Jeden członków Związku Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych poprosił o wyjaśnienie kwestii związanych z przepisami dotyczącymi maszyn wolnobieżnych. Konkretnie chodzi o następujące zapisy:
- Wg polskiego prawa maszyny wolnobieżne to takie, które poruszają się z prędkością do 25 km/h. Są jednak maszyny w Polsce uznawane przez użytkowników czy sprzedawców za wolnobieżne, choć mogą poruszać się szybciej niż 25 km/h. Jednak nie są rejestrowane. Prosimy o informację: kto decyduje/zatwierdza/sprawdza, czy dana maszyna porusza się rzeczywiście do 25 km/h i może być traktowana jako wolnobieżna? Czy wystarcza tu deklaracja producenta/sprzedawcy? Czy Policja ma prawo sprawdzać maksymalną prędkość maszyn, by wyłapywać przypadki oszustw w tym względzie
- Czy wg polskich przepisów posiadanie przez koparkę mobilną wysięgnika monoblokowego (zamiast np. regulowanego tzw. potrójnie łamanego) wyklucza ją z możliwości dopuszczenia do poruszania się po drogach publicznych?
Przedstawiciele Związku zwrócili się do Transportowego Dozoru Technicznego, ale odpowiedź Pana Dyrektora Artura Marciniszyna, kierownika Wydziału Homologacji Pojazdów była jasna: sprawy te nie leżą w jego kompetencji i urząd ten nie ma umocowania ani wiedzy umożliwiającej odpowiedź na postawione pytania.
W związku z tym ZPiDMR zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury.
Pani Dyrektor Olga Tworek z Departamentu Transportu Drogowego odpowiedziała, cytując wymogi prawne dla maszyn wolnobieżnych - oto fragmenty odpowiedzi cytowane przez przedstawicieli Związku:
„Kwalifikacji pojazdu, co do zasady, dokonuje jego producent, który w toku produkcji deklaruje przeznaczenie danego produktu. (…)
Zgodnie z art. 71 ust. 3 ustawy, pojazdy wolnobieżne nie podlegają procedurze rejestracji, a możliwe jest dopuszczenie ich do ruchu pod warunkiem spełnienia wymagań określonych w ww. art. 66 ustawy. (…)
Niezależnie od powyższego wskazuję, iż w zakresie kompetencji ministra właściwego do spraw transportu na chwilę obecną brak jest przepisów stricte dotyczących maszyn”.
Z powyższej korespondencji dowiadujemy się w zasadzie, że to producent decyduje, czy dana maszyna jest wolnobieżna. Najwyraźniej jednak nie jest ustalone, czy i kto kontroluje, czy na pewno porusza się ona z prędkością do 25 km/h.
Z korespondencji wynika też, że decyzja, czy koparka z wysięgnikiem monoblokowym może poruszać się po drogach publicznych także leży po stronie producenta. Bo to on musi zdecydować, czy taka maszyna spełnia ustawowe wymogi.
Fot.: Eric Prouzet (unsplash)




