W obliczu rosnących kosztów paliwa firmy budowlane i wydobywcze coraz częściej sięgają po automatyczne systemy zarządzania paliwem, które ograniczają biurokrację, zwiększają kontrolę i realnie poprawiają rentowność.

W dobie rosnących cen energii i surowców, branże budowlana oraz wydobywcza szukają oszczędności tam, gdzie generowane są największe koszty operacyjne.

Jednym z kluczowych obszarów jest gospodarka paliwowa. Rozwiązania, takie jak automat PetroMAT PRO wraz z systemem PetroManager od polskiego producenta, firmy Petroconsulting Sp. z o. o., stają się standardem dla przedsiębiorstw dbających o rentowność.

 

Koniec z paliwową "biurokracją"

 

Zarządzanie rozproszoną flotą maszyn i pojazdów to logistyczny labirynt. Ręczne ewidencjonowanie wydań paliwa generuje błędy, pochłania czas i sprzyja nadużyciom. Automatyzacja procesu pozwala na całkowitą zmianę modelu pracy.

– Głównym powodem zakupu systemu było odciążenie kadry kierowniczej od nadzoru wydań paliwa oraz zminimalizowanie czasu i kosztów administracyjnych. Praca z systemem znacząco zredukowała czas poświęcony na obsługę procesów. Nasze systemy księgowe pobierają dane automatycznie, jest mniej błędów
ludzkich, a stacje są dostępne dla kierowców 24/7 – wskazuje Piotr Ostrowski, koordynator ds. floty i kontroli wewnętrznej z firmy Budokrusz S. A.

 

Realne oszczędności i bezpieczeństwo

 

System PetroManager w czasie rzeczywistym monitoruje stany magazynowe i precyzyjnie raportuje każde tankowanie. Dzięki temu centrala ma pełny wgląd w to, kto, kiedy i do jakiego pojazdu pobrał paliwo. To eliminuje anomalie i próby kradzieży. Kluczem do optymalizacji jest też analityka. Wiedza o dokładnym zużyciu pozwala na lepsze planowanie zakupów hurtowych.

– Bieżąca kontrola pozwoliła nam wynegocjować lepsze stawki u dostawców i wyeliminowała niekontrolowany brak paliwa, co zapobiega kosztownym przestojom przy produkcji – podkreśla Piotr Ostrowski.

 

Polska myśl techniczna w trudnych warunkach

 

Sprzęt na budowach i w kopalniach musi być pancerny. PetroMAT PRO udowadnia, że polska technologia to gwarancja niezawodności na lata. Firma Budokrusz S. A., użytkująca system od ponad dekady, ocenia wybór Petroconsulting jako „strzał w dziesiątkę”, chwaląc mobilny serwis i fakt, że urządzenia mimo lat intensywnej eksploatacji nie wymagają wymiany.

Wdrożenie systemów Petroconsulting to nie wydatek, a inwestycja, która zwraca się poprzez uszczelnienie systemu i odzyskanie setek godzin pracy administracyjnej.

 

Artykuł promocyjny

 

Raport z działalności Okręgowej Inspekcji Pracy w Gdańsku za 2025 rok wskazuje, że w wypadkach na placach budowy (i nie tylko), sprawy pozostają w zasadzie bez zmian.  

 

W 2025 roku przeprowadzono łącznie 386 kontroli w 351 podmiotach na terenie Okręgowej Inspekcji Pracy w Gdańsku. Kontrolowane podmioty zatrudniały łącznie 2444 osoby, w tym 1789 na umowie o pracę, 448 w ramach umowy cywilnoprawnej oraz 71 prowadzących własne działalności gospodarcze. Łącznie kontrolowane podmioty zatrudniały 237 cudzoziemców. Skontrolowano 242 budowane obiekty, 141 obiektów w przebudowie i 5 rozbiórek.

 

W trakcie kontroli inspektorzy wydali 1459 decyzji, z czego aż 1184 zostało wykonanych już w trakcie kontroli. Wydano 58 decyzji o zakazie eksploatacji maszyn, 31 zakazów wykonywania pracy i 52 skierowania do wykonywania innych zadań. Łącznie nałożono 114 mandatów na sumaryczną kwotę 159 000 złotych i zastosowano 29 środków wychowawczych.

 

Jak czytamy w sprawozdaniu z działalności OIP w Gdańsku za 2025 rok, inspektorzy celowo wybierali do kontroli głównie budowy, na których pracowało od 21 do 50 pracowników, ponieważ w takich miejscach najczęściej dochodzi do powstawania nieprawidłowości.

 

Jak się okazuje, najwięcej, bo ponad 80 proc. kontroli, wykazało nieprawidłowości w przygotowaniu pracowników do pracy, a na drugim miejscu znalazły się nieprawidłowości związane z przygotowaniem i organizacją placu budowy (niecałe 80 proc.).

 

Raport nie podaje konkretnych przypadków naruszeń zasad bezpieczeństwa, tak jak opisywał je raport z OIP we Wrocławiu. Z danych wynika, że budowlanka nadal jest drugim co do liczby wypadków sektorem, ustępującym pod tym względem jedynie sektorowi przemysłowemu. W 2025 roku PIP przeprowadziła w budownictwie 24 kontrole związane z wypadkami, podczas gdy w przemyśle - 34 kontrole. Łącznie w 2025 roku do OIP w Gdańsku dotarło 278 zgłoszeń zdarzeń wypadkowych (w 2024 roku było ich 253, a w 2023 roku - 282). 

 

W 48,4 proc. przypadków do wypadków dochodziło z przyczyn ludzkich, tzn. niewłaściwego posługiwania się czynnikiem, braku sprzętu ochronnego, nieprawidłowego zachowania się pracownika, złego stanu psychicznego pracownika, a także niewłaściwego samowolnego zachowania się pracownika. 35,6 proc. wypadków miało miejsce ze względu na złą organizację miejsca pracy, a 13,4 proc. ze względu na zły stan techniczny czynnika związanego z wypadkiem (np. maszyny).

 

Wspomniano natomiast o postępach kampanii prewencyjno - promocyjnej "Budowa. STOP Wypadkom!". W ramach akcji, od 2022 roku przeprowadzono 35 szkoleń dla 138 pracodawców oraz zorganizowano 3 stoiska informacyjne z poradami technicznymi i prawnymi.

 

Źródło: Sprawozdanie z działalności OIP w Gdańsku na 2025 rok

Fot.: Anthony Fomin (unsplash)

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują wyraźne rozbieżności między wynikami przemysłu i budownictwa w polskiej gospodarce. Produkcja przemysłowa w lutym 2026 roku była o 2,7 proc miesiąc do miesiąca wyższa niż w styczniu, a w porównaniu z lutym 2025 roku wzrosła o 1,5 proc. Wynik ten okazał się umiarkowany i wskazuje na stosunkowo powolne tempo poprawy w sektorze przemysłowym.

 

W części branż przemysłu odnotowano wzrost produkcji, jednak w innych sektorach aktywność pozostaje słabsza. Dane wskazują, że przemysł nie rośnie w jednolitym tempie, a koniunktura wciąż jest nierówna. Ekonomiści zwracają uwagę, że sektor ten pozostaje wrażliwy na sytuację w gospodarce europejskiej oraz poziom zamówień eksportowych.

 

Jednocześnie wyraźnie słabsze wyniki odnotowano w budownictwie. Produkcja budowlano-montażowa spadła w ujęciu rocznym, co oznacza pogorszenie koniunktury w tej części gospodarki. Spadek jest interpretowany jako efekt słabszej aktywności inwestycyjnej oraz czynników sezonowych, w tym niekorzystnych warunków pogodowych na początku roku.

 

Zestawienie najnowszych danych pokazuje więc rozjazd między sektorami gospodarki. Przemysł notuje niewielkie wzrosty, podczas gdy budownictwo pozostaje w spadku. W efekcie obraz polskiej gospodarki na początku 2026 roku jest mieszany, a poszczególne branże rozwijają się w różnym tempie.

 

Fot.: Carlos Muza

Źródło: GUS

 

Związek Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych zaprasza na szkolenie: „Prawo konkurencji a system sprzedaży maszyn roboczych w praktyce” oraz warsztaty: „Dotacje na maszyny – aktualne programy i możliwości”. 

 

W trakcie szkolenia i warsztatów uczestnicy dowiedzą się:

 

• Jak zgodnie z prawem konkurencji powinien działać system sprzedaży maszyn?
• Co, kogo i w jaki sposób kontroluje UOKiK? Jak uniknąć kar?
• Jakimi informacjami mogą, a jakimi nie mogą wymieniać się między sobą producenci i dystrybutorzy?
• Jakie są aktualne dotacje na maszyny, jak pomóc klientowi je zdobyć?

 

Kiedy: 24 kwietnia 2026 r. (piątek), godz. 10.30-16.00

Miejsce: MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel****, ul. Poznańska 177, 05-850 Ożarów Mazowiecki (koło Warszawy), tel. +48 22 721 47 47, recepcja@mazurkashotel.pl, https://www.mazurkashotel.pl/

Organizator: Związek Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych

 

Prowadzący szkolenie „Prawo konkurencji a system sprzedaży maszyn roboczych w praktyce”: prof. dr hab. Konrad Kohutek – profesor zwyczajny Uniwersytetu Andrzeja Frycza-Modrzewskiego w Krakowie, Kierownik Katedry Publicznego Prawa Konkurencji na Wydziale Prawa na tym Uniwersytecie.

 

Prowadzący Specjalizuje się w prawie ochrony konkurencji i konsumentów. Przedmiot jego zainteresowań i/lub badań naukowych obejmuje także prawo bankowe, prawo działalności gospodarczej oraz prawo upadłościowe.

 

Prowadzący warsztaty „Dotacje na maszyny – aktualne programy i możliwości”: Mariusz Jaszczuk – Absolwent Politechniki w Białymstoku na kierunku finanse i rachunkowość oraz studiów MBA na Politechnice Warszawskiej. Posiada szerokie doświadczenie w obszarze finansów i audytów wewnętrznych w korporacjach. Obecnie prowadzi m.in. biuro rachunkowe GOTARD z siedzibą w Warszawie. Kieruje zespołem zajmującym się pozyskiwaniem dotacji. Członek ZPDMR.

 

Ramowy program

10.30 Powitanie i wprowadzenie – Prezes ZPDMR Adrian Winnicki
10.40 Najnowsze działania Związku – Dyrektor biura ZPDMR Rafał Jajor
11.00 Szkolenie „Prawo konkurencji a system sprzedaży maszyn roboczych w praktyce”.
Trener prof. dr hab. Konrad Kohutek
• Dopuszczalne modele sprzedaży – co wolno, a czego nie?
• Dozwolone praktyki między konkurentami i w relacji dostawca–dystrybutor
• Zakazane praktyki: zmowy cenowe, podział rynku, zmowy przetargowe, ryzykowne zapisy w umowach dystrybucyjnych
12.00 Przerwa kawowa
• Ceny rekomendowane, sztywne, minimalne, maksymalne, rabaty
• Jak legalnie monitorować sprzedaż i ceny?
• Kontrole: sankcje dla firmy, odpowiedzialność osób fizycznych
• Przebieg i zakres kontroli UOKiK (uprawnienia UOKiK, przeszukania)
• Pytania
14.00 Lunch
14.30 Warsztaty „Dotacje na maszyny – aktualne programy i możliwości”.
Trener – Mariusz Jaszczuk
• Aktualne i przyszłe programy
• Jak pomóc klientowi, który szuka dofinansowania na maszynę?
• Najważniejsze aspekty i błędy w procesie aplikowania o dotacje
• Pytania
16.00 Zakończenie szkolenia

Koszt udziału:
• przedstawiciele członków ZPDMR z opłaconą składką – 1390 zł/osoba brutto,
• pozostali – 1690 zł/osoba brutto (podaj dane kontaktowe i dane do faktury).
W cenie: udział w szkoleniu i warsztatach, materiały, całodzienny poczęstunek kawowy, lunch.
Wpłaty należy dokonać na konto Związku do 22 kwietnia 2026 r.:
Związek Producentów i Dystrybutorów Maszyn Roboczych, ul. Kopernika 25, 05-870 Błonie, Bank Pekao: 80 1240 2164 1111 0011 1560 4260

Nocleg:
rezerwowany i płatny indywidualnie w hotelu. Namiary na hotel podane są wyżej.
Ceny dla uczestników szkolenia:
• Pokój jednoosobowy ze śniadaniem – 370 zł netto
• Pokój dwuosobowy ze śniadaniem – 420 zł netto

Uwaga:
• Z jednej firmy może uczestniczyć kilka osób.
• Opłata nie podlega zwrotowi w przypadku rezygnacji.

Zgłoszenia do 20 kwietnia do godz. 12.00: tel. 663 333 877, rafal.jajor@zpdmr.pl

 

Fot.: Gerold Hinzen (unsplash)

Rosnąca liczba odwołań od wyników przetargów publicznych może doprowadzić do wyraźnego spowolnienia realizacji inwestycji infrastrukturalnych w Polsce. Przedstawiciele branży budowlanej ostrzegają, że zjawisko to zaczyna paraliżować proces wyboru wykonawców i w konsekwencji opóźnia rozpoczęcie nowych budów.

 

Polski Związek Pracodawców Budownictwa alarmuje, że zagrożona jest realizacja rządowych programów infrastrukturalnych. Mimo zapowiedzi zwiększenia nakładów na budowę dróg szybkiego ruchu oraz modernizację linii kolejowych tempo inwestycji może spadać właśnie z powodu coraz częstszych odwołań składanych w postępowaniach przetargowych.

 

W ostatnim czasie liczba spraw kierowanych do Krajowej Izby Odwoławczej wyraźnie wzrosła, a czas ich rozpatrywania się wydłużył. W przypadku kontraktów zawartych w 2025 roku przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad ponad połowa jeszcze przed podpisaniem umowy została zaskarżona do Krajowej Izby Odwoławczej. Część z tych spraw trafiła następnie do sądów, gdzie postępowania mogą trwać nawet rok.

 

Jedną z przyczyn wzrostu liczby odwołań jest niski koszt ich złożenia. Opłata za wniesienie odwołania wynosi 20 tys. zł i pozostaje taka sama niezależnie od wartości kontraktu. Oznacza to, że identyczna kwota obowiązuje zarówno przy zamówieniach o wartości kilkudziesięciu milionów złotych, jak i przy inwestycjach liczonych w miliardach złotych. W ocenie przedstawicieli branży sprawia to, że część firm traktuje odwołania jako element strategii konkurencyjnej w walce o kontrakty.

 

Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym eskalacji sporów jest dekoniunktura na rynku budowlanym, która trwa od około dwóch lat. Wykonawcy rywalizują o ograniczoną liczbę zleceń, starając się wypełnić portfele zamówień. W efekcie coraz częściej dochodzi do sporów prawnych między firmami uczestniczącymi w przetargach.

 

Zdaniem przedstawicieli branży nasilające się batalie prawne wydłużają proces wyboru wykonawcy i pogarszają atmosferę na rynku budowlanym. W praktyce oznacza to, że rozpoczęcie wielu inwestycji infrastrukturalnych może się przesuwać w czasie, mimo zapowiedzi przyspieszenia realizacji projektów publicznych.

 

W konsekwencji najbliższe miesiące mogą upłynąć pod znakiem spowolnienia w uruchamianiu nowych inwestycji, choć rząd zapowiada zwiększenie wydatków na rozwój infrastruktury transportowej.

 

Fot.: Etienne Girardet (unsplash)

Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Okręgową Inspekcję Pracy we Wrocławiu, w sektorze budowlanym w roku 2025 miało miejsce 27 wypadków. To mniej tylko od sektora przemysłowego, gdzie odnotowano 36 wypadków. W 2024 roku "ranking" wypadkowości również odnotował przemysł na miejscu pierwszym, a budownictwo na drugim.

 

Okręgowa Inspekcja Pracy we Wrocławiu przeprowadziła w 2025 roku 649 kontroli na budowach.

 

W sprawozdaniu z minionego roku czytamy, że najbardziej niebezpieczne na placach budowy są prace wykonywane na wysokości, w tym na rusztowaniach. W tym sektorze stwierdzono też najwięcej nieprawidłowości, które mogły stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników.

 

Na drugim miejscu, najwięcej nieprawidłowości, a co za nimi idzie - zagrożeń, stwierdzono w obszarze robót ziemnych.

 

Jak czytamy w sprawozdaniu OIP we Wrocławiu za rok 2025, tendencja do lekceważenia i omijania przepisów prawa związanych z bezpieczeństwem na budowach utrzymuje się. Powodem, zdaniem autorów opracowania, są niespójności przepisów i niskiej świadomości dotyczącej odpowiedzialności za ich nieprzestrzeganie. Drugą przyczyną są mechanizmy finansowania inwestycji powiązane z organizacją procesu budowlanego, które wpływają na ograniczenie środków przeznaczanych na bezpieczeństwo.

 

Co więcej, przepisy BHP w wielu przypadkach są nieadekwatne do warunków realizacji inwestycji i stosowanych technologii.

 

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami na budowach wydano łącznie aż 1894 decyzje na podstawie art. 108 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, to znaczy nieostateczne decyzje z rygorem natychmiastowej wykonalności. Te decyzje można wydawać między innymi, kiedy zagrożone jest ludzkie życie bądź zdrowie.

 

W ramach 207 decyzji skierowano pracowników do innych prac, 134 pracowników otrzymało zakaz wykonywania pracy, 298 decyzji wstrzymało pracę maszyn, a 259 decyzji wstrzymało prace ogółem.

 

Wydano łącznie 365 środków karnych, w tym 257 mandatów na łączną kwotę 291 300 złotych.

 

W sprawozdaniu opublikowano szereg przykładów nieprawidłowości razem ze zdjęciami. W jednym z nich trzy osoby dokonywały remontu dachu spadzistego budynku mieszkalnego bez zabezpieczeń przed upadkiem ani kasków ochronnych. Od krawędzi dachu do poziomu chodnika dzieliła ich wysokość 9 metrów.

 

dachu

 

Podczas tych samych prac stosowano rusztowania nieposiadające protokołów odbioru i przekazania do eksploatacji, balustrad zabezpieczających na szczytach, po obu bokach, na żadnym z poziomów, ani pionów komunikacyjnych, pośrednich podestów, ani barier.

 

rusztowanie

 

Kolejny przykład pokazuje budowę, na której nie zabezpieczono krawędzi stropów balustradami ochronnymi. Odległość z poziomu stropu do ziemi wynosiła ok. 3,5 metra. Na tej samej budowie pracownicy bez odpowiednich środków ochrony indywidualnej na wypadek upadku z wysokości prowadzili prace na budynku, na stropie nad 1 piętrem (około 8 metrów nad poziomem gruntu). Pracownicy nie posiadali kasków.

 

strop bez ochrony

 

Po interwencji inspektora wykonawca zabezpieczył budowę balustradami, wyposażył pracowników w środki ochrony indywidualnej.

 

Źródło i fot.: OIP we Wrocławiu

 

Postępująca cyfryzacja oraz rozwój nowych rozwiązań konstrukcyjnych powodują istotne zmiany w sposobie projektowania i stosowania deskowań oraz rusztowań tymczasowych na placach budowy. Technologie te pozwalają ograniczać zależność od ciężkiego sprzętu, w tym żurawi wieżowych, a jednocześnie zwiększać efektywność i bezpieczeństwo realizowanych robót. W efekcie systemy formwork i falsework stają się coraz bardziej zintegrowanym elementem nowoczesnego procesu budowlanego.

 

Deskowanie stanowi tymczasową konstrukcję, w której umieszcza się świeży beton w celu uzyskania odpowiedniego kształtu elementu konstrukcyjnego. Z kolei rusztowanie podporowe, określane jako falsework, przenosi obciążenia powstające podczas betonowania do momentu osiągnięcia przez konstrukcję wymaganej wytrzymałości. Choć zasada działania tych systemów pozostaje niezmienna od wielu dekad, współczesne technologie znacząco zmieniają sposób ich projektowania, montażu oraz eksploatacji.

 

Jednym z głównych kierunków rozwoju jest projektowanie deskowań z wykorzystaniem zaawansowanych narzędzi cyfrowych. Modele trójwymiarowe umożliwiają precyzyjne odwzorowanie nawet bardzo skomplikowanych geometrii konstrukcji, a następnie podział systemu deskowań na elementy możliwe do wykonania i montażu na placu budowy. Takie podejście pozwala zoptymalizować liczbę komponentów, przewidzieć kolejność betonowania oraz ograniczyć ryzyko błędów montażowych.

 

Znaczącą rolę odgrywają również rozwiązania pozwalające na ograniczenie wykorzystania żurawi. Coraz częściej stosuje się lekkie elementy deskowań wykonane z aluminium lub innych materiałów o wysokiej wytrzymałości przy niewielkiej masie. Dzięki temu montaż i demontaż systemu może być wykonywany ręcznie lub przy użyciu niewielkiego sprzętu pomocniczego. W praktyce oznacza to możliwość prowadzenia robót betonowych nawet w miejscach o ograniczonym dostępie do sprzętu dźwigowego, na przykład w gęstej zabudowie miejskiej lub w tunelach.

 

Równolegle rozwijane są technologie monitorowania procesu dojrzewania betonu. Czujniki temperatury i wilgotności instalowane w konstrukcji pozwalają określić aktualną wytrzymałość betonu oraz optymalny moment demontażu deskowań. Dzięki takim rozwiązaniom możliwe jest skrócenie czasu cyklu budowy, ponieważ systemy deskowań mogą być wcześniej przenoszone do kolejnego etapu prac. W praktyce przekłada się to na znaczące oszczędności kosztów oraz skrócenie harmonogramu realizacji inwestycji.

 

Istotnym elementem transformacji jest również wykorzystanie technologii cyfrowych w zarządzaniu procesem budowy. Integracja systemów deskowań z metodologią Building Information Modeling umożliwia planowanie montażu, analizę kolizji konstrukcyjnych oraz precyzyjne określenie zapotrzebowania materiałowego. Cyfrowe modele pozwalają także na koordynację działań pomiędzy projektantami, wykonawcami i dostawcami systemów deskowań już na wczesnym etapie realizacji inwestycji.

 

Nowoczesne rozwiązania obejmują również systemy monitoringu obciążeń i stabilności konstrukcji tymczasowych. Bezprzewodowe czujniki mogą kontrolować naprężenia w podporach, odkształcenia elementów czy stabilność konstrukcji pomocniczych. Dane te są analizowane w czasie rzeczywistym, co pozwala szybko reagować na ewentualne nieprawidłowości i zwiększa poziom bezpieczeństwa pracy na budowie.

 

Wraz ze wzrostem skali i złożoności projektów infrastrukturalnych rośnie także znaczenie współpracy pomiędzy wykonawcami a dostawcami technologii deskowań. Coraz częściej eksperci od konstrukcji tymczasowych uczestniczą w projektowaniu już na etapie koncepcji inwestycji, co umożliwia lepsze dopasowanie technologii betonowania do wymagań projektu oraz ograniczenie kosztownych zmian w trakcie budowy.

 

Postęp technologiczny w zakresie deskowań i rusztowań podporowych pokazuje, że nawet elementy uznawane za tradycyjne mogą ulegać dynamicznym zmianom. Integracja projektowania cyfrowego, systemów monitoringu oraz lekkich, modułowych konstrukcji sprawia, że prace betonowe stają się bardziej efektywne, bezpieczne i mniej zależne od ciężkiego sprzętu. W dłuższej perspektywie rozwiązania te mogą znacząco wpłynąć na organizację robót budowlanych oraz tempo realizacji dużych projektów infrastrukturalnych.

 

Fot.: Peri

 

Rok 2026 stanowi ważny moment dla branży maszyn budowlanych. Mija bowiem czterdzieści lat od momentu wprowadzenia na rynek pierwszego tiltrotatora – rozwiązania, które znacząco zmieniło sposób pracy koparek i organizację wielu procesów roboczych na placach budowy. Producent technologii, firma Rototilt, wykorzystuje tę rocznicę do podsumowania historii produktu oraz zaprezentowania dalszych kierunków jego rozwoju.

 

Początki technologii tiltrotatora sięgają 1986 roku, kiedy zaprezentowano pierwsze urządzenie tego typu. Koncepcja polegała na połączeniu funkcji wychyłu oraz obrotu narzędzia roboczego montowanego na końcu ramienia koparki. Dzięki temu operator zyskał możliwość wykonywania wielu operacji bez konieczności zmiany pozycji maszyny lub przestawiania jej podwozia. Rozwiązanie szybko zaczęło być postrzegane jako przełom w zakresie ergonomii pracy oraz efektywności realizowanych robót ziemnych.

 

Pierwsze lata rozwoju technologii wiązały się z licznymi wyzwaniami konstrukcyjnymi. Projektanci musieli rozwiązać problemy związane między innymi z obciążeniami mechanicznymi powstającymi podczas pracy osprzętu oraz z zapewnieniem odpowiedniej trwałości elementów przenoszących moment obrotowy. Stopniowe udoskonalenia doprowadziły do opracowania bardziej zaawansowanych konstrukcji, w których zastosowano między innymi wypełnioną olejem obudowę rotora, poprawiającą smarowanie i odprowadzanie ciepła, a także zwiększającą trwałość podzespołów.

 

W kolejnych latach tiltrotatory stały się integralnym elementem wyposażenia wielu koparek, szczególnie w krajach Europy Północnej. Z biegiem czasu producent rozszerzał ofertę o kolejne generacje urządzeń oraz systemy współpracujące, takie jak szybkozłącza maszynowe czy różnego rodzaju narzędzia robocze. Celem tych rozwiązań było zwiększenie uniwersalności koparki, która dzięki zastosowaniu tiltrotatora może pełnić rolę platformy do wielu zadań roboczych – od klasycznych prac ziemnych po bardziej precyzyjne operacje instalacyjne czy drogowe.

 

Współczesne tiltrotatory wyposażane są również w rozbudowane systemy sterowania i czujników, umożliwiające integrację z układami elektronicznymi maszyny. Rozwiązania te pozwalają na dokładniejsze pozycjonowanie narzędzia roboczego, optymalizację parametrów hydraulicznych oraz monitorowanie pracy urządzenia z poziomu kabiny operatora. Rozwój tych technologii wpisuje się w szerszy trend cyfryzacji maszyn budowlanych oraz ich integracji z systemami wspomagania pracy operatora.

 

Rok jubileuszowy ma być dla producenta nie tylko okazją do podsumowania historii, lecz także momentem intensywnej promocji technologii na rynkach międzynarodowych. W planach znajdują się liczne wydarzenia branżowe, w tym obecność na targach maszyn budowlanych organizowanych w różnych częściach świata, a także spotkania z użytkownikami i partnerami firmy. Jednym z głównych punktów obchodów będzie wydarzenie w szwedzkim Vindeln, gdzie zlokalizowana jest fabryka przedsiębiorstwa.

 

Przedstawiciele firmy podkreślają, że czterdzieści lat rozwoju technologii stanowi dopiero etap w długoterminowym procesie innowacji. W najbliższych latach szczególny nacisk ma być położony na dalszą integrację tiltrotatorów z systemami sterowania koparek, a także na rozwój rozwiązań dostosowanych do rosnącego znaczenia automatyzacji oraz elektryfikacji maszyn budowlanych.

 

Historia tiltrotatora pokazuje, że stosunkowo niewielka zmiana konstrukcyjna może znacząco wpłynąć na sposób realizacji prac w całym sektorze budownictwa. Od momentu wprowadzenia pierwszego urządzenia w 1986 roku technologia ta przekształciła koparkę z maszyny przeznaczonej głównie do robót ziemnych w wielofunkcyjny nośnik narzędzi, zdolny do wykonywania szerokiego zakresu zadań z większą precyzją i efektywnością.

 

Źródło i fot.: materiały prasowe Rotoilt

 

W 2025 roku obywatele Ukrainy założyli w Polsce 31,4 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych. Dane Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wskazują, że stanowiło to około 12 proc. wszystkich nowych firm tego typu zarejestrowanych w kraju.

 

Najwięcej przedsiębiorstw zakładanych przez Ukraińców działa w branży budowlanej. Firmy z tego sektora stanowiły około 24 proc. wszystkich nowych działalności prowadzonych przez obywateli Ukrainy. Na kolejnych miejscach znalazły się firmy z szeroko rozumianego sektora usług, takich jak m.in. fryzjerstwo czy usługi kosmetyczne, które odpowiadały za około 14 proc. nowych działalności. Duży udział miały także firmy związane z telekomunikacją i programowaniem komputerowym, których udział wyniósł około 13 proc.

 

Ponad połowa nowych firm założonych przez obywateli Ukrainy powstała w trzech województwach: świętokrzyskim, dolnośląskim oraz mazowieckim. Najwyższy udział wśród wszystkich nowych działalności gospodarczych odnotowano w województwie świętokrzyskim, gdzie firmy zakładane przez Ukraińców stanowiły 26 proc. nowych rejestracji. Najniższy udział odnotowano w województwach śląskim oraz podlaskim.

 

Źróło: CEIDG

Fot.: Nastia Petruk (unsplash)

Struktura branżowa firm różni się w zależności od regionu. Największy udział działalności budowlanej odnotowano w województwach lubelskim, zachodniopomorskim oraz podlaskim. Z kolei firmy z sektora telekomunikacji i programowania komputerowego szczególnie często powstają w województwie małopolskim.

 

Badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazują jednocześnie, że polscy przedsiębiorcy w większości oceniają wpływ firm zakładanych przez Ukraińców na konkurencję w swoich branżach jako niewielki.

Wacker Neuson Group opublikował wyniki finansowe za pierwsze dziewięć miesięcy roku obrotowego 2025, które wskazują na odbudowę rentowności i poprawę wyników operacyjnych pomimo trudnych warunków rynkowych. Według danych za trzeci kwartał 2025 roku przychody Grupy w tym okresie wzrosły o 6,3 proc. do 550,3 mln EUR w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego, a marża EBIT zwiększyła się do 7,5 proc. wobec 4,8 proc. w trzecim kwartale 2024 roku. Takie poprawienie rentowności było rezultatem wyższych wolumenów sprzedaży oraz konsekwentnej redukcji kosztów operacyjnych, prowadzonych od początku roku.

 

Mimo korzystnej dynamiki w trzecim kwartale, skonsolidowane przychody Wacker Neuson po dziewięciu miesiącach 2025 roku wyniosły 1 625,2 mln EUR, co oznacza spadek o 5,6 proc. rok do roku, a marża EBIT za cały ten okres ukształtowała się na poziomie 6,0 proc., nieco poniżej wyniku z analogicznego okresu 2024 roku (6,3 proc.). Grupa utrzymała dodatni wolny przepływ pieniężny, który wzrósł do 115,8 mln EUR z 91,5 mln EUR rok wcześniej, dzięki dodatnim przepływom operacyjnym i stabilnemu kapitałowi obrotowemu netto.

 

Zarząd spółki zdecydował o dopracowaniu prognozy na cały rok 2025. Przewidywany poziom przychodów ma wynosić od 2,15 mld EUR do 2,25 mld EUR, w porównaniu z wcześniejszym zakresem 2,1–2,3 mld EUR, a prognozowana marża EBIT została zawężona do 6,5–6,8 proc. względem poprzednio wskazanego zakresu 6,5–7,5 proc. Zarząd podkreśla, że pomimo presji ze strony niepewności makroekonomicznej oraz handlowej, działania optymalizacyjne i stabilizacja zamówień mają stworzyć podstawy do powrotu na ścieżkę wzrostu w 2026 roku.

 

Źródło: materiały prasowe Wacker Neuson

 

W 2026 roku planowane jest ogłoszenie przetargów na budowę dróg krajowych o łącznej długości prawie 294 km - informuje Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na interpelację poselską. Harmonogram obejmuje 18 planowanych postępowań, których celem jest kontynuacja rozbudowy sieci drogowej w Polsce.

 

Program inwestycyjny dotyczy odcinków dróg krajowych, które mają zostać zlecone wykonawcom jeszcze w tym roku, co – jak podkreślono – stanowi wstęp do szerszych działań infrastrukturalnych przewidzianych na kolejne lata. Ogłoszenia przetargów mają umożliwić rozpoczęcie realizacji nowych tras oraz usprawnienie istniejących połączeń drogowych.

 

W komunikacie Ministerstwa wskazano, że przedsięwzięcia są elementem długoterminowego planu budowy i modernizacji sieci drogowej, wpisującego się w szersze ramy strategiczne dotyczące rozwoju transportu w kraju.

 

Zadania te mają istotne znaczenie dla poprawy komunikacji pomiędzy regionami, przyczyniając się do zwiększenia przepustowości i bezpieczeństwa ruchu drogowego, a także wspierając rozwój gospodarczy poprzez lepszą dostępność infrastruktury transportowej.

 

 

Fot.: Brandon Mowinkel

Skellefteå, Szwecja  styczeń 2026 r.  Brokk, światowy lider w dziedzinie zdalnie sterowanych maszyn rozbiórkowych, z dumą obchodzi w 2026 roku 50-lecie swojej działalności. Od 1976 r. firma Brokk nieustannie poszerza granice możliwości w branży rozbiórkowej, zmieniając niebezpieczne środowiska pracy i na nowo definiując wydajność, precyzję oraz bezpieczeństwo na placach budowy na całym świecie.

 

Historia firmy Brokk rozpoczęła się w północnej Szwecji, wewnątrz pieca hutniczego w zakładzie Rönnskärsverken. W obliczu niebezpiecznych zadań związanych z ręczną rozbiórką, bracia Lars i Per-Martin Holmgren dostrzegli potrzebę nowego rozwiązania: zdalnie sterowanej maszyny, która mogłaby wykonywać tę pracę w sposób bezpieczniejszy i wydajniejszy. Ich pierwszy prototyp nie tylko rozwiązał lokalny problem; stał się fundamentem zupełnie nowej branży.

 

Od pierwszej maszyny po dzisiejszą zaawansowaną flotę działającą na całym świecie, firma Brokk pozostała wierna swojej podstawowej misji: ochronie pracowników, zwiększaniu wydajności oraz projektowaniu sprzętu przeznaczonego do najbardziej wymagających środowisk.

 

„Firma Brokk powstała z konieczności, aby chronić pracowników i poprawić wydajność w jednych z najtrudniejszych warunków przemysłowych", mówi Martin Krupicka, dyrektor generalny Brokk Group. „Pięćdziesiąt lat później ten cel pozostaje niezmienny. Choć nasza technologia znacząco się rozwinęła, nasze zaangażowanie w rozwiązywanie realnych wyzwań klientów jest dziś tak samo silne jak na początku".

 

Obecnie roboty Brokk są wykorzystywane w takich branżach jak budownictwo, przetwórstwo cementu i metali, likwidacja elektrowni jądrowych, drążenie tuneli, górnictwo oraz wiele innych. Brokk nieustannie opracowuje wyspecjalizowane maszyny i osprzęt, zaprojektowane z myślą o zmieniających się potrzebach złożonych i wysokiego ryzyka miejsc pracy.

 

PD 251111 6748

O firmie Brokk

 

Brokk jest wiodącym światowym producentem zdalnie sterowanych robotów do rozbiórki, dostarczającym innowacyjne rozwiązania, które zwiększają bezpieczeństwo, wydajność i precyzję projektów rozbiórkowych oraz budowlanych na całym świecie. Dzięki nieustannemu zaangażowaniu w innowacje i doskonałość inżynieryjną firma Brokk wyznacza nowe standardy w branży.

 

Brokk 50years photocopy controlbox

 

Artykuł promocyjny

 

Sektor budownictwa w Polsce ulega znaczącym przemianom pod wpływem cyfryzacji, rozwoju technologii, rosnących standardów bezpieczeństwa oraz konieczności uwzględniania zasad zrównoważonego rozwoju. Utrzymujące się zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników sprawia, że kluczowe jest lepsze powiązanie edukacji formalnej w szkołach i na uczelniach z realnymi potrzebami firm budowlanych oraz stworzenie możliwości zdobywania jakościowych kwalifikacji także poza systemem formalnym.

 

W odpowiedzi na te wyzwania opracowano Sektorową Ramę Kwalifikacji dla Budownictwa (SRK BD), która precyzuje wymagania dotyczące wiedzy, umiejętności oraz kompetencji społecznych niezbędnych do wykonywania pracy w budownictwie na różnych stanowiskach. Narzędzie to ma przede wszystkim pomóc pracodawcom w analizie kompetencji branżowych, planowaniu rozwoju zasobów ludzkich, tworzeniu siatek płacowych oraz procesach rekrutacyjnych i doborze personelu.

 

SRK BD wspiera również przygotowywanie materiałów weryfikujących wiedzę pracowników w zakresie bezpieczeństwa i ułatwia osobom z pokrewnych branż przekwalifikowanie się i podjęcie pracy w sektorze budownictwa. Szkoły i placówki oświatowe dzięki ramie mogą dostosowywać programy nauczania do aktualnych potrzeb rynku pracy, uzupełniać luki w kompetencjach uczniów, szczególnie w zakresie umiejętności praktycznych i miękkich, a także wspierać doradztwo zawodowe. Uczelnie wyższe uzyskują narzędzie do dopasowywania programów studiów do trendów rozwojowych branży, monitorowania postępów studentów i oceniania efektywności kierunków kształcenia.

 

Po aktualizacji SRK BD obejmuje ponad 1200 kompetencji, w tym około 190 tzw. zielonych kompetencji związanych z technologiami niskoemisyjnymi, poprawą efektywności energetycznej, gospodarką o obiegu zamkniętym oraz wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii.

 

Poza edukacją formalną potrzeby rynku pracy mogą być zaspokajane w ramach Zintegrowanego Rejestru Kwalifikacji, w którym obecnie wpisanych jest 63 kwalifikacje budowlane, w tym dziewięć kwalifikacji wolnorynkowych zgłoszonych przez przedsiębiorstwa sektora. Pierwsza kwalifikacja wolnorynkowa dotyczy montowania stolarki budowlanej, a kolejne obejmują m.in. zawody takie jak dekarz, monter izolacji przemysłowych, cieśla i monter konstrukcji budowlanych.

 

Możliwość szybkiego potwierdzania efektów uczenia się zdobytego poza edukacją formalną ma znaczenie dla zapewnienia odpowiednio wykwalifikowanej kadry. Firmy mogą zgłaszać nowe kwalifikacje wolnorynkowe i sektorowe lub pełnić rolę instytucji certyfikujących w ramach Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji.

 

Fot.: Sander Hallaste

Technologia pracy wspomaganej z wykorzystaniem pozycjonowania GNSS stała się w polskim krajobrazie budowlanym bardzo popularna. Najczęściej mówi się o niej w kontekście robót ziemnych prowadzonych przy użyciu koparek lub spycharek, albo prac drogowych z wykorzystaniem równiarek. Okazuje się jednak, że inne, bardziej wyspecjalizowane zadania występujące na współczesnym placu budowy również mogą oczekiwać większego wsparcia od strony technologicznej i tu SITECH Poland przychodzi z pomocą, oferując szeroki wachlarz rozwiązań do bardziej “niecodziennych” zadań.

Hydrotechnika z Trimble Marine Construction: łatwiej, szybciej, bardziej precyzyjnie

 

Rozwiązania do prac prowadzonych na wodzie i pod jej powierzchnią oferowane przez SITECH Poland umożliwiają precyzyjne wspomaganie robót hydrotechnicznych z wykorzystaniem technologii satelitarnych. System Trimble Marine Construction jest w pełni zintegrowanym rozwiązaniem do wspomagania prac maszyn budowlanych takich jak: pogłębiarki, koparki czerpakowe czy podsiębierne, umożliwiającym precyzyjne prowadzenie robót pogłębiarskich lub hydrotechnicznych, wraz z bieżącą wizualizacją postępów prac.

 

Trimble Marine Construction 1

 

Wyposażenie systemu obejmuje anteny GNSS, jednostkę sterującą, sensory ruchów maszyny/statku i narzędzia roboczego oraz niezbędną instalację dedykowaną do poszczególnych rozwiązań. Kluczowym elementem systemu jest oprogramowanie Trimble Marine Construction Software – zaawansowana platforma cyfrowa, która kontroluje pracę całego systemu. Pozwala ona na realizację zadań, z zachowaniem pożądanej dokładności wykonania. System ten zapewnia ciągłą kontrolę parametrów roboczych, wraz z wizualizacją, w czasie rzeczywistym, zaawansowania prac i integrację danych z instrumentów pomiarowych, takich jak echosondy czy przepływomierze. Minimalizuje konieczność korekt oraz zwiększa efektywność procesów wykonawczych.

 

Program Trimble Marine Construction jest otwarty na zewnętrzne źródła danych, na przykład z dronów pływających Apache wyposażonych w echosondy wielowiązkowe (które również dostarcza SITECH Poland), co zapewnia dodatkową kontrolę prac oraz bieżącą aktualizację lub weryfikację projektów. 

 

Precyzyjnie  dane zebrane za pomocą instrumentów pomiarowych lub narzędzia maszyny można zwizualizować na ekranie, dzięki interaktywnemu interfejsowi użytkownika, z edytowalnymi widokami, porównując je do cyfrowego modelu terenu (DTM) oraz projektu. Dzięki temu, możemy wykonać dokładną analizę postępów lub etapu prac. 

 

widok z TMC

 

Wyposażenie systemu obejmuje anteny GNSS, jednostkę sterującą, sensory ruchów maszyny/statku i narzędzia roboczego oraz niezbędną instalację dedykowaną do poszczególnych rozwiązań. Kluczowym elementem systemu jest oprogramowanie Trimble Marine Construction Software – zaawansowana platforma cyfrowa, która kontroluje pracę całego systemu. Pozwala ona na realizację zadań, z zachowaniem pożądanej dokładności wykonania. System ten zapewnia ciągłą kontrolę parametrów roboczych, wraz z wizualizacją, w czasie rzeczywistym, zaawansowania prac i integrację danych z instrumentów pomiarowych, takich jak echosondy czy przepływomierze. Minimalizuje konieczność korekt oraz zwiększa efektywność procesów wykonawczych.

 

Program Trimble Marine Construction jest otwarty na zewnętrzne źródła danych, na przykład z dronów pływających Apache wyposażonych w echosondy wielowiązkowe (które również dostarcza SITECH Poland), co zapewnia dodatkową kontrolę prac oraz bieżącą aktualizację lub weryfikację projektów. 

 

Precyzyjnie  dane zebrane za pomocą instrumentów pomiarowych lub narzędzia maszyny można zwizualizować na ekranie, dzięki interaktywnemu interfejsowi użytkownika, z edytowalnymi widokami, porównując je do cyfrowego modelu terenu (DTM) oraz projektu. Dzięki temu, możemy wykonać dokładną analizę postępów lub etapu prac. 

 

Bez kosztownych poprawek: Trimble Roadworks

 

W obszarze prac drogowych SITECH Poland oferuje specjalistyczne rozwiązania dla rozkładarek kruszywa i asfaltu, oparte na oprogramowaniu Trimble Roadworks. System Trimble Roadworks jest przeznaczony do wspomagania procesów układania nawierzchni – kruszyw, mas bitumicznych i asfaltowych. Rozwiązanie to umożliwia automatyczne prowadzenie rozkładarki na projektowanej wysokości oraz spadku, dzięki czemu wykonamy nawierzchnię wysokiej jakości w krótszym czasie, zachowując zgodność z dokumentacją projektową i redukując koszty użytych materiałów.

 

Trimble Roadworks rozściełacz asfaltu

 

Dzięki systemowi Trimble Roadworks, współpracującym z rozkładarką, można precyzyjnie  układać warstwy kruszywa czy warstwy wiążące i ścieralne asfaltu, zgodnie z przygotowanym wcześniej projektem cyfrowym 3D, w tym realizować spadki podłużne i poprzeczne. Co istotne, przy pracy na systemie nie są wymagane linki ani szpilki.



Dla firm z branży drogowej bardzo istotne jest unikanie błędów, które wymagają później kosztownych poprawek. Trimble Roadworks pozwala zoptymalizować proces rozkładania nawierzchni w taki sposób, by uzyskać jej zgodność z projektem przy mniejszych nakładach pracy. Samo oprogramowanie jest łatwe w obsłudze i czytelne, co pozwala na jego swobodne użytkowanie również mniej doświadczonym operatorom.

 

Trimble Roadworks na rozściełacz asfaltu 2

 

Dane potrzebne do pracy rozkładarki mogą być przesyłane bezpośrednio z biura, za pośrednictwem działającej w chmurze platformy Trimble WorksManager. Dzięki temu nie ma potrzeby przenoszenia danych na fizyczne nośniki, jak na przykład pendrive.

 

Zobaczyć projekt w terenie

 

W zakresie prac ziemnych i budowlanych firma SITECH Poland wdraża do koparek i innych maszyn roboczych rozwiązania z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości (Augemented Reality). Technologia AR zintegrowana jest z systemami sterowania maszyn oraz danymi projektowymi 3D wizualizuje elementy robocze bezpośrednio w polu widzenia operatora. 

 

System rozszerzonej rzeczywistości umożliwia prezentację na ekranie wyświetlacza warstw, przebiegów instalacji oraz projektowanych kształtów terenu na rzeczywistym obrazie z kamery, co znacząco wspomaga operatora przy podejmowaniu decyzji w trakcie pracy i poprawia dokładność jej wykonywania. Rozwiązanie to redukuje liczbę popełnianych błędów, ułatwia realizację zadań na skomplikowanych obiektach i poprawia bezpieczeństwo pracy.

 

koparka z Trimble Earthworks z AR

 

Operator zyskuje możliwość wizualizacji  projektu w formie “nakładki na rzeczywistość” za pośrednictwem wyświetlacza z oprogramowaniem Trimble Earthworks. Dzięki temu może lepiej zorientować się w projekcie, swojej pozycji w terenie i docelowych wymiarach wyświetlanych na końcówce łyżki maszyny.

 

Podobnie jak w przypadku wcześniejszych rozwiązań, rozszerzona rzeczywistość pozwala na dokładniejsze wykonanie projektu w krótszym czasie, i z mniejszą liczbą poprawek - przekłada się zatem na realne oszczędności dla firmy i możliwość bardziej efektywnego  zarządzania maszynami.

 

Nie ważne jak skomplikowany jest projekt, z SITECH Poland masz gwarancję znalezienia rozwiązania dla każdego zadania, w każdych warunkach.

 

Artykuł promocyjny

 

Niemiecka grupa produkująca maszyny budowlane Atlas GmbH złożyła wniosek o Eigenverwaltung (postępowanie upadłościowe w trybie samodzielnego zarządzania) w sądzie rejonowym w Delmenhorst w Niemczech, obejmujący także kilka spółek zależnych. Sąd zatwierdził rozpoczęcie wstępnej fazy postępowania. Firma zadeklarowała zamiar przeprowadzenia sanacji przy jednoczesnym utrzymaniu produkcji, serwisu i dostaw części oraz poszukiwaniu inwestorów, także poza granicami Niemiec, w celu pozyskania kapitału na dalszy rozwój oraz zachowanie działalności.

 

Wniosek o postępowanie upadłościowe w trybie Eigenverwaltung (samodzielnego zarządzania) to niemiecka procedura restrukturyzacyjna (Insolvenzordnung). Ta procedura pozwala dłużnikowi zarządzać majątkiem pod nadzorem zarządcy sądowego, zamiast syndyka. Umożliwia ona przedsiębiorstwu kontynuację działalności i przygotowanie planu naprawczego (Insolvenzplan), aby uniknąć likwidacji.

 

Jak zaznaczają przedstawiciele marki, wszystkie zamówienia, serwis i gwarancje działają bez zmian i są realizowane terminowo.

 

Grupa Atlas zatrudnia około 400 osób w zakładach w Niemczech i w Bradford w Wielkiej Brytanii. Wynagrodzenia tych pracowników są zabezpieczone co najmniej do końca kwietnia 2026, ale nie ma jeszcze decyzji dotyczących ewentualnych zwolnień grupowych. Zarząd firmy wskazuje, że celem postępowania jest utrzymanie marki, kontynuacja produkcji i maksymalne zachowanie miejsc pracy.

 

Powodem złożenia wniosku, według przedstawicieli przedsiębiorstwa, jest przedłużające się osłabienie rynku budowlanego i popytu na maszyny budowlane, co doprowadziło do spadku liczby zamówień oraz niewystarczającego wykorzystania mocy produkcyjnych. Pomimo przychodów na poziomie około 150 mln euro w ostatnich okresach firma nie osiągnęła stabilności finansowej. Problemy z popytem były zauważalne już trzy lata wcześniej.

 

Fot.: Linkedin

Nowe mechanizmy ustalania istnienia stosunku pracy to jeden z elementów rozszerzonych uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, zgodnie z projektem ustawy.

 

30 stycznia 2026 roku Rządowe Centrum Legislacji opublikowało kolejny projekt ustawy zmieniającej ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektóre inne ustawy. Projekt zakłada rozszerzenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy, w tym wprowadzenie nowych mechanizmów dotyczących ustalania istnienia stosunku pracy.

 

Nowa wersja projektu nadal przewiduje możliwość wydania przez Okręgowego Inspektora Pracy decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy. Decyzja ta będzie mogła zostać wydana dopiero w sytuacji, gdy podmiot zatrudniający nie zastosuje się do polecenia usunięcia naruszeń związanych z zawarciem umowy cywilnoprawnej lub z faktycznym świadczeniem pracy za wynagrodzeniem.

 

W przypadku prawidłowego wykonania polecenia postępowanie będzie umarzane. W przeciwieństwie do wcześniejszej wersji projektu decyzja nie będzie miała rygoru natychmiastowej wykonalności. Stanie się wykonalna po upływie terminu do wniesienia odwołania albo po uprawomocnieniu się wyroku sądu pracy stwierdzającego istnienie stosunku pracy.

 

Postępowanie administracyjne ma mieć charakter jednoinstancyjny. Od decyzji Okręgowego Inspektora Pracy przysługiwać będzie odwołanie do sądu pracy, wnoszone za pośrednictwem organu w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji. Strona odwołująca się będzie zobowiązana do przedstawienia wszystkich twierdzeń i dowodów już na etapie odwołania, a pracodawca i Okręgowy Inspektor Pracy w odpowiedzi na nie. Późniejsze powoływanie nowych twierdzeń i dowodów będzie dopuszczalne jedynie wyjątkowo.

 

Projekt przewiduje również możliwość wniesienia przez Okręgowego Inspektora Pracy powództwa do sądu pracy o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy, zamiast wydawania decyzji administracyjnej.

 

Rozwiązanie to ma znaleźć zastosowanie w szczególności w sytuacjach wymagających ustalenia stosunku pracy za okres wcześniejszy niż objęty decyzją. Sąd będzie mógł rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, jeżeli istnienie lub treść stosunku pracy nie będą budzić wątpliwości. Termin wyznaczenia posiedzenia powinien przypadać w ciągu miesiąca od wniesienia pozwu. Sąd uzyska także możliwość wydania wyroku wstępnego co do istnienia stosunku pracy.

 

W toku postępowania sądowego możliwe będzie udzielenie zabezpieczenia polegającego na objęciu umowy cywilnoprawnej ochroną właściwą dla stosunku pracy, w tym ograniczeniu możliwości jej zmiany, wypowiedzenia lub rozwiązania wyłącznie na zasadach przewidzianych w prawie pracy. Sąd będzie mógł również uregulować prawa i obowiązki stron na czas trwania postępowania, jeżeli będzie to konieczne dla ochrony osoby zatrudnionej.

 

Projekt wprowadza także instytucję interpretacji indywidualnej wydawanej przez Głównego Inspektora Pracy. Interpretacja ma wskazywać, czy dana umowa cywilnoprawna powinna być traktowana jako umowa o pracę. Nie będzie ona wiążąca dla podmiotu zatrudniającego, jednak zastosowanie się do jej treści ma chronić przed nałożeniem sankcji wyższych niż wskazane w interpretacji. Jednocześnie interpretacja będzie wiążąca dla Państwowej Inspekcji Pracy, chyba że zmienią się okoliczności sprawy. Od interpretacji przysługiwać będzie odwołanie do właściwego sądu pracy.

 

„Pomimo złagodzenia wcześniejszych propozycji dotyczących przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, przedsiębiorcy powinni mieć świadomość, że ryzyko takie nadal istnieje. Przepisy pozostają na etapie prac legislacyjnych, jednak ze względu na duże zainteresowanie tematem należy liczyć się z tym, że mogą one szybko wejść w życie” – czytamy w ogłoszeniu PIP.

 

Zgodnie z projektem nowe przepisy mają wejść w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ich ogłoszenia. Prace legislacyjne pozostają w toku.

 

Fot.: Anthony Formin

 

Techbud sp. z o.o., od 30 lat pełniąca rolę Generalnego Dystrybutora silników przemysłowych Yanmar w Polsce, wchodzi w rok 2026 z szerokim wachlarzem jednostek napędowych tego cenionego japońskiego producenta.

 

W ofercie znajdują się silniki spełniające normę STAGE V, chłodzone zarówno powietrzem, jak i cieczą, o mocach od 3 do 105 kW. Jednostki te przeznaczone są do maszyn budowlanych i rolniczych, agregatów prądotwórczych, pojazdów militarnych oraz maszyn stacjonarnych. Większość wielocylindrowych modeli dostępna jest w formie kompletnych powerpacków, gotowych do montażu. Takie rozwiązanie znacząco ułatwia zabudowę silnika producentom OEM, a standardowe wyposażenie – w tym wiązka elektryczna oraz panel kontrolny – pozwala na realne oszczędności czasu i kosztów w procesie projektowania i budowy maszyn.

 

Marka Yanmar przykłada szczególną wagę do indywidualnych wymagań producentów OEM w zakresie walorów użytkowych. Efektem tej filozofii są legendarna niezawodność, wysoka kultura pracy oraz doskonała ekonomia eksploatacji, które wyróżniają silniki Yanmar na tle konkurencji. Takie podejście zapewniło marce dominującą pozycję w segmencie maszyn małej i średniej wielkości.

 

Nowy rok to również wprowadzenie na polski rynek nowych produktów marki Yanmar, oferowanych przez firmę Techbud sp. z o.o. Są to przenośne generatory prądu oraz pompy do wody czystej, półszlamowej i szlamowej. Obie grupy urządzeń napędzane są niezawodnymi, jednocylindrowymi silnikami diesla serii L-V. Generatory dostępne są w wersjach o mocy 3,3 oraz 5,1 kVA, z dwoma wariantami rozruchu. Pompy przenośne oferowane są w mocach 3,4; 4,8 oraz 6,8 kW, z przyłączami o średnicach 50, 80 i 100 mm. Szeroki wybór opcji dodatkowych pozwala na precyzyjne dopasowanie urządzenia do potrzeb użytkownika, gwarantując bezkonkurencyjną jakość i wysoką wydajność.

 

Artykuł sponsorowany

 

 

Nowy model JCB 520X, największa jak dotąd koparka gąsienicowa w ofercie brytyjskiego producenta, reprezentuje znaczący krok JCB w stronę ciężkich aplikacji budowlanych i wydobywczych. Maszyna została zaprojektowana z naciskiem na wysoką wydajność i stałe, niskie koszty eksploatacji, co czyni ją konkurencyjnym narzędziem w segmencie koparek o masie roboczej około 52 tony.

 

Podstawą napędu nowego modelu jest sześciocylindrowy silnik Cummins X12 o mocy około 298 kW (400 HP) przy 1800 obr./min, generujący maksymalny moment obrotowy rzędu 1969 Nm przy 1400 obr./min, co zapewnia moc odpowiednią do pracy w trudnych warunkach gruntowych i dużych obciążeń. Układ napędowy łączy się z wydajnym układem hydraulicznym opartym na dwóch pompach tłokowych o zmiennej wydajności, które zapewniają wysokie przepływy oleju i odpowiednie ciśnienia robocze, przekładając się na dużą siłę kopania i szybkie cykle robocze.

 

520X charakteryzuje się stabilną konstrukcją podwozia z gąsienicami o szerokości 600–700 mm, układem rolek i wzmocnionymi elementami nośnymi, co zwiększa trwałość przy pracy w wymagającym terenie. Masa eksploatacyjna koparki wynosi około 55 300 kg, a maksymalna pojemność łyżki sięga do 3.4 m³, co pozwala na efektywne przenoszenie dużej ilości materiału przy każdym cyklu.

 

Zakresy robocze są odpowiednie dla ciężkich zadań: maksymalna głębokość kopania przekracza 6,8 m, a maksymalny zasięg sięga ponad 10,9 m, co umożliwia pracę w głębokich wykopach i przy rozległych projektach infrastrukturalnych. Sterowanie koparką odbywa się z nowej kabiny JCB CommandPlus z interfejsem JCB UX i kolorowym ekranem dotykowym, który integruje zarządzanie funkcjami roboczymi, monitoring parametrów i komfort operatora.

 

Dodatkowym atutem są funkcje takie jak Powerboost, która tymczasowo zwiększa ciśnienie systemowe, podnosząc siłę wyrywania łyżki, tryby pracy dostosowane do różnych aplikacji (eco, power, lift), a także zaawansowane systemy serwisowe i telematyczne umożliwiające zdalne monitorowanie stanu maszyny. Komfort operatora podnosi wydajna klimatyzacja, zawieszone siedzisko redukujące wibracje i hałas, a także pakiet bezpieczeństwa obejmujący m.in. ochronne bariery i kamery o wysokiej rozdzielczości poprawiające widoczność na placu budowy.

 

Źródło i fot.: JCB

 

Na Podhalu przeprowadzono policyjną akcję wymierzoną w obrót maszynami budowlanymi pochodzącymi z kradzieży. Działania realizowali funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie przy współpracy z policjantami z innych jednostek. Akcja była efektem wcześniej prowadzonych czynności operacyjnych.

 

W trakcie przeszukań zabezpieczono kilka maszyn budowlanych, w tym koparkę, ładowarkę teleskopową oraz zagęszczarkę. Policjanci zabezpieczyli również elektronarzędzia, a także dokumentację i urządzenia mogące mieć znaczenie dowodowe w prowadzonym postępowaniu. Według wstępnych ustaleń sprzęt mógł pochodzić z przestępstw popełnianych zarówno na terenie Polski, jak i poza jej granicami.

 

Łączną wartość zabezpieczonych maszyn i narzędzi oszacowano na blisko 300 000 zł. Sprzęt zostanie poddany szczegółowym oględzinom i badaniom przez biegłych, które mają potwierdzić jego pochodzenie. Sprawa ma charakter rozwojowy, a policja nie wyklucza kolejnych czynności oraz dalszych zatrzymań w związku z prowadzonym śledztwem.

 

Fot.: Małopolska Policja

 

Zarówno przemysł poza drogowy, jak i morski przechodzą znaczącą transformację, w której na pierwszym planie znajdują się zrównoważony rozwój i efektywność. W miarę jak świat wkracza w tę Nową Erę, firma John Deere Power Systems (JDPS) jest zaangażowana w dostarczanie różnorodnych rozwiązań.


Generalny przedstawiciel silników John Deere w Polsce, firma TECHBUD podkreśla, iż dzięki sprawdzonej wiedzy oraz zaangażowaniu w innowacje umożliwia swoim klientom osiąganie sukcesów i napędzanie postępu na rynkach, które obsługuje – w tym w przemyśle, rolnictwie, leśnictwie, górnictwie, napędach generatorów oraz zastosowaniach morskich.


„Opracowujemy technologie, które nie tylko odpowiadają na dzisiejsze potrzeby, ale również przewidują wyzwania, przed którymi stanie nasza branża w nadchodzących latach. Uważamy, że przyszłość mocy nie definiuje się przez jedno rozwiązanie, lecz przez gamę opcji, które pozwalają naszym klientom wybrać to najlepsze dla ich operacji.” – Nick Block, dyrektor ds. globalnego marketingu i sprzedaży w John Deere.

 

grafika 2 artykuł 08.2025

 

Sprawdzona wydajność silników diesla

 

Nasze zaawansowane silniki Diesla oferują zoptymalizowaną wydajność, efektywność i niezawodność, spełniając wymagania najbardziej wymagających zastosowań na świecie. Nowa generacja silników John Deere obejmuje modele JD4, JD9, JD14 i JD18. Niezależnie od tego, czy chodzi o silniki stworzone specjalnie do różnorodnych potrzeb budowlanych, czy zoptymalizowane wersje sprawdzonych modeli, dążymy do dostarczania naszym klientom niezawodnych, potężnych i efektywnych rozwiązań dla przyszłości przemysłu budowlanego i urządzeń przemysłowych.

 

 

Kompleksowe wsparcie posprzedażowe

 

John Deere stawia na maksymalizację żywotności i wydajności sprzętu, oferując kompleksowe rozwiązania posprzedażowe oraz wsparcie globalnej sieci, liczącej ponad 9 000 punktów dealerskich. Nasza wielopoziomowa oferta części zapewnia opcje dla różnych budżetów i pomaga zapewnić klientom dostęp do niezbędnych komponentów utrzymujących ich urządzenia w pełnej sprawności. Oprócz doświadczonych ekspertów ds. silników i najwyższej klasy części posprzedażowych, oferujemy kompletny pakiet serwisowy – Lifecycle Service Solution. W jego skład wchodzą m.in. plany konserwacji silników, program ochrony PowerGard™ oraz usługa John Deere Connected Support™, umożliwiając tym samym niezakłóconą pracę sprzętu napędzanego przez John Deere.

 

 

Potężny potencjał elektryfikacji

 

Koncentrując się na odpowiadaniu na zmieniające się potrzeby klientów w różnych segmentach sprzętowych, współpracujemy z firmą KREISEL Electric (KREISEL) przy projektowaniu baterii o wysokiej gęstości energii, które dostarczają znaczną moc. Technologia baterii KREISEL znajduje zastosowanie w wielu dziedzinach – od rolnictwa, przez budownictwo i przemysł morski, aż po górnictwo, obsługę materiałów oraz pojazdy specjalistyczne. Wraz z KREISEL zaprojektowaliśmy baterie z systemem Dynamic Performance Management, wykorzystującym opatentowaną technologię chłodzenia zanurzeniowego ogniw oraz nowoczesne systemy oprogramowania. Rozwiązanie to optymalizuje codzienną wydajność, żywotność oraz działanie w ekstremalnych temperaturach, jednocześnie spełniając – a często przewyższając – standardy bezpieczeństwa branżowego. Uważamy, że dla sukcesu sprzętu budowlanego z napędem elektrycznym równie kluczowa jest budowa solidnego ekosystemu ładowania. Dlatego John Deere angażuje się w dostarczanie rozwiązań do ładowania, które są tak wszechstronne i elastyczne, jak miejsca pracy, które obsługują.

 

grafika 3 artykuł 08.2025

 

Zrównoważona moc dla zmieniającego się świata

 

Razem z naszymi klientami ewoluujemy, aby dostarczać sprawdzone i wydajne rozwiązania energetyczne na przyszłość. Jesteśmy zaangażowani w budowę zrównoważonej przyszłości dzięki zdywersyfikowanemu podejściu, które maksymalizuje wydajność, jednocześnie minimalizując wpływ na środowisko. Dokładnie monitorujemy regionalne różnice dotyczące źródeł energii i paliw, aby móc oferować najbardziej obiecujące odnawialne paliwa oraz rozwiązania hybrydowe i bateryjno-elektryczne. Analizując globalny rynek paliw odnawialnych, hybrydowych rozwiązań i technologii bateryjno-elektrycznych, dostosowujemy naszą ofertę do potrzeb klientów na całym świecie. Wkraczając w Nową Erę w Świecie Mocy, John Deere rozumie unikalne wymagania różnorodnych branż, którym służymy i zobowiązuje się do dostarczania zaawansowanych, zrównoważonych rozwiązań energetycznych umożliwiających prosperowanie w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu.

 

Więcej szczegółowych informacji na temat nowych silników i związanych z nimi możliwości można uzyskać u generalnego przedstawiciela firmy TECHBUD, oferującej jednostki w wersjach standardowych oraz indywidualnie dobrane rozwiązania dostosowane do potrzeb klienta. TECHBUD specjalizuje się także w naprawach głównych i bieżących silników przemysłowych – zarówno benzynowych jak wysokoprężnych.

 

Artykuł sponsorowany

 

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL