Finansowanie

Jeszcze kilka lat temu zdalne sterowanie koparką kojarzyło się głównie z futurystycznymi wizjami budowy przyszłości. Podczas targów eRobocze SHOW w Lubieniu Kujawskim firma PJC Machinery zaprezentowała jednak rozwiązanie, które już dziś pozwala operatorowi wykonywać pracę bez konieczności przebywania w kabinie maszyny. System teleoperacji umożliwia sterowanie koparką z poziomu specjalnej konsoli wyposażonej w ekrany, manipulator oraz rozbudowany system monitoringu otoczenia.

 

Prezentowana technologia została obecnie wdrożona na dwóch koparkach pracujących w Polsce. Jedna z nich została pokazana podczas eRobocze SHOW, druga znajduje się w okolicach Olsztyna. System pozwala operatorowi wykonywać wszystkie podstawowe czynności bez fizycznej obecności w maszynie, zachowując przy tym pełną kontrolę nad pracą układu roboczego.

 

Według przedstawicieli PJC Machinery rozwiązanie jest przeznaczone przede wszystkim dla branż, w których warunki pracy należą do szczególnie trudnych lub niebezpiecznych. Wśród potencjalnych zastosowań wymieniane są sortownie odpadów, kopalnie, zakłady przemysłowe, prace rozbiórkowe oraz miejsca, w których operatorzy są narażeni na hałas, zapylenie lub inne uciążliwe czynniki środowiskowe. System ma nie tyle zastępować operatora, co przenosić go do bezpieczniejszego i bardziej komfortowego środowiska pracy.

 

Operator steruje maszyną z wykorzystaniem konsoli wyposażonej w zestaw kamer oraz system monitoringu otoczenia. W zależności od konfiguracji dostępne są kamery 360 stopni, kamery monitorujące osprzęt roboczy oraz system obserwacji tylnej strefy maszyny. Za bezpieczeństwo odpowiada około 18 czujników współpracujących z systemem sterowania. Układ potrafi rozpoznawać obecność ludzi oraz sprzętu znajdującego się w pobliżu koparki. W przypadku wykrycia potencjalnego zagrożenia może automatycznie zatrzymać pracę maszyny.

 

PBRO4730

Istotnym elementem systemu jest również kontrola jakości połączenia sieciowego. Ponieważ teleoperacja wykorzystuje transmisję danych, rozwiązanie monitoruje parametry łączności. Jeżeli sygnał stanie się zbyt słaby lub niestabilny, system automatycznie odcina możliwość sterowania do momentu przywrócenia bezpiecznego połączenia.

 

Co ważne, technologia nie jest przeznaczona wyłącznie dla nowych maszyn. Według producenta system może być instalowany również na koparkach mających nawet około 15 lat, pod warunkiem że dysponują odpowiednim układem hydraulicznym oraz elektroniką pozwalającą na integrację z rozwiązaniem teleoperacyjnym. Każda maszyna przechodzi wcześniej szczegółową analizę techniczną w celu określenia możliwości montażu. Producent podkreśla jednocześnie, że instalacja nie wymaga ingerencji w podstawowe układy sterowania maszyny, a sam system jest podłączany do istniejącej infrastruktury pojazdu. Dzięki temu nie powoduje utraty gwarancji w przypadku nowych koparek.

 

Proces wdrożenia rozwiązania zajmuje około dwóch tygodni. Sama maszyna jest wyłączona z eksploatacji przez około cztery do pięciu dni roboczych, natomiast pozostały czas przeznaczany jest na montaż, konfigurację oraz testy bezpieczeństwa.

 

PJC Machinery zwraca uwagę, że operatorzy stosunkowo szybko adaptują się do nowego sposobu pracy. Osoby biorące udział w pokazach podczas eRobocze SHOW podkreślały, że po krótkim okresie przyzwyczajenia sterowanie staje się intuicyjne. Różnica polega przede wszystkim na konieczności obserwowania parametrów wyświetlanych na ekranach zamiast bezpośredniego odczuwania pracy hydrauliki i zachowania maszyny z kabiny operatora. Producent ocenia, że podstawowe wdrożenie do pracy z systemem może zająć zaledwie kilka godzin.

 

Pomimo możliwości pracy zdalnej koparka zachowuje pełną funkcjonalność tradycyjnej maszyny. W każdej chwili możliwe jest przełączenie jej w tryb manualny i obsługa bezpośrednio z kabiny. Dodatkowo system wyposażono w kilka niezależnych procedur awaryjnego zatrzymania, obejmujących zarówno przycisk bezpieczeństwa przy stanowisku operatora, jak i możliwość wyłączenia maszyny przez koordynatora prac znajdującego się na miejscu realizacji zadania.

 

Teleoperacja maszyn budowlanych wciąż pozostaje nowością na europejskim rynku, jednak prezentacja podczas eRobocze SHOW pokazała, że rozwiązania znane dotąd głównie z branży nowych technologii coraz śmielej trafiają również na place budowy. Dla wielu przedsiębiorstw może to oznaczać nie tylko poprawę bezpieczeństwa pracy, ale także nowe możliwości organizacji procesów roboczych w miejscach szczególnie wymagających dla operatorów.

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2015
Projekt i wykonanie SYLOGIC.PL