. Dzięki elektrohydraulicznie sterowanej blokadzie mechanizmu różnicowego i wzmocnionym mostom napędowym „Heavy duty” maszyna osiąga większą wydajność i może pracować na każdym terenie.

Pracę koparko – ładowarką Komatsu ułatwiają także inne elementy konstrukcji: trzytrybowy układ kierowniczy (skręt dwóch kół, zależny skręt czterech kół, skręt czterech kół w tym samym kierunku), mechanizm podnoszenia rozbieżnego i równoległego oraz rozbieżne ramiona – to gwarancja lepszej widoczności i wysokiej wydajności przy pracach załadunkowych; łukowy profil wysięgnika gwarantuje większy udźwig koparki i ułatwia omijanie przeszkód, teleskopowe ramię zapewnia większą wszechstronność maszyny, a kształt pokrywy silnika i górnej szyby zwiększa bezpieczeństwo pracy.

Na uwagę zasługuje wyposażenie kabiny posiadającej w standardzie zabezpieczenia ROPS i FOPS. Znaleźć tu można m. in. wygodny w zasięgu panel sterowania i ergonomię, wiele uchwytów i schowków oraz amortyzowany pneumatycznie fotel Deluxe lub zawieszony mechanicznie fotel tradycyjny.

Na stronie Komatsu możemy przeczytać, że koparko – ładowarka model WB93S jest dostosowana do indywidualnych potrzeb klienta. Zapewnia to dodatkowe wyposażenie maszyny, m. in.: hydrauliczny przesuw boczny koparki, układ stabilizacji ładunku LSS (Load Stabilizer System), opony radialne, wysięgnik przestawny i szybkozłącza.

Dział: Roboty ziemne
Strona 2 z 2
© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL