Chaos informacyjny generuje duże koszty w budowlance. Według raportu Information Loss in Construction aż 90 proc. inwestycji nie kończy się na czas, a straty wynikające z błędnych lub brakujących danych na świecie szacowane są na 1,8 biliona dolarów rocznie.

 

Skąd bierze się tak potężny problem, z którym większość firm po prostu funkcjonuje na codzień? Niespójne notatki z budowy, nieczytelne formularze, utracone e-maile czy wiadomości od byłych pracowników – to najczęstsze przykłady. Według raportu Information Loss in Construction przygotowanego przez firmę PlanRadar, nieefektywna wymiana informacji to jedno z największych, a zarazem najmniej widocznych zagrożeń dla rentowności inwestycji.

 

Co ciekawe, mimo globalnej cyfryzacji i licznych ułatwień organizacyjnych, branża wciąż bazuje na rozwiązaniach analogowych: papierowych protokołach, ustnych ustaleniach, niesystematycznych spotkaniach. W efekcie decyzje są podejmowane na podstawie niepełnych danych, a niedopowiedzenia między zespołami skutkują błędami, przestojami i dodatkowymi kosztami.

 

Centralizacja dokumentacji i uporządkowanie informacji mogą przesądzić o powodzeniu projektu - informuje PlanRadar. Nadal jednak wielu wykonawców nie wdraża cyfrowych narzędzi z powodu ograniczeń czasowych, braku zasobów lub braku wiedzy.

Zgodnie z raportem Autodesk i FMI, niemal jedna trzecia pracowników sektora budowlanego otrzymuje dane niekompletne lub niedokładne. W firmach, które nie wdrożyły jeszcze formalnej strategii zarządzania danymi, najczęściej wskazywanymi powodami były: koszty lub brak zasobów (40 proc.), brak wsparcia organizacyjnego (36 proc.) oraz przeciążenie pracą i niejasność co do pierwszych kroków (również 36 proc).

 

– Informacja to dzisiaj waluta w projektach budowlanych. Z naszego doświadczenia wynika, że firmy, które wprowadzają scentralizowane zarządzanie dokumentacją, szybciej podejmują decyzje i unikają powtarzalnych błędów. Nie chodzi tylko o to, że dane są w jednym miejscu. Chodzi o to, że są aktualne, dostępne dla wszystkich stron i możliwe do prześledzenia w czasie rzeczywistym. W erze niedoboru kadr i presji kosztowej, to często jedyna realna przewaga – mówił Krzysztof Studziński, Regional Manager PlanRadar w Polsce.

 

W dzisiejszych czasach skuteczna komunikacja w projektach budowlanych to nie tylko narzędzie, ale warunek powodzenia. Dobrze zorganizowany przepływ informacji redukuje stres, błędy i rotację zespołu, a inwestorzy zyskują lepszą kontrolę nad budżetami i harmonogramem.

 

– Na każdej budowie mamy co najmniej kilkanaście źródeł informacji: harmonogramy, ustalenia z inspektorami, zgłoszenia z placu budowy. Bez spójnego systemu te dane się rozjeżdżają – mówił Krzysztof Studziński.

 

Autorzy raportu podkreślają, że dostęp do wysokiej jakości danych i ich porządkowanie za pomocą cyfrowych narzędzi – takich jak aplikacje mobilne, modele BIM czy czujniki IoT – jest dziś nie luksusem, a koniecznością. To właśnie inwestorzy i kierownicy projektów, którzy konsekwentnie wdrażają technologie, lepiej radzą sobie z realizacją celów kosztowych i czasowych.

 

Utrata danych w projekcie budowlanym to nie tylko ryzyko opóźnień – to także realne zagrożenie dla budżetu, jakości i bezpieczeństwa prac. Brak dostępu do rzetelnych informacji komplikuje współpracę pomiędzy uczestnikami inwestycji i znacząco obniża efektywność.

 

Źródło: PlanRadar

Fot.: Conny Schneider (unsplash)

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL