Sitech Poland, autoryzowany dystrybutor technologii Trimble, koncentruje się na popularyzacji systemów sterowania w segmencie małych maszyn budowlanych jako jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków rozwoju rynku.
Przez lata zaawansowane systemy sterowania kojarzone były przede wszystkim z dużymi maszynami pracującymi na największych inwestycjach infrastrukturalnych. Dziś technologia ta coraz śmielej jest wykorzystywana w małych maszynach na terenach miejskich i przy pracach specjalistycznych. Chodzi przede wszystkim o koparki o masie od 1,5 do 5 ton oraz ładowarki o napędzie burtowym, tzw. skid steery.
Na precyzyjne sterowanie
Szczególnie dynamicznie rozwijają się systemy przeznaczone do ładowarek wyposażonych w osprzęt profilujący, taki jak lemiesze typu Dozer Blade i inne.
– Dotychczas wykorzystywano w nich głównie rozwiązania oparte na technologii GNSS, jednak ich dokładność okazywała się niewystarczająca przy pracach wymagających wysokiej precyzji – wyjaśnia Przemysław Jakowlew z firmy SITECH Poland.
Odpowiedzią stało się zastosowanie systemów w konfiguracji z tachimetrami robotycznymi, czyli zaawansowanymi instrumentami geodezyjnymi śledzącymi położenie maszyny i osprzętu.
– Tachimetr daje dokładność pozycjonowania lustra na poziomie pojedynczych milimetrów. W praktyce przekłada się to na pozycjonowanie lemiesza z dokładnością około 5 mm, co pozwala wykonywać warstwy konstrukcyjne z bardzo wysoką precyzją – tłumaczy przedstawiciel SITECH Poland.
Technologia ta sprawdza się również tam, gdzie sygnał satelitarny jest ograniczony, na przykład wewnątrz hal, pomiędzy budynkami czy w gęsto zabudowanych centrach miast. Pozostaje też niezależna od warunków pogodowych i ograniczonej widoczności (gęsty opad czy mgła), a także na interferencje z innymi maszynami czy elementami odblaskowymi, dzięki tzw. aktywnemu lustru.
Autonomiczne budownictwo

Rozwój systemów sterowania jest jednocześnie kolejnym krokiem w stronę automatyzacji budownictwa. Jak zauważa Quido Květ z firmy Trimble, branża już dziś przygotowuje się do pracy z maszynami autonomicznymi, a jednym z powodów jest brak operatorów. Pierwsze autonomiczne maszyny pracują już na rzeczywistych placach budowy, choć nadal w ramach projektów testowych. Największą barierą pozostają obecnie przepisy.
– Nie ma jeszcze jasnych zasad określających, kto ponosi odpowiedzialność za autonomiczną maszynę. Dlatego wciąż wymagany jest operator, który nadzoruje jej pracę – podkreśla Quido Květ.
Sytuacja powinna się istotnie zmienić prawdopodobnie od początku 2027 roku, kiedy ma zacząć obowiązywać nowe Rozporządzenie (UE) 2023/1230 w sprawie maszyn, zastępujące dotychczasową dyrektywę maszynową. W połączeniu z rozporządzeniem AI Act (UE) 2024/1689 stworzy ono nowe ramy regulacyjne dla wykorzystania maszyn autonomicznych i systemów opartych na sztucznej inteligencji w środowisku pracy.
Materiał promocyjny





